"Atak spowodował znaczne uszkodzenia budynku odbioru paliwa - w tym elewacji, okien i drzwi - a pobliskie budynki również ucierpiały w wyniku fali uderzeniowej. Poziom promieniowania w składowisku utrzymuje się w ustalonych granicach, informuje Ukraina" - przekazano w niedzielnym komunikacie agencji.
Odział MAEA w Czarnobylu ma odwiedzić składowisko i zbadać skutki ataku.
Kilka metrów od składu materiałów jądrowych
Niedzielny atak rosyjskich dronów w Czarnobylu trafił w obiekt, w którym składowane są duże ilości materiałów jądrowych, zaledwie kilka metrów od zaatakowanego budynku - przekazała agencja.
Zdaniem szefa agencji, Rafaela Mariano Rossiego, incydent jest głęboko niepokojący, ponieważ miał miejsce w obiekcie, w którym składowane są duże ilości materiałów jądrowych, zaledwie kilka metrów od zaatakowanego budynku.
Ataki na obiekty jądrowe są całkowicie niedopuszczalne i stanowią bezpośrednie naruszenie kluczowych zasad bezpieczeństwa jądrowego, w szczególności siedmiu niezbędnych filarów bezpieczeństwa jądrowego podczas konfliktu zbrojnego, podkreślił szef agencji Rafael Mariano Grossi.
Wspomniane przez niego filary to m.in.: zachowanie integralności fizycznej obiektów czy zachowanie decyzyjności personelu w sprawach bezpieczeństwa.
Prezydent Zełenski komentuje atak
Prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja celowo uderzyła w magazyn paliwa jądrowego w pobliżu ukraińskiej elektrowni, nazywając ten atak "wyjątkowo podłym" - informuje Reuters.
"Dzisiaj Rosjanie ponownie uderzyli w obszar specjalny wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Shahed trafił w jeden z budynków Centralnego Magazynu Wypalonego Paliwa Jądrowego" - napisał na platformie X, odnosząc się do popularnego rosyjskiego drona bojowego.