"Nawet to absolutne minimum praw to dla prezydenta zbyt wiele"

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
"Po raz kolejny głos strony społecznej okazał się dla rządzących nieistotny. Nie zamierzamy się z tym pogodzić" - zapowiada Kampania Przeciw Homofobii w odpowiedzi na ostatnią decyzję prezydenta. Karol Nawrocki zawetował w piątek ustawę o statusie osoby najbliższej.

- Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasi małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie - powiedział Nawrocki ogłaszając w piątek swoje weto.

KPH reaguje na weto prezydenta

Na decyzję Karola Nawrockiego zareagowała Kampania Przeciw Homofobii. "Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej to zaledwie strzępki pierwszej wersji dokumentu, który traktował o związkach partnerskich. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że w toku prac legislacyjnych zabrakło zabezpieczenia praw dzieci par jednopłciowych, możliwości ceremonii w Urzędzie Stanu Cywilnego czy dziedziczenia ustawowego dla osób zawierających umowę. Dzisiejsze zawetowanie ustawy pokazuje jednak, że nawet to absolutne minimum praw, które miała zapewnić ustawa, to dla prezydenta zbyt wiele" - komentuje Miko Czerwiński z KPH.

Jak pisze organizacja, kolejny raz "głos strony społecznej okazał się dla rządzących nieistotny". Zapowiada kontynuowanie działań na rzecz pełnej równości małżeńskiej. "Nie pozwolimy, by lata pracy organizacji pozarządowych, osób aktywistycznych i całej naszej społeczności poszły na marne" - podkreśla Miko Czerwiński.

Ustawa o osobie najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu została uchwalona przez Sejm pod koniec maja. Zapewniała takim osobom m.in. możliwość wspólności majątkowej i wspólnego rozliczania podatku dochodowego, dostęp do informacji medycznej, prawo do decyzji o pochówku, prawo do zasiłku opiekuńczego i renty rodzinnej czy zwolnienie z podatku od spadków i darowizn. By odrzucić weto prezydenta potrzebna jest większość kwalifikowana 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: