W środę Ocean Spokojny wokół Hawajów był daleki od spokojnego. W wybrzeże archipelagu uderzały wysokie fale - lokalny oddział Narodowej Służby Meteorologicznej (NWS) przekazał, że mogą mieć ponad cztery metry wysokości.
CZYTAJ TEŻ: Dzień z zerowych cieniem. Czym jest "Lahaina Noon"
Fale uderzają o szyby restauracji
O tym, jak groźny może być ocean, przekonali się między innymi klienci jednej z restauracji w miejscowości Kailua-Kona na Hawai'i, największej wyspie Hawajów. Gdy tuż przed południem jedli lunch, wzburzone morze przelewało się przez falochron na pobliską ulicę. W pewnym momencie nadeszła wysoka fala, która uderzyła w okna lokalu. Jego pracownicy zarejestrowali ten moment na nagraniu.
"Gdy nasi kucharze z wielkim kunsztem przygotowują słynne dania, majestatyczny widok Oceanu Spokojnego wynosi doznania na nowy poziom" - napisała restauracja w poście w mediach społecznościowych.
Niespokojny ocean pokrzyżował plany
Osoby, które w środę planowały uprawiać sporty wodne, po ujrzeniu, jak niespokojna jest woda, szybko zmieniły plany.
"Dotarłem do Kailua-Kona, by trochę popływać, ale odpuszczę sobie. (...) I tak nie spakowałem swojej deski" - napisał w poście w mediach społecznościowych Chuck Engle, dołączając nagranie przedstawiające warunki na wybrzeżu.
W związku z wysokimi falami władze zamknęły w środę cztery popularne plaże w zachodniej części Hawai'i. NWS prognozowała, że wody na Hawajach będą niespokojne co najmniej do czwartkowego wieczora. Zaapelowała do plażowiczów i miłośników sportów wodnych o zachowanie szczególnej ostrożności.
Redagował dd