Za wzrostem opłaty zagłosowało 46 radnych, 1 był przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu.
Jak wynika z uzasadnienia uchwały, realny koszt pobytu w izbie wytrzeźwień w 2024 roku to 784,34 złotych, podczas gdy do tej pory pobierano 437 złotych. "W związku z powyższym w projekcie uchwały (...), przyjęto kwotę wynikającą z ogłoszonej przez Ministra Zdrowia maksymalnej wysokości opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień tj. 469 zł" - napisano w uzasadnieniu.
Radny: siedem na 10 osób nie płaci
Przed głosowaniem radny Maciej Binkowski (Konfederacja) ocenił, że funkcjonowanie stołecznej izby wytrzeźwień jest fikcją.
- Po raz kolejny konserwujemy pewną fikcję. Co z tego, że na papierze podwyższymy koszt, skoro ściągalność pozostaje na daleko niezadowalającym poziomie - powiedział radny.
Poinformował, że z uzyskanych przez niego danych wynika, że siedem na 10 osób nie uiszcza opłat za pobyt w izbie wytrzeźwień.
Zapytał też, czy miasto rozważa pomysł likwidacji "tego przestarzałego przybytku", idąc w ślad wielu miast w Polsce, które już tego dokonały. Dodał, że w zależności od stopnia zagrożenia życia lub zdrowia powinny się "takimi delikwentami" zająć placówki medyczne lub komisariaty policji.
Szacują wzrost dochodu miasta
W uzasadnieniu uchwały podano, że przewidywany wzrost dochodów miasta z tytułu podwyższenia opłaty szacowany jest na poziomie 140-190 tysięcy złotych.
Uchwała wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.