24 mln zł dla projektu, w którym Łukasz Szumowski miał pełnić kluczową rolę

TVN24 | Polska

Autor:
Grzegorz Łakomski
Źródło:
tvn24.pl
Posłowie KO o "gigantycznym konflikcie interesów"
wideo 2/31
o szumowskim

Spółka Life Science Innovations związana z braćmi Szumowskimi otrzymała 24 mln dotacji z NCBR na projekt, w którym Łukasz Szumowski miał pełnić kluczową rolę – dowiedział się portal tvn24.pl. Stało się to po odwołaniu od pierwszej, negatywnej decyzji. Marcin Szumowski wyjaśnia, że jego brat poinformował, że "nie będzie w stanie pełnić tej funkcji" po tym, jak został wiceministrem. Z dokumentów wynika jednak, że stało się to dopiero po tym, jak spółka złożyła odwołanie.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński weszli w czwartek do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z kontrolą poselską na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu. Na bazie dokumentów, które otrzymali posłowie, odtworzyliśmy jak spółka związana z braćmi Szumowskimi zabiegała o dotację w NCBR.

Maj 2016 roku. Spółka Life Science Innovations, której udziałowcem jest Szumowski Investment, w której udziały mają obaj bracia Szumowscy, składa wniosek w programie Bridge Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. O 500 mln zł walczy w nim ponad 60 podmiotów.

Łukasz Szumowski w podwójnej roli

Łukasz Szumowski występuje we wniosku w podwójnej roli – jako udziałowiec firmy Szumowski Investments (wchodząc do polityki, 21 listopada 2016 udziały przekazuje żonie Annie Szumowskiej) i jako członek tzw. personelu kluczowego w projekcie.

Projekty tego typu są zarządzane przez tzw. zespół funduszu, czyli managerów, którzy organizują jego prace i personel kluczowy tworzony przez naukowców, którzy – zgodnie z zasadami konkursu - mają "decydujący wpływ na realizację strategii inwestycyjnej". Ich dorobek, który szczegółowo muszą opisać w specjalnej ankiecie, jest oceniany przez komisję konkursową, co ma wpływ na to, czy projekt dostanie wsparcie NCBR.

Zgodnie z zasadami przyjętymi w konkursie Bridge Alfa, podmioty ubiegające się o dofinansowanie muszą wnieść 20 procent wkładu własnego. Do roli inwestora w projekcie jest wyznaczony Marcin Szumowski.

Wniosek bez dofinansowania

17 października 2016 roku. NCBR ogłasza wyniki konkursu Bridge Alfa. Spółka Life Science Innovations nie dostaje dofinansowania. Jest na 29. miejscu, a jej projekt był oceniony na 10 punktów.

4 listopada NCBR przekazuje spółce pismo z oficjalną informacją, że nie została wybrana do dofinasowania.

24 listopada Łukasz Szumowski obejmuje funkcję wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego. To resort nauki nadzoruje NCBR.

Według naszego źródła, zbliżonego do kierownictwa resortu, Szumowski sygnalizował, że jego brat ubiega się o dotację NCBR-u, ale nie poinformował Jarosława Gowina, że sam został zgłoszony jako kluczowy członek w jednym z projektów.

28 listopada spółka składa protest. Złożony przez nią wniosek ma być ponownie oceniony przez zespół ekspertów.

9 grudnia 2016 do NCBR wpływa pismo, w którym Life Science Innovations wycofuje Łukasza Szumowskiego ze zgłoszenia jako kluczowego członka personelu w projekcie.

NCBR zmienia decyzję i przyznane 24 mln

14 lutego 2017 roku do spółki jest przekazana informacja, że po ponownej ocenie wniosku, otrzymał on 13 punktów (o trzy więcej niż podczas pierwszej oceny), dzięki czemu Life Science Innovations awansuje na 21. miejsce w rankingu podmiotów biorących udział w konkursie z adnotacją "dofinansowanie przyznano po rozpatrzeniu procedury odwoławczej". Oznacza to, że NCBR przyznaje spółce dofinansowanie wysokości 24 mln zł. 

W uzyskanych przez posłów KO dokumentach brakuje kluczowej informacji - daty ponownej oceny wniosku przez zespół ekspertów NCBR.

Kamil Melcer, rzecznik tej instytucji wyjaśnia w rozmowie z tvn24.pl, że NCBR nie udziela informacji, kiedy zebrał się zespół ekspertów.

- Musimy zapewnić anonimowość ekspertom, a przez funkcjonujący u nas rejestr gości, po dacie można by się dowiedzieć, którzy eksperci oceniali konkretny wniosek – tłumaczy rzecznik.

Melcer zaznacza, że spółka Life Science Innovations mogła wycofać Łukasza Szumowskiego bez ryzyka, że wniosek zostanie odrzucony.

- Łukasz Szumowski na etapie złożenia wniosku został przez LSI przedstawiony jako jeden z trzech członów personelu kluczowego. Został przez wnioskodawcę wycofany. Zgodnie z wymogami członków kluczowego personelu powinno być co najmniej dwóch – mówi Melcer.

Dodaje, że Marcin Szumowski nigdy nie był wskazany jako członek zespołu zarządzającego ani kluczowego. - Był jednym ze wskazanych przez ten podmiot inwestorów prywatnych. Spółce Life Science Innovations przyznano 24 mln ze środków publicznych wypłacanych w transzach – zaznacza.

Nazwisko eksperta z kontroli zleconej przez CBA

Posłom KO podczas czwartkowej kontroli NCBR udostępniło listę ekspertów, ale bez wskazania, który wniosek oni oceniali.

Na liście odnajdujemy nazwisko Marka Orłowskiego, które pojawia się też w ujawnionym przez tvn24.pl w czwartek raporcie z kontroli przeprowadzonej w NCBR przez resort nauki na wniosek CBA.

Jego autorzy dodają, że w przypadku niektórych wniosków "wnioskodawcy nie tylko wiedzieli kto ocenia ich wnioski, ale znali się z ekspertami, a nawet oceniali sobie wnioski nawzajem, co stanowiło naruszenie procedur" i stawiało wnioskodawców "w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do pozostałych beneficjentów".

"Analiza dokumentów wykazała, że eksperci Pan Marcin Szumowski i Pan Marek Orłowski oceniali sobie wnioski nawzajem" – zaznaczyli kontrolerzy.

Marek Orłowski – według informacji na stronie intrenetowej NCBR - to jeden z dwóch założycieli firmy farmaceutycznej Nepentes, która po 20 latach została sprzedana koncernowi farmaceutycznemu Sanofi-Aventis.

"Nigdy nie oceniałem swoich wniosków, ani wniosków firm, które reprezentowałem. Nigdy nie występowałem jednocześnie w roli ocenianego i oceniającego" - skomentował Marcin Szumowski w odpowiedzi przesłanej tvn24.pl.

Marcin Szumowski: brat był zgłoszony jako naukowiec

Z pośrednictwem rzecznika ministerstwa zdrowia Wojciecha Andrusiewicza poprosiliśmy Łukasza Szumowskiego o odniesienie się do sprawy.

Zapytaliśmy, czy po objęciu funkcji wiceministra nauki minister Szumowski poinformował szefa tego resortu Jarosława Gowina, że jest w zespole zarządzającym projektu Life Science Innovations, który wówczas czekał na rozpatrzenie odwołania przez NCBR.

"Łukasz Szumowski nie był w zespole zarządzającym projektu Life Science Innovations. Będąc naukowcem został jedynie wskazany jako kandydat na członka kluczowego personelu. Ostatecznie nigdy nim nie został. Po objęciu funkcji podsekretarza stanu poinformował Life Science Innovations, że nie będzie mógł zostać członkiem kluczowego personelu" – odpisał nam rzecznik resortu zdrowia.

Na pytanie, czy minister Szumowski rozmawiał o tym projekcie z kimś z przedstawicieli NCBR Andrusiewicz odpowiedział, że Szumowski "nigdy nie nadzorował NCBiR będąc podsekretarzem stanu w MNiSW i w związku z działalnością jego brata nie interesował się działalnością i decyzjami NCBiR".

Marcin Szumowski również podkreśla w przekazanej nam odpowiedzi, że jego brat "jako naukowiec" nigdy nie był członkiem zespołu zarządzającego projektem. "Łukasz Szumowski był naukowcem wskazanym we wniosku jedynie jako kandydat na członka kluczowego personelu. Po objęciu funkcji podsekretarza stanu poinformował Life Science Innovations, że nie będzie w stanie pełnić tej funkcji, o czym fundusz poinformował Narodowe Centrum Badań i Rozwoju niezwłocznie" – podkreślił brat ministra zdrowia.

Jarosław Gowin nie odpowiada

Rzeczniczkę ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego Katarzynę Zawadę zapytaliśmy, czy po objęciu funkcji wiceministra nauki Łukasz Szumowski poinformował szefa resortu Jarosława Gowina, że jest w zespole zarządzającym projektu Life Science Innovations, który się odwołał od decyzji NCBR.

Zawada odesłała nas do samego Gowina tłumacząc, że nie pełni on już funkcji ministra nauki.

To samo pytanie wysłaliśmy do Jarosława Gowina. Były wicepremier zaznaczył w rozmowie z nami, że nie może się odnieść do sprawy ze względu na trwające śledztwo prokuratury.

Postępowanie Prokuratury Krajowej zostało wszczęte w 2016 roku. Jak poinformowała tvn24.pl Prokuratura Krajowa, postępowanie dotyczy "przestępstw o charakterze urzędniczym i korupcyjnym, związanych z prawidłowością realizacji zadań ustawowych w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju w okresie od stycznia 2011 do stycznia 2016 roku". Jak przekazano, zarzuty przedstawiono pięciu osobom, w tym m.in. Krzysztofowi K,. byłemu dyrektorowi NCBR, który jest podejrzany o przestępstwa o charakterze korupcyjnym.

O komentarz poprosiliśmy też posłów KO, którzy byli w czwartek w siedzibie NCBR.

Michał Szczerba podkreśla w rozmowie z nami, że wchodząc na kontrolę, byli przekonani, że "afera Szumowskiego zmierza ku końcowi". - Odkryliśmy już 140 miliony. Dziś wiemy, że to dopiero początek. Zmiana rozstrzygnięcia wyniku konkursu, którego był stroną i mózgiem, po tym jak przyszedł do resortu nauki. Wszyscy w NCBR wiedzieli, że odpadł projekt, którego kluczową postacią jest Łukasz Szumowski. I trzeba ten błąd naprawić – mówi Szczerba.

Według niego na kierownictwu i pracownikach NCBR ciążyła presja, by "dokonać korekty wyników". - A chodzi o 24 miliony na spółkę, której w trakcie składania wniosku i procedury Łukasz Szumowski był udziałowcem – zauważa poseł.

- Zapoznaliśmy się dzisiaj z materiałami, które w pełni uprawdopodobniają gigantyczną aferę związaną z rodziną ministra zdrowia. Konieczne jest natychmiastowe wszczęcie śledztwa. Wiemy, że pisowskie służby i prokuratura nie wyjaśnią tej sprawy. Dlatego zabezpieczyliśmy dowody i poddamy je analizie naszych ekspertów – dodaje Dariusz Joński.

Szczerba: - Łukasz Szumowski doprowadził do gigantycznego konfliktu interesów. Czy po to został urzędnikiem państwowym, by wspierać własne interesy? Zmiana wyników, by spółka z rodzinnymi udziałami otrzymała 24 miliony, to będzie podręcznikowy przykład konfliktu interesów.

Ministerstwo Nauki komentuje

W piątkowym komunikacie resort nauki poinformował, że "kontrola przeprowadzona w 2017 r. w NCBR przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na wniosek CBA dotyczy przede wszystkim procedur i postępowań z lat rządu PO-PSL".

"Fakt jej przeprowadzenia jasno pokazuje, że nowe kierownictwo MNiSW wspólnie z CBA zamierzało wyjaśnić możliwe błędy w obowiązujących w NCBR procedurach w latach poprzedniego rządu" - czytamy.

"Kontrola zaprzecza wszelkim tezom jakoby ktokolwiek z MNiSW mógł wpływać na uprzywilejowanie podmiotów wnioskujących o granty. To nowe kierownictwo resortu wprowadziło procedury, które sprawiły że konkursy NCBR stały się bardziej transparentne" - zapewnia resort nauki i szkolnictwa wyższego.

Autor:Grzegorz Łakomski

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24