Dziesiątki tysięcy za dostęp. Tak zarabia platforma Trumpa

Donald Trump
Donald Trump w drodze powrotnej do Waszyngtonu po weekendzie golfowym w New Jersey
Źródło wideo: US NETWORK POOL
Źródło zdj. gł.: AARON SCHWARTZ/PAP/EPA
Ponad 10 firm płaci nawet 100 tysięcy dolarów miesięcznie za szybszy dostęp do wpisów publikowanych w serwisie Donalda Trumpa - Truth Social - poinformował portal stacji BBC.

Usługa Truth API została uruchomiona na początku sierpnia. Zapewnia klientom z Wall Street szybszy dostęp do wpisów publikowanych przez najbardziej wpływowe konta na platformie Truth Social.

Truth API daje przewagę inwestorom

- Pierwszymi klientami są przede wszystkim firmy specjalizujące się w handlu wysokiej częstotliwości. Płacą za usługę od 60 do 100 tysięcy dolarów miesięcznie, czyli od 44 do 74 tys. funtów - poinformował podczas telekonferencji wynikowej tymczasowy dyrektor generalny Trump Media Kevin McGurn.

Truth Social: Donald Trump ogłasza otwarcie cieśniny Ormuz
Truth Social: Donald Trump ogłasza otwarcie cieśniny Ormuz
Źródło zdjęcia: Truth Social

W lipcu Trump Media ogłosiło, że chce zapewnić firmom z Wall Street i inwestorom instytucjonalnym szybszy dostęp do wpisów w serwisie, w którym Trump często publikuje swoje zapowiedzi. Subskrybenci mogą dzięki temu zyskać przewagę podczas handlu akcjami i innymi popularnymi aktywami.

Pytania o konflikt interesów

Uruchomienie usługi wywołało pytania prawne i etyczne. Wątpliwości dotyczą między innymi tego, czy firma, w której rodzina prezydenta pozostaje większościowym akcjonariuszem, powinna potencjalnie zarabiać na jego publicznych wypowiedziach - zastanawia się BBC.

Trump Media przekazało w komunikacie, że Truth API ma zapewnić spółce nowe źródło przychodów. Według McGurna usługa może stać się istotnym i trwałym źródłem wpływów, uzupełniając strategię obejmującą reklamy i aktywa cyfrowe.

Firma analizuje również możliwości współpracy z przedsiębiorstwami technologicznymi, organizacjami medialnymi oraz rynkami zakładów.

Trump Media ze stratą

Trump Media odnotowało między kwietniem a czerwcem stratę w wysokości 238 mln dolarów. To ponad dziesięciokrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Spółka, która dotąd nie osiągnęła zysku, zapowiedziała ponowne skoncentrowanie się na działalności związanej z mediami społecznościowymi.

Przychody wyniosły 1,7 mln dolarów i były o 89 proc. wyższe niż rok wcześniej. Na końcowy wynik negatywnie wpłynął jednak spadek wartości kryptowalut.

Na koniec drugiego kwartału firma miała aktywa o łącznej wartości 2 mld dolarów. Około 1,9 mld dolarów stanowiły aktywa finansowe, w tym gotówka, inwestycje krótkoterminowe i waluty cyfrowe.

Firma medialna "owinięta" wokół kryptowalut

Trump Media rozwija działalność obejmującą posiadanie kryptowalut i inwestycje w czystą energię. Zdaniem analityka 10x Research Markusa Thielena to właśnie strategia związana z aktywami cyfrowymi odpowiada za większość strat spółki.

Trump Media jest raczej firmą posiadającą aktywa kryptowalutowe, "owiniętą" wokół spółki medialnej - powiedział Thielen w rozmowie z BBC.

Analityk dodał, że Trump Media dywersyfikuje działalność, rozwijając między innymi media społecznościowe, ale przedsięwzięcia te nie przynoszą jeszcze znaczących przychodów.

Na początku sierpnia firma zrezygnowała z planowanego projektu realizowanego z Crypto.com, który miał wprowadzić na platformie Truth Social funkcje rynku prognostycznego.

Źródło: BBC
Zobacz także: