List otwarty Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina. Donald Trump komentuje

Wołodymyr Zełenski
Zełenski: Rosja inwestuje w rozłam jedności
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: president.gov.ua
Wołodymyr Zełenski napisał list otwarty do Władimira Putina, w którym zaproponował zakończenie wojny. Napisał, że ta wojna "nie ma rzeczywistego powodu i tak właśnie zapamięta ją historia". Ten ruch ocenił prezydent USA Donald Trump. Jest też odpowiedź rosyjskiego przywódcy.

"Ukraina proponuje zakończenie tej wojny w formacie między wami a nami. Proponuję panu spotkanie" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na swojej stronie internetowej. "Ukraina jest gotowa do pełnego wstrzymania ognia - aby wykorzystać czas, kiedy będą trwały negocjacje" - zapewnił.

Zełenski napisał również, że w czasie, kiedy ponad 26 lat temu Putin obejmował władzę w Rosji, wielu ludzi w Ukrainie odnosiło się do niego pozytywnie.

"Dziś zdecydowana większość Ukraińców pozytywnie ocenia fakt, że nasze drony dalekiego zasięgu pojawiły się na otwarciu pańskiego forum w Petersburgu, pokonując odległość ponad 1000 kilometrów. Jak pan dobrze wie, nie jest to granica naszych możliwości" - ostrzegł Zełenski, odnosząc się do odbywającego się w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego.

Prezydent Ukrainy uznał, że 26 lat rządów Putina doprowadziło do całkowitej zmiany relacji Kijowa z Moskwą. "Od rozmów o wymianie handlowej i innych sprawach cywilnych nasze narody przeszły do rozmów wyłącznie o trafieniach i stratach. Prawie połowę z tych 26 lat u władzy w Rosji spędził pan, prowadząc wojnę przeciwko Ukrainie" - zaznaczył.

Zełenski ocenił, że wojna Putina przeciwko Ukrainie "nie ma rzeczywistego powodu i tak właśnie zapamięta ją historia". "Często słyszymy, że wojna panu odpowiada. Oczywiście nie wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo pańskiej rezydencji na Wałdaju czy parady w Moskwie. Własne życie jest dla pana najbardziej cenne" - napisał.

Zełenski do Putina: liczba zabitych będzie dalej rosnąć

Zwrócił uwagę, że Rosjanom ta wojna coraz mniej odpowiada. Podkreślił, że odczuwają oni skutki ukraińskich ataków dronowych, niedoboru paliwa do samochodów i mobilizacji.

"Pańskie zasoby wyraźnie się kurczą. Nie będzie pan miał dość pieniędzy ani siły politycznej, by dalej kupować lojalność Rosjan, tak jak robił to pan przez 26 lat. Zrobimy wszystko, aby świat o to zadbał" - ostrzegł Zełenski.

"Wczoraj otrzymałem raport o stratach pańskiej armii na froncie w Ukrainie w maju. To ponownie ponad 30 tys. zabitych i ciężko rannych rosyjskich żołnierzy. Utrzymujemy taki wskaźnik co miesiąc, a każdą pańską stratę mamy udokumentowaną materiałem wideo - nie są to bezpodstawne twierdzenia" - podkreślił ukraiński prezydent.

"Wiemy, że 63 proc. pańskich strat na froncie to zabici, a tylko 37 proc. to ranni. W XXI wieku armie nie mogą sobie pozwolić na taki bilans. Udział zabitych będzie dalej rosnąć" - zaznaczył.

Zełenski oświadczył, że wojna Putina przeciwko Ukrainie była błędem. "Niech pan nie boi się wyjść z tej wojny - tego właśnie teraz od pana potrzeba. Ukraina zachowuje niepodległość. I zachowa ją. Niezależnie od wszelkich innych prognoz. Zjednoczyliśmy wielu ludzi na świecie w obronie Ukrainy i przeciwko panu. Znaleźliśmy broń i środki finansowe" - napisał.

"My otrzymujemy wsparcie, pan - sankcje. I tak będzie, dopóki Ukraina nie doczeka się sprawiedliwości, której chcemy i którą można osiągnąć" - napisał prezydent Ukrainy.

Trump o liście Zełenskiego do Putina

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że cieszyłby się, gdyby doszło do spotkania Zełenskiego z Putinem. - Myślę, że mieliśmy w tym duży udział - podkreślił Trump. - Myślę, że byłoby wspaniale, gdyby się spotkali. Powinni to załatwić - dodał w rozmowie z mediami w Gabinecie Owalnym.

- Obie strony będą musiały pójść na kompromis. Zasugerowałem te kompromisy i mieliśmy w tym duży udział. Chcielibyśmy zobaczyć ich, to bardzo dobrzy ludzie. To dwa bardzo niezwykłe kraje, piękne kraje. Muszą przestać - oznajmił Trump. - Chcę, żeby każda ze stron poszła na pewne kompromisy. Myślę, że to zrobią - powtórzył.

Putin nie wyklucza podpisania z Zełenskim porozumienia pokojowego

Na konferencji prasowej podczas toczącej się w Petersburgu konferencji ekonomicznej Putin powiedział w czwartek, że prezydent USA Donald Trump zwrócił się do Rosji z prośbą o kompromis w sprawie porozumienia pokojowego z Ukrainą. Rosyjski przywódca oznajmił, że Moskwa dysponuje wszelkimi zasobami, aby osiągnąć swoje cele militarne, a jej wojska posuwają się naprzód na Ukrainie. Mimo to - mówił - jest gotowa zawrzeć pokojowe porozumienie z Ukrainą.

Na pytanie, czy zgodziłby się na zawieszenie broni przed rozpoczęciem rozmów, Putin stwierdził, że do negocjacji nie jest konieczne przerwanie walk na Ukrainie, na co konsekwentnie naciskał Kijów.

Putin oświadczył, że nie wyklucza podpisania porozumienia pokojowego z Zełenskim. Powiedział dziennikarzom, że jeśli dojdzie do porozumienia pokojowego, Rosja podpisze je z prawowitymi przedstawicielami Ukrainy, być może "nawet z Zełenskim".

Ocenił, że propozycje pokojowe przedstawione przez prezydenta USA Donalda Trumpa mogą stanowić podstawę porozumienia pokojowego z Ukrainą, jednak amerykański prezydent musiałby przekonać do swojej propozycji Kijów. - Trump szczerze dąży do rozwiązania konfliktu na Ukrainie - ocenił.

- Jesteśmy z pewnością gotowi i chętni do osiągnięcia porozumienia z Ukrainą drogą pokojową. W szczególności na podstawie ustaleń, które omówiliśmy podczas spotkania z prezydentem Trumpem w Anchorage (na Alasce) - powiedział Putin. Rosja zgadza się na kompromisy, które omawialiśmy w Anchorage. Strona ukraińska również musi się na nie zgodzić. Wtedy konflikt szybko i naturalnie się zakończy - dodał.

Stwierdził też, że zasoby Rosji "do prowadzenia i wygrywania wojny rosną i że dysponuje ona bronią, której Ukraina po prostu nie posiada".

Zdaniem Putina Unia Europejska mogłaby odegrać pozytywną rolę, przekonując Ukrainę do przyjęcia kompromisowej propozycji pokojowej, lecz Kijów nie jest gotowy do jej zaakceptowania.

Putin: wtedy można się spotkać

Mimo czwartkowych deklaracji Putin już w piątek powiedział, że "nie widzi powodów", by spotykać się z Zełenskim. Podkreślił, że wojna z Ukrainą skończy się "bez cienia wątpliwości" dopiero wtedy, gdy Rosja "osiągnie cele, które sobie założyła". 

- List (Zełenskiego) zawiera pewne raczej nieuprzejme uwagi. Czy to jest sposób na stworzenie warunków do spotkania twarzą w twarz, czy też sposób, by nie zaaranżować spotkania twarzą w twarz? Sądzę, że to drugie - uznał Putin.

Sprawę porozumień należy pozostawić specjalistom, a gdy wypracują oni rozwiązania, "wtedy można się spotkać" - oznajmił rosyjski dyktator; ocenił też, że źle się stało, iż "Ukraina upubliczniła nasze rozmowy". Zwracając się do rosyjskiej armii powiedział: - Pracujcie, bracia.

Na wypowiedź Putina zareagował prezydent Ukrainy. "Niestety, strona rosyjska ponownie wybiera wojnę - wszyscy słyszeli dzisiejszą odpowiedź. Słabą odpowiedź. On po prostu nie chce zakończyć wojny. Myślę, że wielu ludzi na świecie ta odpowiedź rozczarowała" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Prezydent Ukrainy doszedł do wniosku, że Putin "nie chce niczego zmieniać i nie chce przyznać, że jego wojna podoba się tylko jemu samemu oraz tym, którzy czerpią z niej zyski - wszyscy oni byli dziś bardzo uśmiechnięci".

"Oznacza to, że Rosja powinna mieć mniej pieniędzy, a presja na Rosję powinna być większa" - podsumował Zełenski, dziękując wszystkim, którzy pomagają Ukrainie i pragną prawdziwego pokoju.

OGLĄDAJ: Ukraina w nowej roli? "Pierwszy raz od początku inwazji została postawiona w takiej sytuacji"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: