"Ogień jest kiepskim panem, ale dobrym sługą"

Strażacy, którzy gaszą bez ognia
Jak strażacy z modułu GFFF przygotowują się do gaszenia pożarów?
Źródło wideo: KG PSP
Źródło zdj. gł.: TVN24
Najpierw słychać "koguty", potem pojawiają się wielkie, czerwone wozy i strumienie wody. Tak wygląda gaszenie pożarów. Wąsko wyspecjalizowana grupa strażaków ma na to zupełnie inny pomysł. Mówią, że z rozległymi pożarami w lasach da się walczyć bez wozów, a nawet bez wody. I, co zaskakujące to ogień jest jednym z głównych narzędzi w ich arsenale. 
Artykuł dostępny w subskrypcji

Sięgnęli po starą, zapomnianą metodę i mówią, że w obliczu zmian klimatycznych to może być prawdziwy game changer. Z żywiołem walczą bez wielkich wozów strażackich i zapasów wody. Dzięki temu mogą szybko dotrzeć nawet w trudnodostępne miejsca. Stawiają na lekki sprzęt podręczny, strażacką krzepę i swoją wiedzę.

Pozostało 96% artykułu
Czytaj także: