Marcon, Merz i Starmer spotkają się w Londynie z Zełenskim

W Paryżu odbył się szczyt koalicji chętnych
Zełenski i Macron rozpoczęli rozmowy w Pałacu Elizejskim
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: LUDOVIC MARIN/PAP/EPA
Pałac Elizejski podał, że Emmanuel Macron, Keir Starmer i Friedrich Merz przeprowadzą w niedzielę rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Francji, premier Wielkiej Brytanii i kanclerz Niemiec mają skoordynować z prezydentem Ukrainy agendę dotyczącą wsparcia dla Ukrainy i wzmacniania presji na Rosję.

Prezydent Francji Emmanuel Macron i szefowie rządów Niemiec i Wielkiej Brytanii, Friedrich Merz i Keir Starmer spotkają się w niedzielę w Londynie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim - podał w piątek Pałac Elizejski.

Rozmowy te - jak napisano w komunikacie - pozwolą na kontynuowanie ścisłej koordynacji trzech krajów i ich wspólnej agendy dotyczącej wsparcia dla Ukrainy i wzmacniania presji na Rosję. Rosja "w sytuacji fiaska militarnego, gospodarczego i strategicznego upiera się przy swojej krwawej wojnie, bez sukcesu na froncie" - podkreślono w oświadczeniu.

Zdjęcie z 6 stycznia 2026 roku
Wołodymyr Zełenski w trakcie spotkania z europejskimi liderami i amerykańskimi negocjatorami
Źródło zdjęcia: LUDOVIC MARIN/PAP/EPA

Dodano, że spotkanie ma na celu również podsumowanie dotychczasowych działań na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie i na kontynencie europejskim, w szczególności w ramach koalicji chętnych.

Francja i Wielka Brytania przewodzą tej koalicji, skupiającej państwa gotowe zaangażować się w gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy w razie zawarcia rozejmu w wojnie prowadzonej przez Rosję.

Wcześniej w piątek Macron powiedział, że nadszedł czas na wznowienie rozmów o pokoju między Ukrainą a Rosją. Poinformował też, że na 13 i 14 lipca tego roku zwołał do Paryża spotkanie koalicji chętnych. Jej przywódcy mają wziąć udział w obchodach francuskiego święta narodowego.

OGLĄDAJ: "Bardzo sprytne" posunięcie prezydenta Ukrainy
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: