W czwartek późnym wieczorem Reporter24 pan Krzysztof zarejestrował nagranie obiektu wchodzącego w atmosferę nad miejscowością Głubczyce w województwie opolskim. Wideo przesłał na Kontakt24.
- Nagranie zarejestrowałem około 22.56 zwykłą kamerą, rejestratorem. Wcześniej widziałem post na Facebooku, że jest taki przelot. Jedną z kamer akurat mam zwróconą w tę stronę, więc szukałem momentu przelotu. Nie jestem pewien, czy to na pewno bolid, ale tak wygląda. Pierwszy raz coś takiego widziałem, kiedyś jedynie trafiały się jakieś filmiki w internecie - skomentował.
Nie wiadomo, czy pozostawił meteoryty
Podejrzenia pana Krzysztofa potwierdziła sieć Skytinel, zajmująca się obserwacją bolidów. W piątek rano poinformowała w swoich mediach społecznościowych, że w czwartek o godzinie 22.56 jej kamery w województwie kujawsko-pomorskim zarejestrowały na niebie jasny bolid. W komentarzach pod postem internauci opowiadali, że rozbłysk widoczny był także z portu lotniczego w Katowicach, a nawet w czeskiej Opawie.
Według wstępnej analizy sieci meteoroid wszedł w atmosferę z prędkością około 16 kilometrów na sekundę, poruszając się na południowy wschód. Tor lotu był stosunkowo płaski - kąt wejścia względem powierzchni wynosił 27 stopni. Ostatnia zmierzona pozycja obiektu pochodzi z wysokości około 30 kilometrów, kiedy meteoroid był już w fazie wyraźnego hamowania i wygasania.
Eksperci sieci Skytinel dodali, że w najbliższym czasie będą analizować dostępne materiały i sprawdzać, czy jakikolwiek odłamek meteoroidu mógł dotrzeć do powierzchni Ziemi. Choć zachmurzenie uniemożliwiło rejestrację widma, to według sieci wstępne dane wskazują na odłamek pochodzący z pasa planetoid. Obiekt poruszał się po orbicie o okresie niespełna czterech lat, nachylonej nieznacznie względem płaszczyzny ekliptyki.
Redagowała ast