Stale Johansen, szef kuchni Norwegów, przyznał, że listę zamówionych składników błędnie przetłumaczono w internecie.
Pomyłka spowodowała, że dostarczyli 15 tysięcy jaj. O 10 razy więcej niż poprosili.
"Coś niesamowitego"
- Przyjechał do nas samochód w połowie zapakowany jajkami. Większość na szczęście udało się zwrócić, ale byliśmy bardzo zaskoczeni, kiedy tyle jajek pojawiło się w naszej kuchni. Coś niesamowitego - powiedział Johansen.
Zdjęcie z kartonami norwescy kucharze opublikowali na Twitterze.
Kucharze zwrócili już 13500 jajek, ale to nie oznacza, że sportowcy nie będą mieli co jeść.
- Omlety, jajka gotowane i sadzone, jajecznica z łososiem. Tak będzie wyglądało menu - zaznaczył szef kuchni. I dodał: - Największym wyzwaniem będzie wydawanie posiłków prawie 24 godziny na dobę.
Autor: kz / Źródło: aftenposten.no, sport.tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Twitter/tronderavisa