Wycieczkowiec MV Hondius zacumował do portu Granadilla na Teneryfie w niedzielę około godziny 7 czasu polskiego. Władze sanitarne przygotowały specjalne strefy, w których pasażerowie są testowani na obecność wirusa.
Jak poinformowała na konferencji prasowej wieczorem ministra zdrowia Monica Garcia, statek opuściło 94 spośród niemal 150 pasażerów. Z lotniska na południu Teneryfy odleciały samoloty do Madrytu, Francji, Kanady, Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Turcji i USA. W poniedziałek przewidziano jeszcze dwa loty - do Australii i Holandii. Sama akcja ma zakończyć się po południu.
Najpierw statek opuściło w niedzielę przed południem 14 obywateli Hiszpanii, którzy autobusami zostali przetransportowani na lotnisko, a stamtąd do szpitala w Madrycie, gdzie czeka ich kwarantanna. Następnie rozpoczęła się ewakuacja obywateli pozostałych krajów, które zapewniły transport lotniczy. - Pomimo wszystkich trudności możemy być dumni z sukcesu tej operacji, która przebiegła całkowicie normalnie i bezpiecznie - oświadczyła Garcia.
Ewakuacja pasażerów wycieczkowca MV Hondius
Ministra zdrowia Francji Stephanie Rist powiedziała w poniedziałek, że jedna z osób ewakuowana do kraju ze statku ma pozytywny wynik testu na hantawirusa. To kobieta, która wróciła do Francji w niedzielę specjalnym lotem wraz z czterema innymi pasażerami. Jej stan pogorszył się w nocy - poinformowała ministra w radiu France Info. Pacjentka znajduje się w szpitalu zakaźnym.
Pozostali ewakuowani również przebywają w szpitalu. Wyniki ich testów są negatywne, jednakże zostaną poddani kolejnym badaniom.
Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon wezwała w poniedziałek, by nie siać paniki w sprawie potwierdzonego przypadku zakażenia hantawirusem w kraju. - Rząd z największą uwagą śledzi sytuację związaną z wirusem - dodała, podkreślając, że jest to patogen znany specjalistom.
O tym, że jedna z ewakuowanych osób ma objawy zakażenia hantawirusem, informował najpierw w niedzielę wieczorem premier Sebastien Lecornu.
"W związku z tym tych pięciu pasażerów zostało natychmiast poddanych ścisłej izolacji do odwołania" - napisał na X. Samolot, którym ewakuowano francuskich obywateli, przybył w niedzielę po południu na lotnisko Le Bourget pod Paryżem.
Dziennikarz TVN24 Artur Molęda przekazał również, że zarażenie hantawirusem wykryto u dwójki Amerykanów. Jedna z nich zaczęła wykazywać symptomy już w trakcie lotu ewakuacyjnego.
W Hiszpanii przeprowadzono testy u dwóch kobiet, w Alicante i w Barcelonie, które miały kontakt z zarażoną osobą. Ich wyniki okazały się negatywne, jednak osoby te będą musiały przejść kwarantannę.
Według najnowszych danych GIS jedna osoba polskiego pochodzenia, niebędąca pasażerem statku, mogła mieć kontakt z zakażonymi hantawirusem pasażerami wycieczkowca MV Hondius. Została ona objęta nadzorem epidemiologicznym i nie wykazuje objawów chorobowych.
WHO zaleciła 42-dniową kwarantannę dla pasażerów statku, począwszy od niedzieli.
Kontrola na statku, na którym wykryto hantawirusa
Jak zaznaczyła wcześniej minister zdrowia Hiszpanii, w ewakuację zaangażowały się łącznie 23 państwa. Resort opublikował też raport po kontroli wycieczkowca przez służby sanitarne.
"Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ekspertów, którzy weszli na pokład statku, warunki higieniczne i środowiskowe są odpowiednie i nie wykryto obecności gryzoni, więc przeniesienie wirusa poprzez kontakt z gryzoniami na pokładzie jest mało prawdopodobne" - napisano w raporcie, cytowanym przez agencję Reuters.
"Rocznie przypływa ponad 500 statków wycieczkowych z Argentyny i Chile, gdzie występuje ten wirus, a mimo to na terytorium Europy nigdy nie doszło do wybuchu tej choroby, więc prawdopodobieństwo, że stanie się to w związku z tym statkiem, jest znikome" - uspokaja hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia.
Badania na obecność hantawirusa
Wydarzenia w porcie Granadilla na Teneryfie relacjonował w niedzielę reporter TVN24 Artur Molęda, który jeszcze przed rozpoczęciem ewakuacji informował, że statek znajduje się w basenie portowym, ale ze względu na ustalenia z lokalnymi władzami nie dopłynie do samego nadbrzeża.
Molęda wyjaśnił wtedy, że pasażerowie będą ewakuowani specjalnym łodziami po 5-10 osób. - Kiedy pasażerowie zejdą na ląd (...) będą mieli przeprowadzone testy w kierunku obecności hantawirusa w organizmie - dodał i przekazał, że w tym celu wyznaczono specjalne strefy sanitarne.
Osoby bez objawów powrócą do swoich krajów w celu poddania się kwarantannie za pomocą specjalnie zorganizowanego transportu, a nie regularnych lotów komercyjnych - oświadczyło w sobotę Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.
Pasażerowie nie opuszczą statku, dopóki nie przyleci samolot ewakuacyjny, który został im przydzielony - poinformowały hiszpańskie władze.
Co najmniej 30 członków załogi wycieczkowca MV Hondius, w tym kapitan z Polski, zostaną na pokładzie i udadzą się do Holandii po ewakuacji pasażerów na Teneryfie. Tam statek zostanie poddany dezynfekcji - dodał hiszpański resort zdrowia.
WHO nadzoruje ewakuację
W sobotę po południu, po spotkaniu z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem, na Teneryfę udał się szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Towarzyszą mu hiszpańscy ministrowie zdrowia i spraw wewnętrznych, którzy nadzorują akcję ewakuacyjną z ramienia rządu w Madrycie.
"Przyjęcie prośby WHO i zapewnienie bezpiecznego portu (dla statku MV Hondius) jest naszym moralnym i prawnym obowiązkiem wobec naszych obywateli, Europy oraz prawa międzynarodowego" - napisał Sanchez na X, broniąc decyzji swojego rządu w sprawie statku. Sprzeciwiały się jej lokalne władze Wysp Kanaryjskich.
Szef WHO opublikował tego dnia na X oświadczenie, w którym uspokoił mieszkańców Teneryfy. "To nie jest kolejny COVID-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie. (…) Ryzyko dla was, w waszym codziennym życiu na Teneryfie, jest niskie" - zapewnił.
Przypadki zakażenia hantawirusem
W niedzielę 3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ROB ENGELAAR