Polska

Ta kartka z Auschwitz miała być po nich śladem

Polska

Kartka miała być po nich śladem
TVN24Kartka miała być po nich śladem

Sześciu mężczyzn uwięzionych w Auschwitz pragnęło pozostawić po sobie ślad. W budowanym schronie przeciwlotniczym zamurowali butelkę, a w niej umieścili skrawek papieru ze swoimi danymi. Dzisiaj mężczyźni nie mogą uwierzyć w jej odkrycie.

Niecodziennego znaleziska dokonali robotnicy na budowie w Oświęcimiu. W gruzach znaleźli tajemniczą butelkę. W środku ukryta została karteczka.

20 września 1944

"Obóz koncentracyjny Oświęcim dnia 20.IX.44. Schron przeciwlotniczy dla obsługi T.W.L." - zaczyna się napisana ręcznie notatka. Dalej wymienionych zostało sześć nazwisk i numerów więźniów obozu, którzy budowali schron. Wśród nich Albert Veissid mieszkający obecnie niedaleko Marsylii.

- To nie do wiary. Pamiętam wszystko z obozu, od A do Z, i kiedy z wami rozmawiam, mam przed oczami obrazy. Ale ta historia z butelką to zagadka. Największa niespodzianka mojego życia - mówi 85-latek dziennikarzom francuskiej agencji AFP. Dodał, że nie lubi wspominać tego okresu i zawsze starał się tego unikać, ale historia z butelką, której zupełnie nie pamięta, zaintrygowała go.

Albert Veissid urodził się w 1924 roku w Konstantynopolu, po czym zamieszkał w Lyonie we Francji. Pracował jako kupiec i muzyk. Aresztowany został w lipcu 1943 roku, a do Auschwitz trafił ostatecznie 30 maja 1944 roku.

Ukrywał marmoladę

Veissid powiedział francuskim mediom, że nie rozumie, dlaczego znalazł się na tej liście. Wspominał, że po przybyciu do obozu za radą przyjaciela powiedział, że jest murarzem i zaczął pracę przy budowie schronu w budynku służącym za magazyn. - Myślę, że tam poznałem tych Polaków-chrześcijan, których nazwiska znajdują się na liście - powiedział. Dodał, że więźniowie robili sobie przysługi - pracujący przy zaopatrzeniu kradli pojemniki z marmoladą, które on ukrywał; w zamian dostawał dodatkową porcję zupy. Być może dzięki temu jego nazwisko i obozowy numer znalazły się na informacji - zastanawiał się.

"Obóz koncentracyjny Oświęcim dnia 20.IX.44. Schron przeciwlotniczy dla obsługi T.W.L. Budowali go więźniowie: Nr 121313 Jankowiak Bronisław z Poznania, 130208 Dubla Stanisław z Łaskowic pow. Tarnów, 131491 Jasik Jan z pod Radomia, 145664 Sobczak Wacław z pod Konina, 151090 Czekalski Karol z Łodzi, 157582 Białobrzeski Waldemar z Ostrołęki, A 12063 Veissid Albert z Lyon (Francja). Wszyscy w wieku od 18 do 20 lat" treść notki umieszczonej w butelce

Butelka z pisaną ręcznie informacją 65 lat temu została zamurowana w ścianie pomieszczenia, które służyło za schron przeciwlotniczy, w piwnicach dzisiejszej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu. W czasie wojny budynek należał do kompleksu obozowego Auschwitz.

Obóz Auschwitz powstał w 1940 roku. KL Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem masowej zagłady Żydów, ale także Polaków i innych nacji. Kompleks uzupełniała sieć podobozów. W obozie Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 miliona ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców radzieckich oraz obywateli innych państw.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości