"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Molestowanie na teatralnych próbach

[object Object]
"Teatr akademicki i jego dyrektor". Reportaż "Superwizjera"Superwizjer
wideo 2/5

Ryszard A., dyrektor Teatru Akademickiego, zapraszał na castingi studentki i licealistki. Zaczynał od sprośnych anegdot, kończył na pytaniach o "bzykanie" i "etiudę ze zdejmowaniem bielizny". - Mówił, że wyglądam, jakbym lubiła połykać, że mam piękne usta, więc na pewno mam piękną cipkę - opowiada uczestniczka "prób" z Ryszardem A. Reportaż programu "Superwizjer".

"Aktorzy Teatru Akademickiego wysyłają ze sceny młodzieńczą energię, która ociepla, ogrzewa dusze i serca mieszkańców Warszawy, Polski i Świata od ponad ćwierć wieku" - tak o założonym przez siebie teatrze pisze Ryszard A.

Ten mało znany aktor i reżyser nie zrobił kariery. Swój autorytet buduje, powołując się na znajomości wśród wybitnych artystów, a zaufanie w oparciu o instytucje, takie jak chociażby Uniwersytet Warszawski.

Wyspecjalizował się w wyławianiu studentek, licealistek i modelek, które zaprasza na castingi. Metody, które wobec nich stosuje, są wstrząsające.

"Szczebel na drabinie do spełnienia marzeń"

Joanna jest uczennicą drugiej klasy jednego z warszawskich liceów. Od dziecka lubiła występować, w szkole brała udział w licznych przedstawieniach. Nauczycielka - widząc talent Joanny - chciała jej pomóc. Dlatego wśród służbowej korespondencji odnalazła zaproszenie na casting wysłany do dyrekcji liceum.

Jak mówi Asia, "to było bardzo ważne". - Miałam takie poczucie, że kolejny dzień nie będzie już dniem zmarnowanym, tylko szczeblem na drabinie do spełnienia marzeń - podkreśla.

- Kazał mi stanąć na środku, wyrecytować wiersz i zaśpiewać piosenkę. Nic nie mówił, nie komentował. Zapytał tylko, czy będę miała czas w sobotę i w niedzielę - relacjonuje przebieg castingu.

Joanna nie opowiadała rodzicom, co dzieje się na zajęciach. Na pytania ojca odpowiadała ogólnikami. Choć zdarzało się, że emocjonalnie po próbach wracała do siebie przez dwa dni. - Mówiła, że są bardzo trudne, wymagają wiele odwagi - wspomina ojciec Asi.

"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Pierwsza część reportażu
"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Pierwsza część reportażuSuperwizjer TVN, TVN24

"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku"

Próby odbywają się między innymi w siedzibie prestiżowego ZASP-u - Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru, Filmu, Radia i Telewizji, skupiającego najbardziej zasłużonych polskich aktorów. W weekendy, podczas zajęć, na całym piętrze, nie ma tam nikogo. Nikogo oprócz pana Ryszarda. Na jednej z prób Joanna została sama.

- Przyszedłem dużo wcześniej. Wszedłem na górę i usłyszałem tylko i wyłącznie moją córkę i pana Ryszarda. Postanowiłem poczekać przed drzwiami, aż próba się skończy - opowiada ojciec dziewczyny.

Ryszard A. mówi do Joanny, że "ma przed nim zrobić striptiz". - Po aktorsku, nauczę cię. On może być bardzo podniecający i mi może pała stanąć przy tym - zwraca się do licealistki.

Ryszard A., pod pretekstem pracy z aktorem gnębi swoje uczennice, posuwając się do różnych metod. Wkłada im łyżeczkę do ust, by ćwiczyć dykcję, czy nakłania do zdejmowania majtek, by przełamały strach. Jedna z jego ulubionych metod polega na uporczywym namawianiu dziewczyn, by mógł przed nimi stanąć nago. Stosuje ją również na Joannie.

- Wtedy byłam zmęczona po kilku godzinach na próbie. Nie chciałam tego, to było obrzydliwe, co ten człowiek mówił. Ale w tamtym momencie, kiedy się na to zgodziłam, byłam zrezygnowana. Nie miałam siły. Powiedział, że stanie przede mną nago i będzie się pieścić - relacjonuje dziewczyna.

Ryszard A. kazał jej się odwrócić, a potem znów spojrzeć w jego stronę. - Wziął kartkę i napisał "GO". Stanął na niej i zaczął pieścić się po twarzy. Odetchnęłam z ulgą, że się nie obnażył przede mną, ale ewidentnie było widać, że miał przyjemność z tego, jak się stresowałam - przyznaje Joanna.

Ojciec interweniuje

- Poczułem, że moje dziecko jest w tym momencie krzywdzone i że jestem świadkiem sytuacji niedopuszczalnej. Czułem, że muszę coś zrobić - mówi jej ojciec. - Nie życzę sobie, żeby pan w ten sposób rozmawiał z moją córką. Są pewne granice. Bez takich tekstów, OK? Czekam na zewnątrz - zwraca się do Ryszarda A. i wychodzi z sali.

Nauczyciel mówi Joannie, że nie powinna więcej przychodzić na zajęcia. - Dla naszego dobra. Ja twojego ojca nie lubię i gdyby nie ty, to bym mu przy*****olił - dodaje.

Po tym incydencie Asia nie była w stanie przez tydzień pójść do szkoły.

- Skorzystaliśmy z porady psychologa. Ciężko określić, jakie będą następstwa tej sytuacji. Dobrze się stało, że tam wtedy byłem. Przeraża mnie, że nie ma żadnej kontroli nad tym, co się później z tymi młodymi ludźmi dzieje - podkreśla ojciec dziewczyny.

Mizerny dorobek, autorytet buduje na znajomościach

Teatr Akademicki powstał w 1988 roku na Uniwersytecie Warszawskim. Jego misją jest "wspieranie i promowanie młodych talentów". Na początku działał jako koło artystyczne, później jako ogólnouczelniana jednostka UW.

Skupiał nie tylko studentów i absolwentów UW oraz innych polskich uczelni, ale także licealistów. Początkowo wystawiał po kilkadziesiąt spektakli rocznie w Polsce i zagranicą, między innymi w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Francji. Obecnie nie ma nic wspólnego z Uniwersytetem Warszawskim.

Założycielem i kierownikiem artystycznym teatru jest Ryszard A. Przedstawia się jako polonista, reżyser, zawodowy aktor, wieloletni wykładowca akademicki, asystent wybitnego profesora Jerzego Jarockiego. Jego dorobek aktorski jest mizerny, dlatego swój autorytet buduje powołując się na znajomości z autorytetami - Gustawem Holoubkiem, Zbigniewem Zapasiewiczem, Tadeuszem Łomnickim oraz władzami Akademii Teatralnej.

Od lat stałym gościem na spektaklach i zajęciach jest były prorektor Akademii Tomasz Grochoczyński, zasiadający w Zarządzie Głównym ZASP-u.

"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Druga część reportażu
"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Druga część reportażuSuperwizejr TVN, TVN24

Erotyczne anegdoty na castingu

Ryszard A. kandydatek do teatru szuka, nie tylko ogłaszając się na stronach uniwersyteckich, ale także wysyłając zaproszenia na casting do liceów, przez portale społecznościowe czy agencje modelek. Patrycja trafiła do niego właśnie przez agencję.

- Na tej stronie dostałam wiadomość od Teatru Akademickiego. Pan Ryszard się podpisał. Odpisałam i poszłam na casting - mówi dziewczyna.

- Usiadłam któregoś dnia do komputera, wyszukałam Teatr Akademicki, zdecydowałam, że chcę po prostu spróbować - opowiada inna studentka, Marta.

Na casting poszła też do teatru reporterka "Superwizjera", która znalazła ogłoszenie o naborze w internecie. Pan Ryszard, mimo że wszyscy widzą się po raz pierwszy, czuje się bardzo swobodnie i opowiada anegdoty.

- Kiedyś uczyłem w liceum i taka śliczna, zgrabna dziewczyna, pamiętam, w czarnej sukience siedziała. Jak na nią patrzyłem, to nogi rozstawiała. Nie zwróciłem na to za pierwszym razem uwagi. Za drugim mówię: kurde, ona nie ma gaci. Tak mi się głupio zrobiło, ale tylko ona wiedziała i ja wiedziałem, że tak jest - opowiada na castingu Ryszard A.

- Jak zaczęłam śpiewać, to on mówi, żebym zaczęła śpiewać całą sobą. Żebym śpiewała od cipki wzwyż. Udałam, że tego nie słyszałam, on na to: "o, twarda zawodniczka". Wtedy myślałam, że to jego zabawa, że chce mnie sprawdzić - relacjonuje Patrycja.

"Potrafił każdy wiersz rozebrać na erotyczne sceny"

Przez dwa miesiące, od castingu do premiery spektaklu, reporterka "Superwizjera" uczestniczyła w próbach teatru. Odbywały się w weekendy i trwały po kilka, kilkanaście godzin.

Próby nie miały żadnej merytorycznej wartości i kształtu - wyraźnego początku i zakończenia. Za to reżyser pozwalał sobie na coraz bardziej sprośne teksty.

- Opowiadał, jak stracił dziewictwo w wieku 21 lat ze swoją koleżanką z grupy teatralnej. Ze szczegółami, jak na nim usiadła, jęczała, stękała - wspomina Joanna.

- Dosłownie pokazał mi dwie dziewczyny, mówiąc: ta mi ciągnęła, a tę wyruchałem - dodaje Marta.

Jak mówi Marta, prowadzący zajęcia "potrafił każdy wiersz rozebrać na erotyczne sceny".

Joanna dodaje, że na trzeciej próbie miała odegrać "etiudę ze zdejmowaniem bielizny".

- Powiedziałam, że osobiście nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, bo to się kłóci z moim systemem wartości. Pan Ryszard się nie przejął, to nie było dla niego nic nowego - podkreśla.

- Żeby ćwiczyć dykcję, kazał mi stawać przed lustrem i otwierać usta tak jakbym "robiła loda". Wkładał mi do buzi łyżeczkę i pokazywał, gdzie mam dotykać językiem zębów. Byłam zestresowana, uważałam, że to nie w porządku, ale czułam presję, że jeśli tego nie zrobię, to pokażę, że jestem gorsza i się nie nadaję - opowiada Joanna.

Na większości prób prowadzący zajęcia pije piwo. Pojawia się też whisky, która ma "usprawnić" pracę z aktorami akademickiego teatru.

"Stawiał siebie w roli wybawcy"

Reporterzy "Superwizjera" zapytali władze UW, czy dochodziły do nich sygnały o pracy dyrektora teatru ze studentami. W odpowiedzi czytamy, że "do pani prorektor docierały informacje od studentek zaniepokojonych zachowaniem Ryszarda A".

Jednak żadna z nich nie zdecydowała się złożyć oficjalnie skargi. Dlaczego?

Przez lata Ryszard A. wypracował sobie mechanizm osaczania i obezwładniania ofiary. Zbliżał się do uczestniczek zajęć krok po kroku, prowadząc grę słów, manipulując ich emocjami i informacjami.

- Sugerował na przykład, że mój ojciec albo chłopak dopuszczał się wobec mnie przemocy. Łamał mnie na różne możliwe sposoby, wchodząc na emocje - opowiada Joanna. Jak dodaje, Ryszard A. "stawiał siebie w roli wybawcy". - Stwarzał poczucie bezpieczeństwa, że to nie tylko nauczyciel, ale też ktoś, komu możesz coś powiedzieć - wskazuje.

- Kiedy powiedziałam, że moi rodzice są rozwiedzeni, stwierdził, że jeśli nie miałam taty, to na pewno lubię starszych facetów. Zaczął mnie przytulać - przytacza sytuację z próby Patrycja, inna studentka, która zapisała się do Teatru Akademickiego.

Indywidualne konsultacje

Ryszard A. nie tylko prowadzi zbiorowe próby, ale namawia do indywidualnych konsultacji. Zachęca do nich pod pretekstem efektywności nauki do roli w przygotowywanym spektaklu. Takie spotkania sam na sam trwają średnio dwie godziny.

Jak wspominają uczestniczki, wtedy zaczęły się "najpoważniejsze sytuacje, które sprawiły, że większość dziewczyn odeszła".

Na indywidualną konsultację namawiał między innymi Patrycję. Na prośbę reporterów "Superwizjera", zgodziła się pójść na spotkanie z ukrytą kamerą. Przez dwie godziny zdążyła tylko raz wyrecytować wiersz, trwający niewiele ponad minutę.

Choć Ryszard A. umawia się ze studentkami na konsultacje w siedzibie Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru, Filmu, Radia i Telewizji, to bardzo często przenosi je do klubu lub baru. Z Patrycją poszedł do baru w Hotelu Sheraton.

"Będę cię smagał po nogach, plecach, a ty będziesz przekazywała, co czujesz"

- Ja ci nie doradzam, kto ma cię bzykać. Oczywiście, że bym chciał, żeby nikt, tylko ja - mówi do Patrycji na prywatnej lekcji Ryszard A.

Kilkukrotnie nakłania studentkę do picia alkoholu, mimo wyraźnej odmowy. W trakcie rozmowy zmienia niespodziewanie temat. - Ty masz włoski między pośladkami? - pyta Patrycję.

- Mogę siedzieć przy tobie nago, bo mi się nie chce stać. Chciałabyś, żebym się przy tobie pieścił? A ty będziesz na to patrzeć. Ja kiedyś się pieściłem przed dziewczyną i było bardzo przyjemnie - prowadzi monolog. Dziewczyna nie odpowiada.

Pan Ryszard tłumaczy jedną ze swoich aktorskich metod ze stawaniem nago, a potem prosi Patrycję, by namawiała do niej inne studentki. - To jest na użytek teatru, jak przyjdzie jakaś nowa dupa do teatru, to będziemy ją zwodzić. Powiem: "przy tobie to bardzo lubię robić, ale potrzebuję jeszcze jednej dziewczyny". I ty będziesz jej mówiła: "zgódź się, to bardzo przyjemne. Ja koledze ciągnęłam z połykiem" - zachęca studentkę.

Uczennicy proponuje także niekonwencjonalną metodę pracy, mającą na celu nauczenie jej lepszego wyrażania emocji tekstem.

- Kiedyś ze mną zrobisz taką etiudę. Będę cię smagał po nogach, plecach, a ty będziesz mi przekazywała to, co czujesz - wyjaśnia.

- Jak będziesz miała okazję z tym swoim chłopcem, to poproś go, żeby cię smagał i cipkę ci lizał. To byłoby najlepsze, całą łechtaczkę żeby ssał. I żebyś ty cały czas mówiła do niego ten pierwszy tekst dziewczyny [ze spektaklu - przyp. red.]. Ale mogę cię zapewnić, że ja lepiej od niego liżę cipkę. On ma 27 lat, a ja już ile lat liżę cipki? Czterdzieści parę - kontynuuje Ryszard A.

"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Pierwsza część dyskusji
"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Pierwsza część dyskusjiSuperwizjer TVN , TVN24

"To się kwalifikuje jako molestowanie seksualne"

Także Marta, studentka UW, która odeszła z teatru zanim pojawiła się na zajęciach Patrycja, ma traumatyczne wspomnienia z indywidualnej konsultacji z dyrektorem Teatru Akademickiego.

- Tego było tyle w trakcie spotkania, że wszystkiego nie pamiętam. Mówił na przykład, że wyglądam, jakbym lubiła połykać, że mam piękne usta, więc na pewno mam piękną cipkę. Pytania o orgazm, czy przeżyłam orgazm, żebym mu to opisała. Przekraczał wszystkie granice - podkreśla studentka.

Profesor Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog i psychiatra stwierdza, że "to się kwalifikuje jako molestowanie seksualne". - Nie ma wątpliwości. Cały obraz, narracja sugeruje, że [Ryszard A. - przyp. red.] ma zaburzoną osobowość. Władza nad tymi kobietami daje mu satysfakcję. To jest charakterystyczna cecha właśnie zaburzenia osobowości - tłumaczy.

"Ten film trzeba pokazać prokuraturze"

Zebrany materiał reporterzy "Superwizjera" przedstawili Olgierdowi Łukaszewiczowi, byłemu prezesowi ZASP-u. - Zwrócę się do zarządu głównego ZASP-u, aby wycofał zgodę na próby Teatru Akademickiego pod kierunkiem pana Ryszarda A - zapowiada aktor i były prezes.

- To jest wstyd, że ktoś taki wspiera się autorytetem organizacji aktorskiej o takiej tradycji - mówi Łukaszewicz. - Nigdy nie widziałem takiej metody, a jestem 50 lat po ukończeniu szkoły aktorskiej. Bardzo współczuję tym dziewczynom i zapewniam, że teatr nie jest taki - dodaje.

- Ten film trzeba pokazać prokuraturze - wskazuje Łukaszewicz.

Nabór do teatru trwa do dziś

W czerwcu 2013 roku, po 25 latach istnienia, Teatr Akademicki Uniwersytetu Warszawskiego został zlikwidowany, a Ryszard A. zwolniony z winy pracownika. Jakiej? Tego nie wiadomo.

Uniwersytet zasłania się ustawą o ochronie danych osobowych. Jednak w sądzie pracy, do którego odwołał się Ryszard A., doszło do ugody. Uniwersytet został zobowiązany do zmiany jego świadectwa pracy. Oficjalnie więc umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Ryszard A. zaś zobowiązał się do zaprzestania używania nazwy uniwersytetu w nazwie jego teatru.

Nieskutecznie, bo cały czas studenci przychodzą ze świadomością, że jest to Teatr Akademicki UW. Niegdyś nadzór nad nim sprawowali właściwi prorektorzy. Dziś kontrolę nad teatrem sprawuje Fundacja Teatr Akademicki, której prezesem jest sam Ryszard A.

Ryszard A. do dziś ogłasza nabór do teatru, wysyła zaproszenia do liceów, wystawia spektakle i szuka sponsorów. Od blisko 30 lat niezmiennie prowadzi swój teatr i startuje w konkursach na dyrektora teatrów w całej Polsce.

"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Druga część dyskusji
"Masz zrobić striptiz przede mną. Po aktorsku". Druga część dyskusjiSuperwizjer TVN, TVN24

Autor: ads//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24/Super Wizjer

Pozostałe wiadomości

871 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Około 70 tysięcy żołnierzy Rosji zginęło i zostało rannych tylko w ciągu dwóch miesięcy - maja i czerwca. Brytyjski resort obrony w aktualizacji wywiadowczej oznajmił, że średnie dobowe liczby rosyjskich ofiar są najwyższe od początku inwazji. Kijów udokumentował zgony około 300 cywilów od min i zbiera dowody, które chce przedstawić Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu. Oto co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Rosja nie rezygnuje z "mięsnych szturmów". Nigdy wcześniej nie traciła tylu żołnierzy

Rosja nie rezygnuje z "mięsnych szturmów". Nigdy wcześniej nie traciła tylu żołnierzy

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Sąd w Nowym Meksyku umorzył sprawę przeciwko Alecowi Baldwinowi oskarżonemu o nieumyślne spowodowanie śmierci operatorki Halyny Hutchins. W październiku 2021 roku została postrzelona na planie westernu "Rust". Ranny został wówczas reżyser filmu Joel Souza.

Proces Aleca Baldwina. Jest decyzja sądu

Proces Aleca Baldwina. Jest decyzja sądu

Źródło:
PAP

Przez Polskę przeszły burze z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i gradem, powodując liczne zniszczenia. Strażacy interweniowali ponad 3000 razy. Szczególnie niebezpiecznie było w Tomaszowie Mazowieckim w województwie łódzkim, gdzie w wyniku nawałnicy porwało dach i zniszczyło elewację centrum handlowego przy placu Kościuszki. Gwałtowne burze nawiedziły również między innymi województwa opolskie, śląskie i małopolskie.

Gwałtowna burza przeszła przez Tomaszów Mazowiecki, wiatr zerwał dach z centrum handlowego

Gwałtowna burza przeszła przez Tomaszów Mazowiecki, wiatr zerwał dach z centrum handlowego

Źródło:
tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz, oswiecim112.pl, oswiecim.naszemiasto.pl

Gdzie jest burza? W sobotę 13.07 o poranku nad częścią kraju pojawią się wyładowania atmosferyczne. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Grzmi w dwóch województwach

Gdzie jest burza? Grzmi w dwóch województwach

Źródło:
tvnmeteo.pl
Co pogoda robi nam z mózgiem?

Co pogoda robi nam z mózgiem?

Źródło:
Magazyn TVN24
Premium

Upadek rosyjskiej gospodarki nie jest jeszcze spektakularny, ale jest rzeczywisty. Strategia Zachodu działa. Jedyne, co musimy zrobić, to utrzymać kurs, naprawiając jednocześnie luki - podkreślał Radosław Sikorski, przemawiając w American Enterprise Institute. Szef MSZ mówił o mitach dotyczących Rosji i komentował słowa Donalda Trumpa w sprawie NATO.

Sikorski: jeśli to zrobimy, w ciągu 12-24 miesięcy Rosja dojdzie do ściany

Sikorski: jeśli to zrobimy, w ciągu 12-24 miesięcy Rosja dojdzie do ściany

Źródło:
PAP

Trzy osoby zginęły w piątek w katastrofie samolotu pasażerskiego Suchoj Superjet 100 pod Moskwą. Ofiary to załoga, która miała odbywać lot testowy po generalnym remoncie maszyny.

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Źródło:
PAP

Sejm zgodził się na uchylenie immunitetów Marcina Romanowskiego i Mariusza Błaszczaka. W przypadku Romanowskiego wyrażono też zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Na lotnisku w Gdyni doszło do tragicznego wypadku wojskowego samolotu, w którym zginął pilot maszyny. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca.

Kara dla posłów Tuska, niszczycielska burza, tragedia w czasie ćwiczeń. Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca

Kara dla posłów Tuska, niszczycielska burza, tragedia w czasie ćwiczeń. Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca

Źródło:
tvn24.pl

Co najmniej 21 uczniów i nauczycieli zginęło w piątek, kiedy zawaliła się część budynku szkoły Saint Academy w Busa Buji w Nigerii - poinformował lokalny Czerwony Krzyż. Kilkadziesiąt osób jest rannych.

Pisali egzaminy, budynek szkoły runął

Pisali egzaminy, budynek szkoły runął

Źródło:
PAP

Romach Giertych przekazał, że "przyjmuje z pokorą karę" nałożoną na niego za absencję podczas głosowania w sprawie dekryminalizacji pomocy w aborcji. Projekt ustawy określił jednak "niechlujnym, nierozsądnym". W "#BezKitu" odpowiedziała mu posłanka KO Kinga Gajewska. O projekcie ustawy oraz wyniku głosowania mówili także Krzysztof Ciecióra (PiS) oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica).

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Źródło:
TVN24, PAP

Podczas kontroli granicznej we Frankfurcie nad Odrą niemiecka policja zatrzymała skazanego za morderstwo, który był poszukiwany na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania. Pochodzący z Turcji mężczyzna okazał polski paszport - podała w piątek agencja dpa.

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Źródło:
PAP

Brytyjska policja przekazała nowe informacje w sprawie odnalezienia ludzkich szczątków w walizkach w okolicach jednego z mostów w Bristolu. Poinformowano, że prawdopodobnie należą one do dwóch mężczyzn. Poszukiwania mężczyzny, który walizki pozostawił, przeniosły się do Londynu. Opublikowano też jego zdjęcie.

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Źródło:
Reuters, BBC, tvn24.pl

- Zginął pilot bardzo doświadczony, jeden z najbardziej doświadczonych w światowym lotnictwie na tym typie samolotu - stwierdził na antenie TVN24 ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński, mówiąc o piątkowej katastrofie samolotu wojskowego w Gdyni. Jak dodał, "w każdej katastrofie lotniczej są trzy elementy: pogoda, człowiek, maszyna".

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

Źródło:
TVN24

- Pismo potwierdzające uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego zostało podpisane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię i wysłane do prokuratury - przekazał w programie "#BezKitu" nieoficjalnie dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

Źródło:
TVN24

Malwina Galas, Bartosz Gers i Mateusz Piszczatowski zostali laureatami konkursu "Młode Concilium", współorganizowanego przez Fundację Collegium Civitas. Ich prace opowiadały o demokracji przyszłości. - Najdłuższe było szukanie materiału - przyznała zdobywczyni pierwszego miejsca. Galas przyznała, że w temacie, który opisała, odnalazła "pasję".

"Znalazłam w tym pasję". Znamy laureatów konkursu "Młode Concilium"

"Znalazłam w tym pasję". Znamy laureatów konkursu "Młode Concilium"

Źródło:
tvn24.pl

"To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Krzysztof Grabczuk w szpitalu - jest usprawiedliwiony. Posłowie Roman Giertych i Waldemar Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych po głosowaniu w sprawie projektu aborcyjnego.

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

Źródło:
tvn24.pl

Czynności, w których udział brali funkcjonariusze ABW w związku z zatrzymaniem księdza Michała O., były realizowane w oparciu o obowiązujące przepisy, z poszanowaniem godności zatrzymanego oraz praw człowieka - napisał w piątek w oświadczeniu płk Rafał Syrysko, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Tomasz Szatkowski miał wszystkie dopuszczenia konieczne do tego, żeby sprawować funkcję naszego przedstawiciela w Sojuszu Północnoatlantyckim i sprawował ją przez całe lata - powiedział prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do informacji na temat Szatkowskiego przedstawionych przez premiera Donalda Tuska. Służby specjalne miały mieć zastrzeżenia do Szatkowskiego już w czasach, gdy rządził PiS, ale miały zataić to przed ABW. Duda powiedział, że "o żadnych zastrzeżeniach" wobec Szatkowskiego "nic nie wie".

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

Źródło:
PAP

Po poniedziałkowym ataku na szpital dziecięcy Ochmatdyt z wywiadem wojskowym w Kijowie skontaktował się rosyjski pilot. Przekazał dane, które pomogły zidentyfikować 30 dowódców z rosyjskiej dywizji ciężkich bombowców - pisze portal Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w ukraińskim wywiadzie.

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

Źródło:
PAP

W okolicy Burgas w Bułgarii doszło do wypadku mikrobusu, którym podróżowali polscy i rosyjscy turyści. Ośmioro poszkodowanych trafiło do szpitala. Po przejściu badań troje turystów opuściło placówkę. Życiu pozostałych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Źródło:
PAP

- Oglądając te filmiki, myślę, że pilot miał cały czas nadzieję, że jeszcze ten lot uda się wyprowadzić. Nie udało się niestety - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 gen. Tomasz Drewniak, były inspektor sił powietrznych, ekspert fundacji Stratpoints, komentując katastrofę, do której doszło w piątek w Gdyni.

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

Źródło:
TVN24

Robert "Killer" Jeł zginął tragicznie podczas wykonywania lotu treningowego samolotem M-346 Bielik na lotnisku 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich-Dołach - przekazano na profilu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. "Wspaniały żołnierz, mąż i ojciec. Człowiek, który Ojczyźnie oddał to, co najważniejsze" - napisał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Źródło:
TVN24

Podczas ćwiczeń lotniczych na lotnisku Gdynia Babie Doły w piątek doszło do wypadku samolotu. Pilot maszyny nie żyje - przekazał inspektor sił powietrznych gen. Ireneusz Nowak. Nie podjął próby katapultowania się. Pilot przygotowywał się do sobotnich pokazów z okazji 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, w związku z wypadkiem obchody zostały odwołane. Loty na maszynach M-346 Bielik zostały wstrzymane.

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP, RMF FM

Na lotnisku w Gdyni rozbił się samolot Wojska Polskiego. M-346 Bielik uderzył w płytę lotniska i stanął w płomieniach. Publikujemy nagranie z momentu rozbicia się maszyny, otrzymane na Kontakt 24.

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Źródło:
TVN24/PAP

Po ulewnych deszczach na ulicach miast meksykańskiego stanu Tamaulipas pojawiło się co najmniej 200 krokodyli - przekazały lokalne władze. Gady zostały odłowione i przeniesione w bezpieczne miejsce. Podkreślono jednak, że kolejne osobniki można nadal spotkać na obszarach zaludnionych.

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Źródło:
CNN, CBS News

Dyrektor Generalny Lasów Państwowych złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie narażenia firmy na szkodę w wysokości 84 milionów złotych oraz wyrządzenia szkody w kwocie 2,6 miliona złotych - poinformowały w piątek Lasy Państwowe. Jak podano, chodzi o zakup i okoliczności produkcji nowych mundurów dla pracowników.

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Źródło:
PAP

Ponad połowa Polaków zdecydowanie deklaruje, że wzięłaby udział w wyborach parlamentarnych, gdyby odbywały się w najbliższą niedzielę - wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. Największy odsetek badanych (31,4 proc.) oddałby w nich swój głos na Koalicję Obywatelską.

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

Źródło:
tvn24.pl

Sejm nie uchwalił w piątek nowelizacji Kodeksu karnego zakładającej dekryminalizację pomocy w aborcji oraz przerywania ciąży za zgodą ciężarnej do 12. tygodnia trwania ciąży. Lewica już zapowiedziała, że na kolejnym posiedzeniu Sejmu ponownie złoży projekt nowelizacji Kodeksu karnego w tej sprawie. - Będziemy go składać do skutku - zadeklarowała przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Premier Donald Tusk podczas środowego okrągłego stołu z wydawcami poświęconego kwestii zmian w prawie autorskim przekazał, że rząd "znajdzie satysfakcjonujące rozwiązania jeszcze w obecnym lipcowym cyklu senackim".

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

Ogłoszono tytuły filmów, które znalazły się w Konkursie Głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W konkursowej szesnastce są między innymi "Zielona granica" Agnieszki Holland, "Dziewczyna z igłą" Magnusa von Horna, "Wrooklyn Zoo" Krzysztofa Skoniecznego oraz "Simona Kossak" Adriana Panka.

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

Źródło:
tvn24.pl

19 sierpnia startuje Top of the Top Sopot Festival, największe wydarzenie muzyczne tego lata. Podczas czterech dni koncertów w Operze Leśnej w Sopocie wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Całość będzie można obejrzeć na antenie TVN. Czego możemy się spodziewać?

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Źródło:
TVN24

"Doppelgänger. Sobowtór", "Godzilla i Kong: Nowe imperium" czy "Król Zanzibaru" - to tylko kilka tytułów, jakie w ostatnich dniach dodano do biblioteki platformy streamingowej Max. Wśród nowości znalazły się także cenione komedie, dramaty i wciągające dokumenty. Co warto obejrzeć?  

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Źródło:
tvn24.pl