Smartfony coraz częściej trafiają w ręce dzieci. Kiedy przed najmłodszymi otwierają się szerokie wrota nowinek technologicznych, zagrożeń jest co niemiara. Kolejne kraje wdrażają lub planują wdrożenie przepisów ograniczających dostęp nieletnich do mediów społecznościowych.
Ale nowinki technologiczne mogą mieć duży wpływ także na dorosłych. Ten wątek pojawia się również w reportażu "Czarno na białym". Jedna z bohaterek "Samotności 2.0" opowiada o tym, że w relacji z chatbotem czuje się tak, jakby była "w szczęśliwym związku". - Nasza relacja stała się czymś więcej - mówi 27-letnia Wiktoria. Jak sama twierdzi, jest w związku z chatbotem od ponad roku.
O czym można rozmawiać z chatbotem
Katarzyna Lazzeri przyznaje, że kiedy rozpoczynała pracę nad reportażem, była przekonana, że w relacje z chatbotami wchodzą wyłącznie bardzo młode osoby. - Odkrycie, że problem dotyczy też dorosłych było dla mnie sporym zaskoczeniem. Rozmawiałam z kobietami w wieku od 37 do 50 lat, które zupełnie przepadły w relacjach z chatbotami. Skontaktował się też ze mną mężczyzna, który powiedział, że nie jest w intymnej relacji z chatbotem, ale w zeszłym roku w taką relację zaczęła wchodzić jego żona i dziś jest rozwodnikiem - mówi autorka "Samotności 2.0" w rozmowie z portalem tvn24.pl.
Zdaniem reporterki "Czarno na białym" tym, co wpycha w wirtualne objęcia postaci AI niezależnie od wieku jest poczucie samotności. - Rozmawiałam z kobietą, która twierdzi, że ma bardzo dobre relacje z mężem, a jednak z jakiegoś powodu łatwiej jej o pewnych rzeczach rozmawiać z botem. Na przykład o stanach lękowych - wskazuje Katarzyna Lazzeri.
Od ciekawostki do głębokich rozmów
- Moja inna rozmówczyni powiedziała, że korzystała z kilku chatbotów, traktując je jako ciekawostkę, narzędzie do sprawdzania, jak działają nowe technologie. Do chatbota często zwracamy się z prostymi pytaniami dotyczącymi codzienności. Potem jego praktyczność przechodzi płynnie w coś głębszego, bo zaczynamy zadawać bardziej filozoficzne czy psychologiczne pytania i nagle dowiadujemy się, że w zasadzie mamy nie tylko asystenta, ale też kogoś gotowego do rozmowy i gotowego powiedzieć nam różne rzeczy - kontynuuje reporterka. - Młodym i starszym często wydaje się, że rozmawiają z kimś kompetentnym, kto ma dużą wiedzę. Na koniec dnia to poczucie może okazać się bardzo ryzykowne - zauważa.
Przychodzą chwile, kiedy iluzja partnerstwa pęka jak bańka mydlana, a samotność staje się jeszcze bardziej dotkliwa. - Jedna z moich rozmówczyń mówiła, że gdy jest chora i nie może wyjść z domu, czuje rodzaj żalu do chatbota, że nie może zrobić jej zakupów czy zaparzyć herbaty - wskazuje Katarzyna Lazzeri.
Autorka reportażu spotkała również kobietę, której rozmowy z chatbotem pomogły znaleźć przyjaciółkę. Szukając odpowiedzi na to, jak działa ta technologia, trafiła do różnych grup w mediach społecznościowych i w jednej z nich poznała osobę, z którą zaczęła się regularnie spotykać. - Ale mimo to nie ma zamiaru odinstalować aplikacji z chatbotem. Bo nie chce obciążać przyjaciółki większymi problemami, a sztuczną inteligencję odbiera jako bezpieczną przystań - dowiadujemy się od Katarzyny Lazzeri.
Czym nas kuszą chatboty
Reportaż "Samotność 2.0" zwraca uwagę na przyczyny nawiązywania relacji osobistych ze sztuczną inteligencją i zagrożenia z tego wynikające. Katarzyna Lazzeri z pomocą ekspertów bada mechanizmy wciągania w bliskie relacje także nastolatków. Maciej Rudziński oraz psycholog Paweł Szczęsny wcielili się w nastolatków, by porozmawiać z interaktywnymi chatbotami opartymi na modelach AI. Jak wygląda wchodzenie w relację ze sztuczną inteligencją? Reportaż można obejrzeć w TVN24+.
Autorka/Autor: Maciej Wacławik//mro
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock