Pożar lasu pod Warszawą. Wiceszef MSWiA: na miejscu są specjalne grupy

Pożar pod Warszawą (zdjęcia z piątku 29.05)
Leśniakiewicz: na miejscu zgromadzone są duże siły
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Zarzewia ognia są i to dosyć dynamiczne - powiedział w TVN24 wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz. Poinformował, że na razie nie jest planowana akcja ewakuacyjna.

Generał Wiesław Leśniakiewicz, wiceszef MSWiA, były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, komentował w TVN24 sytuację pożaru lasów w powiatach wołomińskim i mińskim. Pożar obejmuje już 300 hektarów.

Leśniakiewicz: na miejscu pożaru są specjalne grupy ratownicze

- Nie można mówić, że mamy opanowany pożar - powiedział Leśniakiewicz. - Wiemy o tym, że jeszcze te zarzewia ognia są i to dosyć dynamiczne - mówił.

Powiedział, że w rejonie "są zgromadzone duże siły". - W nocy zostały skierowane dodatkowe siły odwodu operacyjnego komendanta głównego - przekazał. Poinformował, że na miejsce przyjechało około 80 pojazdów i blisko 300 strażaków.

Pożar lasów pod Warszawą
Pożar lasów pod Warszawą
Źródło zdjęcia: TVN24

Wiceszef MSWiA powiedział, że na miejscu są już też Wojska Obrony Terytorialnej. Mówił też, że "jeśli w ciągu dnia pojawi się mocny i porywisty wiatr, to ten pożar będzie się dynamicznie rozprzestrzeniał". Jak wyjaśnił Leśniakiewicz, na miejscu pojawiły się też "specjalne grupy ratownicze, które są wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów leśnych".

Leśniakiewicz poinformował, że "będą prowadzone również działania związane z wycinką fragmentów lasu po to, żeby ograniczyć możliwość rozprzestrzenienia pożaru".

Mówił również, że na razie nie jest przewidywana akcja ewakuacyjna. - Jeśli będzie się cokolwiek dynamicznie zmieniać, to takie decyzje będą podejmowane - zaznaczył.

Leśniakiewicz powiedział, że front pożaru "sukcesywnie się przesuwa".

Pożar lasu pod Warszawą a pogoda

W jego ocenie "siła wiatru, która już się zaczyna delikatnie pojawiać, będzie powodować dodatkowe zagrożenie". - Wiatr nie jest sprzymierzeńcem straży pożarnej - mówił.

Źródło: TVN24
Czytaj także: