- Szczerze mówiąc, najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy, ale niektórzy głupcy w USA pytają, "po co to robicie?". Ale to głupcy - powiedział amerykański prezydent w niedzielnym wywiadzie dla "Financial Times".
Jak mówił, Stany Zjednoczone mogłyby w tym celu przejąć wyspę Chark. Na wyspie znajduje się główny terminal ropy naftowej i gazu, przez który przepływa 90 procent irańskiego eksportu.- Może zajmiemy wyspę, a może nie. Mamy wiele opcji - powiedział Trump. Jak jednak dodał, inwazja lądowa "oznaczałaby, że musielibyśmy tam pozostać jakiś czas".
Zapytany o siły irańskie na wyspie, Trump odparł, że wątpi, iż Iran ma tam "jakąkolwiek obronę". - Moglibyśmy ją przejąć bardzo łatwo - ocenił.
Iran przepuszcza tankowce
W rozmowie z brytyjskim dziennikiem Trump mówił też o amerykańskich tankowcach, które Teheran zgodził się przepuścić przez cieśninę Ormuz. Ujawnił, że decyzję tę podjął przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf, jeden z czołowych przywódców kraju.
- To on zatwierdził te statki dla mnie - podkreślił Trump. - Pamiętacie, jak mówiłem, że dają mi prezent? A wszyscy mówili: "Co to za prezent? Bzdura". Kiedy się o tym dowiedzieli, milczeli - mówił. - Dali nam 10 statków. Teraz dają 20, one już rozpoczęły rejs i zmierzają w sam środek cieśniny Ormuz - podkreślił.
W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Trump podkreślił też, że jeśli Iran będzie wymuszał opłaty od armatorów statków za tranzyt przez cieśninę, "zrobi cokolwiek będzie musiał". - Możemy ją zamknąć w dwie minuty. Możemy to zamknąć tak szybko, że w głowach się wam zakręci - oświadczył prezydent USA.
Według "New York Times", w niedzielę na Bliski Wschód dotarło kilkuset żołnierzy wojsk specjalnych. W poprzednich dniach sprowadzono tam jednostkę ekspedycyjną marines oraz żołnierzy 82. dywizji powietrznodesantowej. W sobotę "Washington Post" podał, że USA planują możliwe operacje lądowe, które mogą potrwać kilka tygodni, choć decyzja w tej sprawie nie zapadła.
"Negocjacje idą skrajnie dobrze"
Mimo gróźb wobec Iranu Trump podkreślił, że negocjacje "pośrednie i bezpośrednie" idą "skrajnie dobrze. - Dali nam większość z punktów. (...) Oni zgadzają się z nami co do planu. Zaoferowaliśmy 15 rzeczy i w większości (się zgodzili- red.). Zwrócimy się o parę innych rzeczy - relacjonował dziennikarzom, nie podając jednak szczegółów.
Trump ponownie zaznaczył, że w Iranie doszło do "zmiany reżimu" po zabiciu szeregu czołowych postaci irańskiego aparatu władzy. Dodał, że nowi rządzący są "bardzo rozsądni".
Trump zaznaczył też, że nowy najwyższy przywódca kraju Modżtaba Chamenei żyje, choć jest poważnie ranny.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Reuters