Ceny usług wzrosły o 5,2 proc. a towarów o 2,4 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Natomiast względem marca - ceny usług o 1,2 proc. a towarów o 0,4 proc. Dane GUS potwierdziły wstępne szacunki opublikowane na początku miesiąca.
W porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie: żywności i napojów bezalkoholowych (o 0,6 proc.), użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa (o 0,6 proc.), odzieży i obuwia (o 2,5 proc.), rekreacji, sportu i kultury (o 0,9 proc.), informacji i komunikacji (o 0,8 proc.) oraz zdrowia (o 0,6 proc.) - przekazał GUS. Ale największy wzrost w porównaniu z marcem zanotowała kategoria transport (skok o 8,2 proc.)
Jakie towary i usługi najbardziej podrożały?
W porównaniu z kwietniem ubiegłego roku na wskaźnik cen towarów i usług największy wpływ miał wzrost cen napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 6,7 proc.), zdrowia (o 5,0 proc.), użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa (o 4,8 proc.), rekreacji, sportu i kultury (o 4,6 proc.), transportu (o 3,5 proc.) oraz żywności i napojów bezalkoholowych (o 1,9 proc.). Zaś najbardziej potaniała kategoria odzież i obuwie (-2,8 proc.).
Inflacja w kwietniu. Komentarze ekspertów
"Główny impuls wzrostowy to oczywiście ceny biletów lotniczych i paliw. Niemniej mamy też podwyżki cen usług publicznych i sprzętu audiowizualnego, które zostaną z nami na dłużej" - ocenili eksperci mBanku.
"Za przyspieszenie inflacji względem marca odpowiada przede wszystkim wzrost inflacji bazowej - szacujemy, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii w kwietniu przyspieszyła do 2,9 proc. r/r. Niemniej jednak, za większość zmiany inflacji względem lutego (2,1 proc. r/r), sprzed ataku USA i Izraela na Iran, odpowiada wzrost cen paliw i smarów (0,9pp)" - stwierdzili ekonomiści PKO.
Dodali, że w maju wskaźnik inflacji CPI "może ponownie wzrosnąć i do końca roku pozostawać w przedziale 3,5-4,0 proc. r/r".
"Za wzrost względem kwietnia odpowiadała inflacja bazowa, którą szacujemy na ok. 3,0 proc. vs. 2,7 proc. w marcu. Silnie podrożały bilety lotnicze, co jest związane z cenami paliwa lotniczego" - stwierdzili ekonomiści ING.