Czarno na białym

Czarno na białym

Sprawdziliśmy czy moglibyśmy wyrobić sobie opinię na temat kilku innych ważnych śledztw i na przykład poznać ich akta. Artur Warcholiński w swoim reportażu pokazał, jak wygląda próba poznania szczegółów spraw, które dla rządzących są niewygodne.

Wnikliwie przeanalizowaliśmy działania służb w niektórych śledztwach, których wynikiem z pewnością zainteresowani są rządzący. Chodzi o sprawy, w których centrum są osoby do niedawana związane z PiS-em, a dziś robiące rzeczy dla rządzących bardzo niewygodne. To Tomasz Kaczmarek, były agent CBA i Marian Banaś obecny szef NIK-u. Tego samego dnia jeden został zatrzymany, a w sprawie drugiego dokonano serii przeszukań. Czy można mówić tu o przypadku i jaka jest w tej sprawie rola służb? O tym Cyprian Jopek.

"Każdy może sobie ocenić i wyrobić opinię" - tak politycy PIS komentują ujawnione przez CBA tajne dotychczas, wrażliwe informacje ze śledztwa, w sprawie rzekomej "wilii Kwaśniewskich". To bezprecedensowa sytuacja, bo zazwyczaj trudno o choćby podstawowe informacji o sprawie. Zapytaliśmy więc, dlaczego akurat te ujawniono i czy Polacy będą też mogli poznać dokumenty i "wyrobić sobie opinię" o śledztwach dotyczących Srebrnej, SKOK-ów czy GetBack. Tak stało się w sprawie wspomnianej, tak zwanej willi Kwaśniewskich. Dlaczego ujawniono między innymi dane wrażliwe i treść prywatnych rozmów? Szczegóły w reportażu Moniki Cwaliny-Kucharczyk i Jacka Smaruja.

W środę w "Czarno na białym" sprawa ujawnionych informacji ze śledztwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym, która miała należeć do byłej pary prezydenckiej Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Pojawi się także próba poznania szczegółów innych spraw, które dla rządzących są niewygodne. Magazyn dzisiaj o 20.30 w TVN24.

Włochy to popularny kierunek zimowych ferii Polaków, jest ryzyko, że koronawirus dotrze też do nas. Minister zdrowia jest przekonany, że prędzej czy później tak się stanie, ale zapewnia, że służba zdrowia jest na to przygotowana. Jak to wygląda w praktyce? Sprawdzał Tomasz Marzec.

Koronawirus - epidemia, o której mówi się dużo, zdecydowanie więcej niż o poprzednich, a w ostatnich latach było ich już kilka. Choć pierwszy raz mamy do czynienia z sytuacją, gdy szybciej niż choroba rozprzestrzeniają się informację na jej temat. W internecie za pomocą specjalnych map niemal na żywo możemy śledzić, jak rozprzestrzenia się wirus, co pokazuje Monika Gawrońska – Mróz.

W Polsce dotąd nie wykryto żadnego przypadku koronawirusa, a ostatnie dane ze świata są takie, że zachorowało ponad 80 tysięcy ludzi, a blisko trzy tysiące zmarło. Trwa walka z epidemią i co ważne z dezinformacją na jej temat. Gdy jedni panikują, inni problem bagatelizują, więc Rafał Stangreciak z pomocą ekspertów wyjaśnia, czego się obawiać, a czego nie.

Powołana przez premiera rada rodziny ma "inicjować i wspierać działania na rzecz promowania kultury prorodzinnej oraz promować model rodziny tradycyjnej". Z wypowiedzi premiera i minister rodziny wynika jednak, że rada będzie nie tylko promować, ale i zwalczać. Zwalczać inne pojmowanie rodziny niż ma rada. Kto zasiada w radzie rodziny i jak jej członkowie rozumieją swoją rolę? O tym Maja Wójcikowska.

Komisja rodziny i rekordowo krótka kariera posłanki lewicy na stanowisku przewodniczącej. Dlaczego w atmosferze awantury politycy PiS odwołali Magdalenę Biejat, którą na to stanowisko dwa miesiące wcześniej powołali? O tym Magdalena Gwóźdź.

Ostatnie lata wyraźnie pokazują, że słowo "rodzina" nabiera całkowicie nowych znaczeń. Czy małżeństwo bez dzieci to już rodzina, czy jeszcze nie? Czy rodziną są osoby mające i wspólnie wychowujące dzieci, ale bez ślubu? I co z parami jednopłciowymi? Między innymi o to pyta Łukasz Karusta.

Były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel był niezwykle zaangażowany w nadzór nad hodowlą koni w Polsce i wymieniał władze - dobrze wcześniej funkcjonujących - stadnin. Między innymi tej najsłynniejszej - w Janowie Podlaskim. Byłe władze ostrzegały, że może to doprowadzić do upadku stadniny, nowe przekonywały, że chodzi o poprawę funkcjonowania. Co się zmieniło w polskiej hodowli koni po wymianie kadr i czyje jest dziś na wierzchu?

Historia batalii o jedno stado, które miała ocalić łaska prezesa. Przypomnijmy - chodzi o tak zwane krowy z Deszczna. Wolnożyjące zwierzęta miały być zabite i zutylizowane, a minister rolnictwa był zdeterminowany żeby ten plan zrealizować. Równie zdeterminowani byli obrońcy praw zwierząt. Starcie o małe stado krów z wielką polityką w tle.

Litość kontra biznes, czyli historia walki o ustawę zakazującą między innymi hodowli zwierząt na futra czy trzymania psów na łańcuchach. Kiedy w sprawę zaangażował się nawet Jarosław Kaczyński, obrońcy praw zwierząt byli pewni sukcesu. Dlaczego skończyło się niczym?

W dzisiejszym wydaniu "Czarno na Białym" przyjrzymy się sytuacji stadniny w Janowie Podlaskim po kadrowej dobrej zmianie. Pokażemy historię walki o tak zwane stado z Deszczna i nieuchwalonej ustawy, która miała poprawić los zwierząt. Program dzisiaj o 20:25 w TVN24.

Nawet duchowni otwarcie mówią o galopującej laicyzacji młodego pokolenia. I nie są to publicystyczne tezy, a komentarz do wyników badań nad religijnością prowadzonych przez 10 lat w 106 krajach. Wynika z nich, że Polska jest światowym liderem spadku liczby wierzących wśród młodego pokolenia. Czy ci, którzy wiarę tego pokolenia powinni kształtować, widzą ten problem? Z czego ich zdaniem wynika i czy da się ten trend odwrócić? O tym Magdalena Raczkowska-Kazek.

Dziennikarze "Czarno na białym" sprawdzili, jak wygląda codzienność polskich sądów i co oznacza to dla zwykłych obywateli, którzy w milionach różnych spraw każdego dnia dochodzą swoich praw. Zdaniem sędziów, o rozwiązywaniu problemów takich jak przewlekłość postępowań, biurokracja czy skomplikowany język prawniczy, nie ma mowy. Materiał Arkadiusza Wierzuka.

Obecna władza coraz mocniej ingeruje w to, jak funkcjonują sądy. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny i polityk rządzącej większości Zbigniew Ziobro - mimo apeli i opinii międzynarodowych instytucji - zapowiada zaostrzenie kursu i dalsze zmiany w sądach. Czy władza ta może objąć także treść zapadających tam wyroków? Między innymi o to pytał Dariusz Kubik.

Historia młodego kierowcy, który zderzył się z limuzyną premier Beaty Szydło, pokazuje, co stworzony przez polityków system oznacza dla obywatela, który na sali sądowej zderza się z aparatem państwa. Politycy rządzącej partii wyrok w tej sprawie ogłosili zaraz po wypadku, ale ten przed sądem nie zapadł od ponad trzech lat. Materiał Cypriana Jopka.