Słupsk

Autobus wpadł do rowu. Interweniowali strażacy i policjanci

Autobus wjechał do rowu
Autobus wpadł do rowu w Redwankach (Pomorskie)
Źródło wideo: Kontakt24 / Mariusz Jasłowski
Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / Mariusz Jasłowski
Autobus wpadł do przydrożnego rowu i przewrócił się na bok. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wieczorem na trasie między Bydlinem a Wytownem koło Ustki (woj. pomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.

Kierowca stracił panowanie nad autobusem na drodze w miejscowości Redwanki w gminie Ustka i zjechał do rowu. Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

Jak relacjonował świadek, około godziny 21 autobus jadący trasą między Bydlinem a Wytownem z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze, a następnie wpadł do rowu. Pojazd przewrócił się w taki sposób, że pasażerowie nie mogli otworzyć drzwi i samodzielnie wydostać się na zewnątrz.

Autobus wpadł do rowu
Autobus wpadł do rowu
Źródło zdjęcia: Kontakt24 / Mariusz Jasłowski

Według informacji przekazanych przez starszego sierżanta Michała Jarząbka z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, autobusem kierował 70-letni mężczyzna.

- Kierowca w wyniku najechania na pobocze drogi zjechał do przydrożnego rowu. Pojazd marki Scania przewrócił się na prawy bok. W autobusie było trzech pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca był trzeźwy. Na miejscu zdarzenia interweniowali policjanci i straż pożarna - poinformował Michał Jarząbek z KMP w Słupsku.

Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, wybili jedno z okien autobusu i pomogli uwięzionym osobom opuścić pojazd. Pomocy udzielały również dwa zespoły ratownictwa medycznego. Po zakończeniu działań ratunkowych służby drogowe wyciągnęły autobus z rowu.

Działania służb trwały ponad dwie godziny. Policja prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.

PKS Słupsk wyjaśnia okoliczności zdarzenia

Według przewoźnika - firmę PKS Słupsk - autobus nie został poważnie uszkodzony.

- Autobus nie uderzył w żadną przeszkodę, lecz zsunął się ze skarpy i przewrócił na bok. Najpoważniejszym uszkodzeniem jest wybita przez ratowników jedna z bocznych szyb - powiedział nam Damian Zdancewicz, rzecznik PKS Słupsk S.A. Dodał, że autobus, który ma cztery lata i jest nowoczesnym, niskopodłogowym pojazdem, przejdzie teraz dodatkową kontrolę techniczną.

- Czekamy na ustalenia policji i równocześnie prowadzimy własne, wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Analizujemy zapis monitoringu w autobusie - dodaje Damian Zdancewicz.

Spółka PKS Słupsk zapewnia, że kierowca, który prowadził autobus, jest doświadczonym pracownikiem i posiada aktualne badania lekarskie. Przewoźnik podkreśla również, że wszyscy kierowcy PKS Słupsk przechodzą szczegółowe badania.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: