O zdarzeniu poinformowało dowództwo Piątej Floty Sił Morskich USA w mediach społecznościowych. Jak napisano, marynarz został ranny na pokładzie lotniskowca USS Abraham Lincoln podczas operacji lotniczej na Morzu Arabskim 25 marca.
"Został przetransportowany na ląd w celu uzyskania dalszej opieki medycznej i pozostaje w stabilnym stanie" - przekazano w komunikacie. Według dowództwa uraz "nie jest związany" z prowadzoną w regionie walką.
"Okoliczności zdarzenia są badane. Grupa Uderzeniowa Lotniskowca Abraham Lincoln kontynuuje misje uderzeniowe w ramach operacji 'Epicka Furia'" - napisano.
Kolejny incydent na pokładzie lotniskowca USA
To kolejny incydent w szeregach amerykańskiej marynarki w ostatnich tygodniach. 12 marca na pokładzie innego lotniskowca USS Gerald R. Ford wybuchł pożar. Rannych zostało wówczas dwóch marynarzy. Lotniskowiec został tymczasowo wyłączony z operacji "Epicka Furia" i wysłany do bazy morskiej na Krecie, gdzie zostaną przeprowadzone konieczne naprawy.
Na początku marca Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przekazał, że zaatakował i trafił lotniskowiec USS Abraham Lincoln czterema pociskami balistycznymi w ramach rozpoczętej kontrofensywy pod kryptonimem "Prawdziwa Obietnica-4".
Odpowiedź amerykańskiego dowództwa na Bliskim Wschodzie (CENTCOM) była natychmiastowa: "wystrzelone pociski nawet nie zbliżyły się do celu. Lincoln nadal wysyła samoloty, wspierając nieustanną kampanię, mającą na celu obronę narodu amerykańskiego poprzez eliminację zagrożeń ze strony reżimu irańskiego". Na dowód CENTCOM zamieścił na platformie X serię zdjęć przedstawiających myśliwce startujące z pokładu lotniskowca.
Konflikt na Bliskim Wschodzie
Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa już prawie miesiąc. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne. Dotychczas zginęło 13 amerykańskich żołnierzy.
W samym Iranie według państwowych mediów zginęło już co najmniej 1500 osób, również w Libanie liczba zabitych przekroczyła 1000 osób, od momentu rozpoczęcia izraelskich nalotów na cele Hezbollahu w tym kraju.
W Izraelu zginęło dotychczas 16 cywilów, a w państwach Zatoki Perskiej 20 osób - podaje BBC. Jak wynika z danych UNICEF, od początku eskalacji zabito lub zraniono ponad 2,1 tys. dzieci. 206 dzieci zginęło w Iranie, 118 w Libanie, czworo w Izraelu, a jedno w Kuwejcie.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: MC3 JERINE LEE/US NAVY HANDOUT/PAP