|

Śledztwo w sprawie szpiegostwa na rzecz Białorusi. Ujawniamy, dlaczego je zawieszono

Witold K. i bohater reportażu "Czarno na białym"
Witold K. i bohater reportażu "Czarno na białym"
Źródło: TVN24
Śledztwo dotyczące podejrzenia szpiegostwa, którym był objęty Aleksander Zingman, biznesmen bliski Alaksandra Łukaszenki, zostało zawieszone przez brak możliwości jego przesłuchania - dowiedzieli się reporterzy TVN24. - Prokurator powinien wiedzieć, że na przesłuchanie Zingmana nie ma szans - mówi nam były oficer kontrwywiadu.Artykuł dostępny w subskrypcji

W styczniu zeszłego roku w reportażu "Kucharze Łukaszenki" ujawniliśmy, że śledztwo zostało wszczęte w 2018 roku przez Prokuraturę Krajową. Jej rzecznik Przemysław Nowak potwierdził przed naszą kamerą, że śledztwo, którego głównym wątkiem było "podejrzenie szpiegostwa", obejmowało powiązania Aleksandra Zingmana z podlaskim biznesmenem Witoldem K.

37 min
Kucharze Łukaszenki

Prokuratura: śledztwo zawieszone przez Zingmana

Śledztwo zostało zawieszone 18 grudnia 2025 roku - tak wynika z odpowiedzi Prokuratury Krajowej na pytania TVN24 - "z uwagi na konieczność przesłuchania istotnego świadka, którego miejsce pobytu nie jest znane".

Czytaj także: