Poznań

Poznań

Z dwóch nieczynnych żwirowni zrobili nielegalne składowiska niebezpiecznych substancji. Trafiały tam, zamiast do wyspecjalizowanych zakładów, między innymi odpady ropopochodne. Poznańska policja zatrzymała sześć osób, które miały się zajmować nielegalną "utylizacją". Wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty.

W ziemi wyciągniętej przez koparkę zauważyli kości. Prace przerwano, na miejsce wezwano prokuratora. Według śledczych znalezione szczątki mogą należeć do matki i córki - Niemek z powojennego obozu prowadzonego przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Biegli zrekonstruowali ich twarze. - Chcemy dowiedzieć się, kim były te osoby i ustalić okoliczności ich śmierci – mówi Małgorzata Handke-Maciuk z Prokuratury Rejonowej w Lesznie.

Zastawił w lesie kilkadziesiąt pułapek na zwierzęta. Od początku roku 59-latek złapał w nie co najmniej sześć saren, które oprawiał i sprzedawał lub wymieniał mięso na alkohol. Teraz grozi mu pięć lat więzienia.