Wraca do gry, by ratować Włochy. Silvio Berlusconi poczuł, że musi wystartować w przyszłorocznych wyborach, na co Europa reaguje niemal panicznie. Szef Parlamentu Europejskiego mówi nawet, że powrót Berlusconiego do władzy to koniec świata na naszym kontynencie. Berlusconiego to nie rusza, obecnego premiera - nieco bardziej, bo jak na razie Mario Monti startu w wyborach nie przewiduje.