Polska

Proces Dochnala i Pęczaka odroczony

Polska

TVN24Proces Pęczaka i Dochnala odroczony do 29 listopada

Sąd Rejonowy w Pabianicach odroczył do 29 listopada proces oskarżonych o korupcję byłego posła SLD Andrzeja Pęczaka, lobbysty Marka Dochnala oraz jego asystenta.

Powodem odroczenia była nieobecność Pęczaka, który kilka dni temu przeszedł operację w jednym z łódzkich szpitali. Sąd chce uzyskać opinię biegłego czy Pęczak może uczestniczyć w rozprawach. Dopiero wówczas proces będzie mógł być wznowiony.

Prokuratura zarzuciła Pęczakowi, że jako poseł i jednocześnie szef sejmowej komisji kontroli państwowej, miał przyjmować łapówki od lobbysty. Według śledczych, sam Pęczak żądał korzyści majątkowych i osobistych w kwocie 900 tys. złotych, z czego uzyskał ponad 820 tys. złotych.

Łapówki w zamian za informacje

Według śledczych, łapówki miały być przekazywane ówczesnemu posłowi za informacje dotyczące prywatyzacji niektórych polskich przedsiębiorstw. Chodziło o sprzedaż akcji Polskich Hut Stali koncernowi LNM Holdings oraz prywatyzację grupy energetycznej G-8 i Huty Częstochowa.

Akta sprawy liczą prawie 100 tomów. Było to pierwsze z prowadzonych w Katowicach śledztw związanych z Dochnalem zakończone aktem oskarżenia (inne dotyczą m.in. prywatyzacji Cementowni Ożarów, Polskich Hut Stali oraz zamiarów prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej).

Reszta wyodrębnionych wątków dotyczy sprawy darczyńców Fundacji "Porozumienie bez Barier" Jolanty Kwaśniewskiej oraz ułaskawienia w 1999 r. przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Petera Vogla, skazanego za zabójstwo kobiety.

Pęczak żądał od Dochnala i jego asystenta m.in. 250 tys. dolarów, pokrycia kosztów wyjazdu rodziny do Paryża, oraz zapłaty za suknię ślubną dla córki.

Według prokuratury, żądania zrealizowane zostały w części. Pęczak - zdaniem śledczych - dostał m.in. 60 tys. dolarów, 10 tys. funtów i 80 tys. złotych, luksusowego mercedesa do użytkowania i 10 tys. złotych na opłaty za benzynę, parkingi i mycie tego auta.

Dochnal nadal w areszcie

W styczniu tego roku Pęczak i jego asystent wyszli z aresztu po wpłaceniu kaucji - odpowiednio 400 i 300 tys. złotych. W areszcie pozostaje wciąż Dochnal, który przebywa w nim od ponad trzech lat. Jest on aresztowany w związku z innymi sprawami prowadzonymi przez katowicką prokuraturę.

W poniedziałek katowicki sąd okręgowy zdecydował, że lobbysta nie wyjdzie z aresztu. Uchylił w ten sposób decyzję sądu rejonowego, który ustalił, że może on zostać zwolniony jeśli wpłaci pół miliona złotych kaucji.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24