Film o katastrofie w Smoleńsku w reżyserii Antoniego Krauzego trafi jednak do kin. Premiera ma być w marcu przyszłego roku, bo znalazli się tajemniczy inwestorzy, którzy dofinansowali produkcję. Wyłożyli 5 milionów złotych i tym samym zmniejszyli problemy finansowe filmu, który nie dostał wsparcia z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.