Alarmy powodziowe w Lubuskiem
W tvn24.pl przekazujemy najnowsze informacje na temat sytuacji pogodowej w kraju i za granicą:
Dziękujemy za uwagę. Dalszy ciąg relacji - tutaj
Pierwsza pomoc od UNHCR dla mieszkańców Ząbkowic Śląskich obejmie składane łóżka, materace i poduszki, pościel i zestawy higieniczne. Dodatkowo zapasy awaryjne dostarczone przez UNHCR Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi na wypadek nieprzewidzianych okoliczności są również gotowe do wysłania - zaznaczyła Agencja.
Jak poinformowała UNHCR, Agencja jest gotowa do niesienia dalszej pomocy w celu wsparcia działań rządu i pozostaje w bliskim kontakcie z krajowymi i lokalnymi zespołami zarządzania kryzysowego w celu szybkiego jej dostarczenia ofiarom.
Koordynator ONZ ds. Uchodźców z Ukrainy i Przedstawiciel UNHCR w Polsce Kevin J. Allen podkreślił, że "kiedy uchodźcy z Ukrainy uciekali przed wojną i prześladowaniami, Polska stanęła w jednym szeregu, aby ich chronić i wspierać". - Teraz to my musimy stanąć u boku Polaków i społeczności dotkniętych powodzią, aby wesprzeć reakcję rządu - oświadczył Allen.
W Brzegu Dolnym (dolnośląskie) rozpoczęła się kulminacja fali powodziowej na Odrze. Stan wody osiągnął 933 cm, a według szacunków IMGW dotrze do 940 cm. Maksimum będzie niższe niż podczas powodzi w 1997 r., kiedy to, według danych Instytutu, osiągnęło 1070 cm.
Odra przekracza poziomy alarmowe także poniżej Brzegu Dolnego: w Malczycach, Ścinawie, Głogowie oraz w Nowej Soli, gdzie przekroczenie tego stanu nastąpiło w czwartek wieczorem. IMGW spodziewa się, że w niedzielę stan wody w Nowej Soli przekroczy stan alarmowy o ponad 200 cm i sięgnie 660 cm.
W Trestnie powyżej Wrocławia od czwartku rano utrzymuje się stan wody zbliżony do maksymalnego, prognozowanego przez IMGW, czyli 640 cm. Tu również kulminacja fali jest niższa niż w 1997 r., kiedy to maksymalny poziom wody sięgnął 724 cm.
O godzinie 2 w nocy rozpoczęło się posiedzenie Gminnego Sztabu Kryzysowego w Brzegu Dolnym, w którym poziom Odry nadal się podnosi i wynosi obecnie 926 cm.
Podczas posiedzenia omówiono pojawiające się problemy oraz zaproponowano rozwiązania w miejscach, gdzie pojawiają się przesiąki.
UNHCR - Agencja ONZ ds. Uchodźców - poinformowała, że organizuje podstawową pomoc dla poszkodowanych w powodzi w południowej Polsce, a pierwsze artykuły dla 500 rodzin trafi do mieszkańców Ząbkowic Śląskich.
Pracownicy Wód Polskich otrzymują groźby karalne. - Przekazałam tę sprawę odpowiednim służbom - poinformowała szefowa Wód Polskich Joanna Kopczyńska.
Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia poinformowało o zakończeniu prac nad uszczelnianiem wału Janówek-Pracze na rzece Bystrzycy.
Reporter TVN24 Wojciech Skrzypek poinformował, że w Brzegu Dolnym doszło do kilku małych przecieków. – Woda przelała się pod wałem. Na razie sytuacja wygląda, jakby służby i mieszkańcy nad nią panowali – podkreślił.
Reporter przekazał, że był również przeciek w miejscowości Pysząca (na południowy zachód od Brzegu Dolnego), ale tam "sytuacja została opanowana".
Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski przekazał podczas posiedzenia sztabu kryzysowego informację o wprowadzeniu bezwzględnego zakazu poruszania się po wałach przeciwpowodziowych. Wprowadzone w środę przez RZGW w Szczecinie obostrzenie obowiązuje do odwołania.
- Dzisiaj wzmocnione zostały patrole policji, które egzekwują te zakazy. Nie wolno jeździć ani chodzić po wałach – podkreślił wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.
- Mamy tutaj zapowiedź wysokiej fali w Gozdowicach i Bielinku, ale dopiero między 24 a 27 września. Są to zapowiedzi stanu około 90 cm ponad stan alarmowy, co nie powinno spowodować większych problemów, ale przygotowujemy się do ewentualności takiej, że trzeba będzie popracować przy wałach – powiedział Rudawski.Poinformował też o zaporach przeciwpowodziowych w Gryfinie przy ul. Czechosłowackiej, w Piasku (pow. gryfiński) oraz o planowym montażu zapór w Chlewicach (pow. myśliborski). - To są takie trzy najbardziej newralgiczne miejsca, które są pierwsze na drodze fali powodziowej – podkreślił wojewoda.
Trwa usuwanie skutków powodzi w Stroniu Śląskim. Na terenie 70 procent miasta przywrócono energię elektryczną, jest woda – wskazał reporter TVN24 Radomir Czarnecki. Podkreślił, że dużym problemem wciąż jest to, że kolektory ściekowe wciąż są zapchane. – Trwa batalia o odbudowę dróg – dodał.
IMGW podkreślił, że fala wezbraniowa na Bystrzycy i fala wezbraniowa na Bobrze nie nałożą się na falę wezbraniową, która aktualnie przemieszcza się na Odrze.
W zlewniach dopływów górnej Odry prognozuje się na ogół stabilizację i spadki stanów wody (z możliwością wahań) w strefie wody wysokiej, odcinkami powyżej stanów ostrzegawczych.
W zlewniach lewostronnych i prawostronnych dopływów Odry środkowej przewiduje się na ogół spadki stanów wody, na ogół w strefie wody wysokiej z przekroczeniami stanów umownych.
W ujściowym odcinku Baryczy stany wody mają tendencję wzrostową, powyżej stanów umownych. W środkowych i ujściowych odcinkach rzek: Nysa Kłodzka, Oława, Ślęza, Bystrzyca, Kaczawa, Bóbr stany wody utrzymują się powyżej stanu alarmowego.
Jak poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, stany wody na górnej Odrze będą miały tendencję spadkową w strefie powyżej stanów alarmowych, a w Chałupkach powyżej ostrzegawczego.
Na Odrze poniżej Raciborza-Miedoni stany wody będą miały przebieg z tendencją spadkową. Na Odrze skanalizowanej, do Oławy prognozowane są dalsze spadki stanów wody.
Na stacji hydrologicznej Trestno utrzymuje się kulminacja wezbrania przy stanie H=644, potrwa do około 12 godzin. Natomiast poniżej Trestna do Malczyc prognozowane są wzrosty stanów wody i kulminacja na wodowskazach Brzeg Dolny i Malczyce. Na Odrze środkowej swobodnie płynącej prognozuje się wzrosty stanów wody stanu alarmowego.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar poinformował, że w województwie odwołano ostatnie pogotowie przeciwpowodziowe. - Dziś zakończyliśmy akcję wypompowywania wody w ostatniej jednostce samorządu terytorialnego, w godzinach popołudniowych w gminie Brzeszcze – powiedział. Na rzekach w Małopolsce nie ma stanów alarmowych ani ostrzegawczych, choć stany rzek są nadal wysokie i średnie.
W wale na wrocławskim Janówku został zauważony przeciek – przekazał obecny na miejscu reporter TVN24 Tomasz Kanik. Natychmiast wezwano służby. Na miejsce przybyły setki żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Wał przy moście 4 czerwca w Brzegu Dolnym (województwo dolnośląskie) zaczął przeciekać – poinformował reporter TVN24 Wojciech Skrzypek. Skierowano na miejsce służby. W pracach nad umacnianiem wału pomagają również mieszkańcy Brzegu.
Joanna Kopczyńska zapewniła, że RZGW w Szczecinie zidentyfikowało najbardziej zagrożone miejsca na terenie województwa zachodniopomorskiego. - Jeśli coś by się tam działo, służby już dziś mają mapy, które określają, które tereny są potencjalnie zagrożone - uspokajała.
Wskazała, że miejscem "szczególnej troski" służb jest Krosno Odrzańskie. - W tej chwili nie ma wysokich stanów wody, ale wiemy, jak ta dynamika tam wygląda, więc jesteśmy obecni - dodała.
- Zbiornik Otmuchów, zmniejszono odpływ dzisiaj do 220 m3 w sekundę, czyli cały czas zmniejszamy odpływy zbiorników, nie dokładamy wody do rzek. Na terenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu pracuje sześć polderów, wszystkie poldery pracują, nie ma żadnego zagrożenia" - wymieniała Joanna Kopczyńska.
Szefowa Wód Polskich poinformowała również o trwającym uszczelnieniu korpusu wołu przeciwpowodziowego na Odrze w Opolu oraz korpusu przy przepompowni ścieków Czarnowąsy. Stwierdzono również przesiąki w miejscowości Niewodniki oraz nieszczelność przepustów w miejscowości Chrzczonowice. - Około godz. 6 rozpoczęto opróżnienie części sterowalnej polderu Buków, polder jest zapełniony w 41 proc. - dodała.
Szefowa Wód Polskich Joanna Kopczyńska podczas posiedzenia powodziowego sztabu kryzysowego z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska, ministrów i przedstawicieli służb zdała relację z obecnej sytuacji powodziowej.
Poinformowała, że zbiornik w Raciborzu "jest sterowalny i trzyma wodę". Jeśli chodzi o zbiornik Mietków, wyjaśniła, że zmniejszono odpływ wody do rzeki Bystrzyca, jednocześnie Centrum Technicznej Kontroli Zapór prowadzi tam właśnie szczegółowe oględziny zapory czołowej oraz terenu zbiornika.
Powiedziała również o stanie zbiornika Nysa. - Dzisiaj rano zmniejszyliśmy odpływ jeszcze bardziej, także w tej chwili do Nysy trafia naprawdę niewielka ilość wody - jest to 300 m3 na sekundę - tłumaczyła.
Opłaty pobierane od wpłat dokonanych w placówkach Poczty Polskiej na rzecz powodzian zostaną przekazane poszkodowanym przez żywioł - poinformowała w czwartek Poczta Polska.
Wojewoda śląski Marek Wójcik: dziś zakończyło się odpompowywanie wody w Czechowicach-Dziedzicach. Nadal trwa odpompowywanie w Goczałkowicach. Tam kilkanaście domów jest w dalszym ciągu podtopionych.
Wojewoda lubuski: w okolicach miejscowości Krzywa w gminie Nowogród Bobrzański nastąpiło dzisiaj przelanie wód Bobru przez koronę wału. Zalało jedną nieruchomość na wysokość około 1,3 metra. Osoba z niepełnosprawnością, która przebywała w tym budynku została zabezpieczona, nic złego się nie wydarzyło. Niestety tego domu nie udało się uratować przed napierającą wodą.
Wojewoda lubuski Marek Cebula: podjąłem decyzję o zawnioskowaniu o objęcie stanem klęski żywiołowej powiatu żagańskiego.
Wojewoda opolska: w większości miejscowości trwa sprzątanie, usuwanie skutków powodzi. Priorytetem jest jak najszybsze uruchomienie obiektów użyteczności publicznej i przywrócenie kluczowych usług
Wojewoda opolska Monika Jurek: sytuacja hydrologiczna jest dla nas optymistyczna. Ulega poprawie. Stan wód na terenie Opolszczyzny ma tendencję spadkową.
Kamieniecki: Tauron odbudowuje instalację energetyczną. Z uzyskanych informacji wynika, że około 2 tygodnie potrwa przywrócenie pełnej sprawności.
Kamieniecki: docieramy do wsi poza miastami gminnymi. Nie do wszystkich udało się jeszcze dotrzeć
Kamieniecki: został uruchomiony numer kontaktowy dla mieszkańców. Nie tylko zgłaszali swoje potrzeby, ale też zbieraliśmy propozycje, które z ich strony były zgłaszane. Żeby ten temat zrealizować, poprosiłem o sztabowe wsparcie żołnierzy WOT.
Kamieniecki: wczoraj informowałem o problemach z łącznością. Dzisiaj powstaje tymczasowy maszt sieci komórkowej. On zostanie uruchomiony jutro.
Nadbrygadier Michał Kamieniecki, który od środy odpowiada za zarządzanie kryzysowe w Stroniu Śląskim i w Lądku-Zdroju: od wczoraj funkcjonują sztaby w obu gminach. Największym problemem jest kanalizacja, która jest niedrożna. Systematycznie są prowadzone prace. Miejscami jest zniszczona. Ten system trzeba będzie odbudować.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk: na żadnej z rzek woda nie przelewa się przez koronę wałów biorąc pod uwagę tę falę, która idzie przez Wrocław.
Szef MSWiA Tomasz Siemoniak: energicznie ruszyła wypłata zasiłków. W województwie dolnośląskim 684 rodziny otrzymały już zasiłki na kwotę ponad 3 mln złotych, w opolskim - 49 rodzin, śląskim - 185. Na jutro zaplanowana jest wypłata kolejnych 9,5 mln złotych.
Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń: W Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju jest byt mało inspektorów, a zbyt dużo budynków do skontrolowania. Po rozmowie z Polską Izbą Inżynierów Budownictwa poinformowano mnie, że od jutra będzie do dyspozycji na Dolnym Śląsku 200 inżynierów. Chodzi o to, żeby jak najszybciej dokonać przeglądów.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak o apelu burmistrza Krosna Odrzańskiego: Tranzyt, który funkcjonuje jest utrudnieniem. O 23 ruch będzie przekierowany
Tusk: każdy, kto będzie przyłapany na szabrownictwie na terenach popowodziowych, będzie ukarany surowo
Szef KGP: skierowałem 10 mobilnych posterunków
Komendant główny policji Marek Boroń: dzisiaj nie było osób ewakuowanych. Liczba ofiar śmiertelnych się nie powiększyła - mamy 7. Poszukujemy jednej osoby.
Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Mariusz Feltynowski: monitorujemy wały m.in. w Krośnie Odrzańskim
Tusk: pomagajmy sobie nawzajem i szanujmy tych wszystkich, którzy pracują. Potrzeba jedności i współdziałania.
Prezes Wód Polskich Joanny Kopczyńskiej: monitorujemy wszystko wały przeciwpowodziowe, w tym we Wrocławiu. Dokonaliśmy również przelotu śmigłowcem nad Wrocławiem. Pracują też droniarze z Wód Polskich na Mietkowie. Jesteśmy obecni tam, gdzie stany wody są wysokie.
Szef IMGW: niepokojąca sytuacja jest poniżej Wrocławia. Próbowałem zweryfikować osobiście sytuację w Brzegu Dolnym. Na wodowskazie mamy w tej chwili 906 centymetrów, będzie 950. Około północy dojdzie do tego maksimum. Jeżeli nic się nie stanie z wałem, który jest już obciążony, to mamy jeszcze 120 centymetrów w zapasie.
Szef IMGW: w Opolu, Brzegu i Oławie obserwujemy już spadki. Jeśli chodzi o Wrocław i rzeki okoliczne, to na wodowskazie w Trestnie od kilku godzin utrzymuje się podobny stan Odry. Prognozy nie pokazują dalszego wzrostu, ale możemy się spotkać z dodatkowymi 3 centymetrami. Jutro we Wrocławiu będą notowane pierwsze spadki.
Tusk: za wcześnie powiedzieć, kto kieruje tymi ludźmi, ale będziemy to badać i karać oczywiście
Tusk o akcji ABW: zatrzymani używali munduru, zdaje się służby kontrwywiadu wojskowego starego wzoru
Tusk: otrzymałem informację, że nie jesteśmy sami w tym nieszczęściu. Austria bardzo masywnie została dotknięta.
Tusk: będziemy też korzystać z funduszu solidarności w UE. Bardzo nam to ułatwi realizację programu odbudowy
Premier o spotkaniu m.in. z szefową KE we Wrocławiu: wystarczyło 45 minut, żeby ustalić, żeby te 10 mld euro przeznaczyć na odbudowę po powodzi. Połowa tej kwoty dotyczy Polski. Teoretycznie one były w naszej dyspozycji, ale nie zdołalibyśmy ich wydać z różnych powodów. Te 5 mld euro będzie uwolnione od procedur, które prawdopodobnie opóźniłyby ich wykorzystanie
Rozpoczęło sięposiedzenie sztabu kryzysowego w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu z udziałem premiera Donalda Tuska.
Od godziny 20 w województwie lubuskimzostaje wprowadzony alarmy powodziowy dla powiatów: zielonogórskiego, gorzowskiego, wschowskiego, nowosolskiego, krośnieńskiego oraz słubickiego - todecyzja wojewody Marka Cebuli.
- W gotowości muszą być służby, a mieszkańcy powinni zachować czujność – powiedział Sławomir Pawlak, dyrektor biura wojewody lubuskiego.
Klimczak: jeżeli chodzi o zbiorniki wodne, to według wstępnych szacunków, które przedstawiły mi Wody Polskie, naprawy wymaga bardzo wiele wałów, bardzo wiele zbiorników i to są kwoty rzędu od 120 milionów do nawet 400 milionów. W Stroniu Śląskim wstępny szacunek naprawy tego zbiornika wodnego to jest około 400 milionów złotych. Kiedy na szybko podsumowałem tylko te zbiorniki, urządzenia wodne, to jest około miliarda złotych. To są wstępne szacunki.
Klimczak pytany, czy wiemy jakie są straty: szacunki cały czas trwają
Klimczak o apelu burmistrza Krosna Odrzańskiego, który zwracał uwagę na to, że dużym problemem w przygotowaniach do nadejścia fali wezbraniowej są korki w mieście spowodowane remontem mostu na Odrze: jak tylko się dowiedziałem, że ruch tranzytowy jest utrudnieniem, natychmiast wydałem polecenie GDDKiA, wiceministrowi, który za to odpowiada, żeby skontaktował się z panem wojewodą Cebulą, z panem burmistrzem i uzgodnili taki wariant, który będzie dla nich optymalny. Chyba teraz trwa sztab, porozumienie z policją, bo musimy zapewnić objazdy. Najważniejsze jest szybkie działanie
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak w "Kropce nad i" w TVN24 o miejscach, które ucierpiały w powodzi: trzeba zaczynać od sprzątania, od pomocy ludziom, też psychologicznej
Owsiak mówi o pomocy dla szpitali: dostaliśmy dzisiaj listę powodziową
Na stronie WOŚP można wpłacać środki. Zebrano do tej pory blisko 11 milionów złotych
Owsiak: ustaliliśmy ze sztabem we Wrocławiu, że wysyłamy pomoc do miejsc wskazanych przez sztab kryzysowy i potem zakładamy, że system będzie to dalej rozdzielał
Owsiak: ludzie chcą pomagać, wiedzą, gdzie pomoc jest potrzebna
Jerzy Owsiak, szef WOŚP w "Faktach po Faktach" w TVN24: wszyscy wolontariusze robią niesamowitą robotę
Kamieniecki: potrzebujemy agregatów, sprzętu do osuszania pomieszczeń, sprzętu jak łopaty, taczki. Ten sprzęt jest systematycznie dowożony
Kamieniecki: jest problem z łącznością komórkową, operatorzy próbują łączność przywrócić. Jest maszt tymczasowy w Lądku-Zdroju
Kamieniecki: wczoraj specjalistyczne grupy poszukiwawczo-ratownicze dokonały pierwszego, szybkiego rozpoznania. Wczoraj wskazano 102 budynki, które nie nadają się w całości, lub częściowo do zamieszkania. Dzisiaj już fachowcy, inżynierowie oceniają budynek po budynku, czy nadaje się do użytkowania, czy nie
Kamieniecki: ogromnym problemem jest sieć kanalizacyjna, problemem jest też sieć drogowa. Na bieżąco wojsko wspomaga udrożnienie szlaków. Inżynierowie rozpoznają możliwości mostów. Jeden z mostów w Lądku-Zdroju będzie odtworzony jako tymczasowy
Nadbrygadier Kamieniecki: wszyscy pracownicy gminy działają od wielu dni, byli tą sytuacją zmęczeni. Oni również w większości są poszkodowanymi mieszkańcami tych gmin, mam szacunek dla ich pracy. Moja rola wraz z zespołem polegała na wsparciu mieszkańców. Stworzyłem struktury dowodzenia poszczególnych poziomów, żeby praca szła sprawnie, była skoordynowana
Kamieniecki: przyszedł rozkaz wspomóc działania w dwóch gminach, stąd moja obecność. Wspólnie z doświadczonymi strażakami koordynujemy działanie wszystkich służb, podmiotów, osób, które trafiają do Stronia Śląskiego i Lądka-Zdroju, żeby nieść pomoc
Nadbrygadier Michał Kamieniecki, który od środy odpowiada za zarządzanie kryzysowe w Stroniu Śląskim i w Lądku-Zdroju w "Faktach po Faktach" w TVN24: te obrazy, które widać w telewizji w rzeczywistości są okropniejsze
Szef BBN Jacek Siewiera poinformował, że prezydent Andrzej Duda w piątek od wczesnych godzin porannych będzie przebywał na Dolnym Śląsku, a następnie również w innych częściach tych terenów, które najbardziej ucierpiały wskutek powodzi. Podkreślił, że wizyta zostanie zrealizowana tak, aby nie ingerować w prace służb i nie zaburzać działań ratowniczych.
Wiceszef MSWiA: namawiamy mieszkańców, żeby składali drugi wniosek - na 200 tysięcy złotych maksymalnie, który jest związany z odbudową, remontem domu lub mieszkaniem
Szczepański: jutro odbędzie się spotkanie zdalne ze wszystkimi burmistrzami, starostami, marszałkami terenów zalanych. Na tym spotkaniu poinformujemy, że przed chwilą podpisałem pismo razem z ministrą Dziemianowicz-Bąk informujące, że prosimy wszystkie samorządy, aby przystąpiły do jak najszybszego szacowania strat wśród mieszkańców, po drugie uprościły do minimum procedurę przyjmowania tych wniosków.
Wiceszef MSWiA: w tej chwili główny nacisk ze strony rządu położony jest na pomoc humanitarną, ale również dla tych osób, które zostały dotknięte powodzią. Rano mieliśmy wniosków już na 3,9 mln złotych, które zostały w większości wypłacone. Na godzinę 15 mamy w tej chwili 3 tysiące 200 osób, które zgłosiły swoje potrzeby na kwotę prawie 14 mln złotych.
Szczepański: cieszę się, że widzimy solidarność Unii Europejskiej
Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w "Tak jest" w TVN24: Myślę, że Polska, jako jeden z najwiekszych krajów i ze względu na skalę zniszczeń ma szansę na największe środki z unijnej puli. Zdaję sobie sprawę, że to będzie kwota niewystarczająca. Będziemy musieli angażować własne pieniądze
Fico: kiedy polski premier Donald Tusk zadzwonił do mnie, natychmiast zrozumiałem, że chociaż to wydarzenie będzie krótkie, to będzie chodziło o spotkanie, które jest niezwykle istotne. To, co powiedziała pani przewodnicząca, to jest bardzo istotna informacja, która podniesie zaufanie do instytucji UE
Premier Słowacji Robert Fico: Słowacja przy powodzi miała to szczęście, że nie mamy u nas ofiar śmiertelnych.
Fiala: dziękuję za współpracę, którą mieliśmy między poszczególnymi krajami.
Premier Czech Petr Fiala: Przede wszystkim chciałbym podziękować premierowi Donaldowi Tuskowi za zorganizowanie tego spotkania i za inicjatywę. Szkody po powodzi są ogromne. Musieliśmy ewakuować 20 tysięcy mieszkańców, mamy 5 ofiar, wiele osób straciło swoje domy, została zniszczona infrastruktura. Czeski rząd zdecydował, że znowelizujemy budżet
Kanclerz Austrii Karl Nehammer: Kto szybko pomaga, ten pomaga podwójnie. Europejska solidarność odgrywa dużą rolę, udostępnia dodatkowe środki, między innymi z funduszu spójności
Szefowa KE: w najbliższych miesiącach i latach będziemy was wpierać przy odbudowie
Von der Leyen: omawialiśmy pójście dalej, jeśli chodzi o fundusz spójności. Kraje, które nawiedziła powódź, będą mogły korzystać z 10 mld euro z funduszu spójności. Chodzi o 100-proc. finansowanie.
Szefowa KE: niektóre kraje zdecydowały się na uruchomienie europejskiego mechanizmu ochrony ludności
Szefowa KE: Europa stoi przy waszym boku. Rozmawialiśmy jak najszybciej można was wspomóc.
Von der Leyen: to bardzo ważny moment. Chcę powiedzieć, że Europa stoi u boku Polski i innych krajów. Musimy połączyć siły, żeby stawić czoła żywiołowi
Tusk: będziemy prezentowali program odbudowy terenów popowodziowych
Rozpoczyna się konferencja z udziałem premiera Donalda Tuska, premiera Czech Petra Fiali, premiera Słowacji Roberta Ficy, kanclerza Austrii Karla Nehammera i przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen we Wrocławiu.
Burmistrz Wlenia: straty są u nas szacowane na 70 mln złotych. My tego nie damy rady udźwignąć sami. Liczę na to, że będzie pomoc i będziemy mogli odbudowywać to, co zostało zniszczone.
Burmistrz Szprotawy, Mirosław Gąsik: Szprotawa powoli już zaczyna sprzątać te wszystkie pozostałości po tej wielkiej wodzie. Ta woda intensywnie spada, natomiast wciąż est niesłychanie wysoka, czyli dalej jest stan gotowości. Mamy zniszczoną infrastrukturę. Kilka mostów ucierpiało, drogi, chodniki, infrastruktura związana z odprowadzaniem ścieków, z kanalizacją, z odprowadzaniem wód deszczowych.
Burmistrz Wlenia: miejscowości położone powyżej Wlenia nie posiadają wałów i zostały mocno dotknięte. Poszkodowanych osób jest około 200 w naszej gminie. Najpoważniejsze straty jeśli chodzi o infrastrukturę to jest most na rzece, który został uszkodzony, zalana jest między innymi hala gimnastyczna, uszkodzona jest kotłownia miejska.
Artur Zych, burmistrz Wlenia w "Tak jest" w TVN24: miasto udało się w dużej cześci obronić. Wody weszło do miasta stosunkowo niewiele, ponieważ udało nam się podwyższyć wały
Ministerstwo Klimatu i Środowiska informuje:Rozpoczął się nabór w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) we Wrocławiu na dotacje interwencyjne dla samorządów, straży pożarnych i centrów zarządzania kryzysowego. Suma środków dla gmin z woj. dolnośląskiego, którymi dysponuje na teraz WFOŚiGW we Wrocławiu, wynosi 17 mln złotych.
Samorządy mogą przeznaczyć środki na refinansowanie poniesionych dotąd kosztów, jak i na bieżące wydatki m.in. na zakup agregatów prądotwórczych, osuszaczy, worków na piasek, bieżące zabezpieczenia budynków oraz likwidowanie skutków powodzi w obiektach ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Poczta Polska w porozumieniu z władzami samorządowymi Krakowa i Warszawy deklaruje pomoc logistyczną w transporcie materiałów i najpotrzebniejszych produktów na tereny objęte stanem klęski żywiołowej - przekazano w komunikacie.
Ponad 100 punktów zbiórek darów dla powodzian jest we wstępnym wykazie, przedstawionym w czwartek przez Małopolski Urząd Wojewódzki. Lista będzie aktualizowana."Wykaz obejmuje już teraz ponad 100 lokalizacji, a z pewnością nie jest to lista zamknięta. Kolejne aktualizacje będziemy podawać na stronie internetowej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie" - poinformował urząd dodając podziękowania wojewody Krzysztofa Jana Klęczara za każdy gest solidarności.
Prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim zapowiedziała w czwartek, że Sopot przyjmie 60 dzieci z terenów zalanych przez powódź na południa Polski.
Ursula von der Leyen, która weźmie udział w szczycie powodziowym. Bedą w nim uczestniczyć także premierzy Polski Donald Tusk, Czech Petr Fiala, Słowacji Robert Fico oraz kanclerz Austrii Karl Nehammer.
Na wieczornym sztabie kryzysowym premier Donald Tusk przedstawi sprawozdanie z rozmów m.in. z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o pomocy powodzianom - poinformował w czwartek w Nysie szef MSWiA Tomasz Siemoniak.
Po południu przybyli też szefowie rządów krajów, które obok Polski zostały dotknięte żywiołem: Czech - Petr Fiala, Słowacji - Robert Fico oraz kanclerz Austrii Karl Nehammer.
Ursula von der Leyen ma wystąpić na konferencji prasowej o godz. 18.
We Wrocławiu pojawiła się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
W związku ze zgłoszonymi przypadkami szabrownictwa na terenach powodziowych prokuratury podjęły działania w kierunku ścigania sprawców takich przestępstw - poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa przekazując komunikaty tamtejszych prokuratur okręgowych i rejonowych.Jak przekazano w czwartek Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej zatwierdziła wniosek o rozpoznanie w trybie przyspieszonym sprawy przeciwko mężczyźnie zatrzymanemu w związku z kradzieżą alkoholu dokonaną w Lądku–Zdroju z jednego ze sklepów. Sprawy zarzucono popełnienie kradzieży szczególnie zuchwałej, a Sąd Rejonowy w Kłodzku ma rozpoznać sprawę jeszcze w czwartek.
Ulewne i długotrwałe deszcze mogły odsłonić niewypały i niewybuchy leżące w ziemi od II wojny światowej – ostrzegła w czwartek małopolska policja. Znalezionych przedmiotów przypominających amunicję nie wolno przenosić czy dotykać, a informację o nich należy niezwłocznie przekazać pod nr 112.
Na podstawie wyników badań próbek wody pobranych 18 września z sieci wodociągowej Kłodzka informujemy, że woda w sieci wodociągowej jest zdatna do picia – podały w czwartek Wodociągi Kłodzkie na swej stronie internetowej.
Więźniowie z Zakładu Karnego w Głogowie trzeci dzień pomagają w umacnianiu nadodrzańskich wałów. W czwartek grupa ponad 100 mężczyzn pod nadzorem funkcjonariuszy służby więziennej układa worki z piaskiem w gminie Kotla.
"Drony pomagają nam weryfikować stan wałów. Dzięki ich wykorzystaniu więcej żołnierzy możemy skierować do działań związanych z usuwaniem skutków powodzi na drogach i w miejscowościach. Zbierają również cenne dane umożliwiające dokumentowanie i mapowanie rozlewisk" - napisał na platformie X szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła.
Od północy 19 września na wybranych stacjach Orlenu na terenach dotkniętych prze powódź w południowo-zachodniej Polsce wszyscy klienci indywidualni mogą tankować olej napędowy, benzynę i LPG w niższych cenach. Akcja pomocowa ma potrwać do końca miesiąca - ogłosił w czwartek koncern.
Wezbranie przemieszcza się Wisłą ze względu na spływ tego, co napadało na południu. Stan wody w Wiśle w Warszawie wynosi 154 cm. Wzrośnie do 183 cm., co nastąpi w piątek nad ranem – przekazał rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski. Dodał, że nie ma zagrożenia hydrologicznego.
Przez Opole przechodzi długa fala powodziowa, miasto infrastrukturalnie jest przygotowane na przejście wysokiej wody – zapewniły w czwartek Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach.
Wczoraj o operacji "Feniks" mówił w "Tak jest" szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Operacja"Feniks" związana z odbudową terenów popowodziowych będzie wieloetapowa – poinformował w czwartek w Nysie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Na razie ma trwać do 31 grudnia, z możliwością przedłużenia - podał.
W Czechach nadal osiem osób uznaje się za zaginione - przekazał rzecznik czeskiej policji Jakub Vincalek. W nocy z środy na czwartek bilans ofiar śmiertelnych wzrósł z czterech do pięciu. Czeskie służby zaznaczyły, że bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć.
Powodzie, które są wynikiem niżu Boris, doprowadziły już do śmierci 24 osób w Europie Środkowej.
W Polsce i w Rumunii zginęło po siedem osób, a w Austrii i w Czechach po pięć.
W związku z sytuacją powodziową sądy rejonowe dla Wrocławia-Śródmieścia i Wrocławia-Fabrycznej odwołały wszystkie rozprawy planowane na piątek 20 września br. - poinformował w czwartek resort sprawiedliwości. Nadal aktualne są zmiany w organizacji pracy wrocławskiego sądu okręgowego.
Będzie pomoc dla gospodarstw rolnych dotkniętych przez powódź, jej skala będzie zależała od wielkości strat.
Środki na ten cel będą pochodziły z budżetu krajowego jak i z UE - poinformował minister rolnictwa Czesław Siekierski. Zakłada on, że wypłaty mogłyby nastąpić w drugiej połowie października.
Studenci z regionów objętych powodzią mogą zamieszkać w akademikach Uniwersytetu Szczecińskiego
W związku z klęską żywiołową na południu Polski Uniwersytet Szczeciński już 19 września otworzył swoje domy studenckie. Osoby z woj. dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego, które mają przydział na akademik, mogą się zakwaterować bez dodatkowych opłat.- Zapraszamy wszystkich potrzebujących schronienia studentów Uniwersytetu Szczecińskiego z obszarów dotkniętych powodzią, nasze domy studenckie są dla was otwarte, bez dodatkowych opłat za wcześniejszy kwaterunek - przekazał prof. dr hab. Waldemar Tarczyński, rektor Uniwersytetu Szczecińskiego.
Radni województwa zachodniopomorskiego podczas czwartkowej sesji sejmiku jednogłośnie przyjęli uchwałę – stanowisko, w którym zapowiadają przekazanie 2 mln zł dla samorządów z regionów dotkniętych powodzią.
Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń: trudno teraz oszacować straty, około 70 proc. budynków będzie do odbudowania i wyburzenia.
Nadbrygadier Kamieniecki: sytuacja jest bardzo dynamiczna, jesteśmy we współpracy z wojewodą, jutro firmy zewnętrzne pomogą w naprawie infrastruktury.
UdSKiOR uruchomił pomoc dla kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej, którzy ucierpieli w powodzi - poinformowała w czwartek PAP rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR) Mira Wszelaka.
Jeśli potrzebujesz wsparcia psychologicznego, koniecznie zadzwoń pod numer 22 347 48 97. Ministerstwo Edukacji Narodowej uruchomiło specjalną linię wsparcia psychologicznego dla osób poszkodowanych w wyniku powodzi: nauczycieli i nauczycielek, uczniów i uczennic oraz rodziców dzieci i młodzieży w wieku szkolnym i przedszkolnym.
Reporterka TVN24 Alicja Rucińska: w Brzeźnicy (Lubuskie) woda podeszła pod domy, ogródki i drogi zostały zalane.
MEN uruchamia platformę "Szkoły Szkołom". Szkoły dotknięte skutkami powodzi będą mogły zgłosić swoje potrzeby, co umożliwi skierowanie precyzyjnie pomocy do placówek, które najbardziej jej potrzebują - przekazała w czwartek ministra edukacji Barbara Nowacka.
Lubuskie: fala kulminacyjna na Bobrze przechodzi przez Nowogród Bobrzański, stan wody stopniowo opada.
Mieszkańcy wspierają siebie nawzajem. Gdy jedni napełniają worki z piaskiem, inni dostarczają im posiłki. Piotr Borowski rozmawiał z panią Agatą, która ze swoimi znajomymi zorganizowała grupę, dostarczającą jedzenie.
- Zorganizowaliśmy zbiórkę żywności i napojów. Pomagamy osobom, które ciężko pracują i dbają o nasze bezpieczeństwo - mówiła pani Agata.
- Wszystkie chętne osoby, mieszkańcy, firmy, restauracje przynoszą te ciepłe posiłki. My to rozwozimy, mamy sztab ludzi, którzy to rozwożą - mówiła.
Reporter TVN24 Piotr Borowski relacjonuje, jak wygląda pełna mobilizacja służb i mieszkańców w Oławie (Dolnośląskie). - W Oławie fala kulminacyjna rozpoczęła się wczoraj i ta wielka, wysoka woda cały czas przechodzi korytem rzeki - mówił Borowski.
- To, że fala kulminacyjna nie potrwa jeden dzień, ale kilka dni oznacza, że przede wszystkim trzeba wzmacniać teraz wały przeciwpowodziowe. To się dzieje rękoma samych mieszkańców Oławy - dodał.
- Kiedy pojawiła się informacja, że na wale przeciwpowodziowym pojawiają się przecieki, mieszkańcy sami ruszyli do pracy, żeby napełniać worki z piaskiem, a później już układać na wale przeciwpowodziowym tak, aby woda nie dostała się tutaj na te tereny - relacjonował Borowski.
Około 85 proc. emerytów w ZUS otrzymuje emeryturę bezpośrednio na rachunek bankowy, co ułatwia transfer pieniędzy w kryzysowych sytuacjach. Dla reszty, która woli otrzymywać pieniądze w gotówce, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wraz z Pocztą Polską pracują nad zabezpieczeniem doręczeń gotówkowych - poinformował rzecznik ZUS Paweł Żebrowski.
Mieszkańcy Starego Górnika i Starego Otoku po wylaniu Odry są odcięci od świata. Większość zdecydowała się jednak pozostać w domach. Wojsko i wolontariusze dowożą im leki, ciepłe posiłki i paliwo do agregatów.Kluczowym problemem jest zapewnienie zaopatrzenia mieszkańcom odciętych wsi - w tym zwłaszcza Starego Górnika i Starego Otoku - mówił jeden ze strażaków koordynujących akcję w tym miejscu. Miejscowości te położone są w rozlewisku Odry, nieopodal Oławy. Drogi do nich zostały zalane. Pod wodą są także okoliczne pola.
W czwartek sztab kryzysowy w Krośnie Odrzańskim wprowadził alarm powodziowy. Do Odry wpływa fala kulminacyjna z Bobru. W urzędach są wyznaczone całodobowe dyżury, a rzeka jest stale monitorowana – poinformował dyrektor biura wojewody lubuskiego Sławomir Pawlak
Otrzymaliśmy od wojewodów pierwsze wnioski o bezzwrotną pomoc dla poszkodowanych w powodzi - powiedział w czwartek minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców jest też zabezpieczone obecnie ok. 1,3 mld zł.
Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz podczas czwartkowej konferencji prasowej zapewnił, że w mieście nie ma zagrożenia powodzią. Zaznaczył jednak, że są jeszcze miejsca, gdzie mieszkańcy walczą z wodą.Jednocześnie zastrzegł, że są jeszcze miejsca, jak dzielnica Zamłynie w Nysie, gdzie mieszkańcy cały czas walczą z wodą.
Komendant Główny Policji zdecydował o wysłaniu do Stronia Śląskiego mobilnego posterunku policji; tymczasowa kwatera działa od środy - poinformowała w czwartek KGP.
Według informacji Czeskiego Instytutu Hydrologiczno-meteorologicznego stan zagrożenia powodziowego utrzymuje się na rzekach południowych Czech, w tym na Lużnicy. Wysoki jest poziom wody na Wełtawie, która wpada do Łaby w miejscowości Melnik. Ponieważ nie doszło do zderzenia dwóch fal kulminacyjnych, Łaba pozostaje w korycie. Jej poziom rośnie w pobliżu granic z Niemcami w Uściu oraz Dieczinie.
Lokalny sztab powodziowy odwołał pogotowie ewakuacyjne w mieście Veseli nad Lużnicą w południowych Czechach. Wody są na bardzo wysokim poziomie, ale nie zagrażają już miastu. W związku z powodzią rząd przewiduje wzrost deficytu budżetowego o ok. 1,2 mld euro.
Gierałtów Stary (Dolnośląskie) odcięty od świata.
Mieszkaniec Józef Kałużny: to jest szok. Naprawdę piękna wioska to była. A teraz, kiedy się to odbuduje, to ja nie wiem.
Po konsultacji z szefami klubów rady miasta prezydent Suwałk (Podlaskie) Czesław Renkiewicz zadecydował, że samorząd przekaże 200 tys. zł dla zalanej w wyniku powodzi Nysy - poinformował w czwartek magistrat.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk podczas rozmowy w RadiuZetzapewnił, że mimo powodzi w południowo-zachodniej Polsce zabezpieczenie granicy polsko-białoruskiej jest dokładnie takie samo, jak było wcześniej.
Reporterka TVN24 Dominika Ziółkowska relacjonowała, jak wygląda sytuacja na Wyspie Słodowej we Wrocławiu.
- To wygląda naprawdę złowrogo. Tu jest takie wąskie gardło jednego z kanałów Odry. To byłby duży problem, gdyby gdzieś się coś zaklinowało, ta rzeka niesie ze sobą konary, trzciny, trawy - mówiła Ziółkowska.
Rzecznik WOT ppłk Robert Pękała uważa, że terytorialsi są dobrze przygotowani do pracy na terenach dotkniętych powodzią.
Przyznał jednak, że pracę terytorialsów usprawniłoby doposażenie. - Mamy kontenerowe elektrownie polowe, które mogą produkować dużo prądu i zasilić np. kilkanaście budynków, małą miejscowość czy fabrykę - wyjaśnił. Jak mówił, kontenerowych elektrowni polowych "przydałoby się więcej".
Pytany o indywidualne wyposażenie żołnierzy odparł: "warstwy termiczne i bielizna, które posiadamy w ramach wydawanego umundurowania są wystarczające, ale pracę ułatwiłoby nieprzemakalne ubranie z gumowym podszyciem na sytuacje, w których przyjdzie nam pracować po pas w wodzie".Żołnierzom WOT przydałyby się też "dobrej jakości, grube rękawice". - Nie tylko budowlane - takie wykonane z grubego materiału, dobrze przyczepne, ale dobrze byłoby mieć też podgumowane, mocne rękawice, tak by nie przemakały, jak pada deszcz lub gdy pracuje się w wodzie - dodał.
Saksońskie centrum przeciwpowodziowe poinformowało, że wysoki poziom wody w Łabie pozostanie prawdopodobnie do końca września. Według prognoz, woda będzie opadać bardzo powoli.
Łaba jest obecnie jedyną rzeką w Saksonii, na wschodzie Niemiec, która wylewa. Od czwartku rano fala kulminacyjna przesuwa się w rejon Drezna. Rzeka osiągnie najwyższy poziom wieczorem – podał w czwartek portal MDR.
Sytuacja powodziowa poprawia się w miejscowości Schoena w powiecie Saksońska Szwajcaria-Rudawy Wschodnie, gdzie wody Łaby powoli opadają.
Linda Hofman z Wód Polskich w Gliwicach: Wody Polskie mają świadomość, że zlewnia i wały rzeki są nasycone. Prawdopodobnie jeszcze w czwartek tempo przepływu wód przez zbiornik w Raciborzu zostanie zmniejszone, aby odciążyć wały, żeby "złapały oddech".
Opróżnianie zbiornika jest bardziej skomplikowane niż jego napełnianie. Wszystko odbywa się zgodnie z procedurami oraz z uwzględnieniem prognoz meteo.
Linda Hofman z Wód Polskich w Gliwicach: odpływ wody ze zbiornika Racibórz Dolny trwa cały czas - z początkowych 147 mln m3 dzisiaj w zbiorniku znajduje się około 117 mln m3. Odpływ wody jest kontrolowany.
Siemoniak: szacunek i podziw dla mieszkańców Nysy, którzy tak dzielnie wsparli działania służb.
Kosiniak-Kamysz: apel do samorządowców i wszystkich zaangażowanych: bardzo ważne jest skoordynowanie działań, aby każdy otrzymał pomoc.
Kosiniak-Kamysz: mobilne ambulatoria są już dostępne na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
Szefowie MON, MSWiA i MI w szpitalu polowym w Nysie (Opolskie).
Blisko 50 inspektorów budowlanych z Małopolski z uprawnieniami do szacowania strat jest gotowych do pomocy na terenach walczących z powodzią – podał wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. W czwartek czterech inspektorów pojedzie do powiatu głubczyckiego w woj. opolskim.
Na godzinę 12.00 zaplanowano w Parlamencie Europejskim głosowanie ws. rezolucji, w której m.in. sprecyzowane zostaną oczekiwania dotyczące pomocy unijnej dla powodzian. Dokument ma liczyć ponad 20 punktów, z czego siedem ma być kluczowych i dotyczyć głównie finansowania pomocy.
Polska może liczyć na znaczne środki z UE na walkę ze skutkami powodzi - powiedział europoseł KO Bogdan Zdrojewski.
W Lądku-Zdroju na godz. 13, a w Stroniu Śląskim na 14 zostały zwołane sztaby kryzysowe m.in. z udziałem sołtysów, żeby skoordynować wszystkie działania – przekazał w czwartek nadbrygadier Michał Kamieniecki. Od środy odpowiada on za zarządzanie kryzysowe w obu miejscowościach.
Przez Wrocław przechodzi w czwartek fala powodziowa. Woda w Odrze płynie w bardzo wysokich stanach, ale nie wyrządziła szkód w centrum miasta i okalających dzielnicach.
Na ulicach jest zdecydowanie mniejszy ruch niż zwykle. Przez centrum można przejechać bez korków, co się rzadko zdarza w środku tygodnia.
MKiDN w ramach programu Ochrona zabytków na rok 2025 wydzieli część środków na osobny priorytet dedykowany zabytkom, które ucierpiały na skutek powodzi. Uruchomienie naboru do nowego priorytetu o wartości 100 mln zł nastąpi w styczniu 2025 r. - poinformował resort kultury.Wyjaśniono, że "termin ten uwzględnia czas, jaki będzie potrzebny dla oszacowania strat i przygotowania dokumentacji przez wnioskodawców".
Śląskie: starosta bielski odwołał alarm powodziowy w powiecie.
Rzecznik starosty Magdalena Fritz poinformowała, że strażacy zakończyli wypompowywanie wody z rozlewiska w rejonie ul. Waryńskiego, Wierzbowej i Wodnej. Miało ono około 40 ha. Pod wodą pozostają jeszcze ogródki działkowe i pola. Będą tam pracowały pompy o niższej mocy.
Sytuacja w Oławie i powiecie stabilna. Stan Odry nadal bardzo wysoki 737 cm i utrzymuje się na podobnym poziomie od wczoraj.
W miejscowości Marcinkowice, gdzie wczoraj rzeka Oława wylewała, dziś jest spokojniej. Na miejscu żołnierze WOT przekładają worki z piaskiem w miejscach, gdzie trzeba umocnić wały.
Pani Halina przyznała, że w pobliskich domach doszło do większych zniszczeń. - Dom moich sąsiadów został kompletnie zmieciony. Mają dwójkę małych dzieci. Jest bardzo ciężko - mówiła.
- Przeżyłam powódź z 1997 roku i wtedy nie było tak strasznie. To, co się wydarzyło teraz, jest dużo gorsze - oceniła Reporterka24.
Zdjęcia zniszczeń przesłała na Kontakt24 córka pani Haliny:
Z redakcją Kontakt24 skontaktowała się pani Halina, mieszkanka miejscowości Pokrzywna w gminie Głuchołazy.
- Woda cały czas stoi, choć już jej poziom nie jest już tak wysoki. Brzeg rzeki został całkowicie naruszony. Wraz z sąsiadami borykamy się teraz ze skutkami wylania rzeki. Mój dom został podmyty, będę zmuszona wymienić całą instalację centralnego ocieplenia, ponieważ mój piec został zalany. Przynajmniej woda z piwnicy zaczęła mi schodzić - mówiła w rozmowie z Kontaktem24.
Kamieniecki: koordynujemy działania wszystkich służb, na miejscu jest też wojsko, mamy wolontariuszy, są organizacje humanitarne, mieszkańcy też pospieszyli z pomocą.
Kamieniecki: praca odbywa się w sposób ciągły, strażacy śpią po godzinę lub dwie na dobę. Mam też ogromny podziw dla mieszkańców i władz samorządowych.
Nadbrygadier Michał Kamieniecki: od soboty w Lądku i Stroniu służby walczą z nieszczęściem, które spotkało mieszkańców.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu w związku z przechodzeniem fali wezbraniowej, ponowił apel do właścicieli jednostek pływających, stacjonujących na Odrze, o natychmiastowe odholowanie ich w bezpieczne miejsce lub wyciągnięcie na brzeg.Także wszyscy użytkownicy i dzierżawcy gruntów w międzywalu rzeki Odry we Wrocławiu zgodnie z poleceniem sprzed kilku dni, muszą niezwłocznie ewakuować swoje beach bary i plaże. Teren prowadzenia działalności należy zabezpieczyć zgodnie z umownymi zapisami o zagrożeniu powodziowym.
Poziom wody na Odrze w Chałupkach wynosi obecnie 402 cm, co oznacza, że spadł poniżej stanu alarmowego (420 cm), ale nadal przekracza stan ostrzegawczy (300 cm) – wynika z informacji służb kryzysowych wojewody.Na podstawie danych Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach z godziny 06.30 wynika, że w ciągu ostatniej doby poziom wody w Chałupkach obniżył się o 22 cm, utrzymując trend spadkowy.
Ministrowie zwrócili uwagę, że ważne jest szybkie odprowadzenie odpadów z zalanych terenów.
Klimczak: jeśli chodzi o infrastrukturę hydrotechniczną czy Wód Polskich, straty są ogromne, to potężne pieniądze, dziś trudno oszacować te zniszczenia. Straty idą w miliardy.
Ministrowie Władysław Kosiniak-Kamysz (MON), Dariusz Klimczak (MI) i Tomasz Siemoniak (MSWiA) w zniszczonych powodzią Głuchołazach (woj. opolskie) rozmawiają ze służbami o najpilniejszych potrzebach.
Reporter TVN24 Jan Piotrowski ze Stronia Śląskiego: priorytetowe dla służb jest teraz odbudowanie infrastruktury. Druga rzecz to przywrócenie prądu. Trzecia, ważna rzecz, to odbiór odpadów.
Poczta Polska uruchamia dodatkowe punkty obsługi na Opolszczyźnie
W związku z trudną sytuacją powodziową w obszarze obsługiwanym przez Urząd Pocztowy Lewin Brzeski oraz utrudnioną możliwością dotarcia do zalanych miejscowości, Poczta Polska uruchamia dodatkowe punkty obsługi mieszkańców - zapowiedzieli w czwartek przedstawiciele firmy.Spółka wyjaśniła, że chodzi o dwa dodatkowe stacjonarne punkty obsługi klienta:- Filia Urzędu Pocztowego Lewin Brzeski w Olszance, Olszanka 21 (obsługa lokalizacji: Czeska Wieś, Gierszowice, Jankowice Wielkie, Janów, Jasiona, Krzyżowice, Lewin Brzeski, Lewin Brzeski (Chorzelin), Michałów, Nowa Wieś Mała, Obórki, Olszanka, Pogorzela, Przylesie, Różyna)- Agencja Pocztowa w Strzelnikach, Strzelniki 19 (obsługa lokalizacji: Borkowice, Borkowice (Błażejowice), Borkowice (Niwy), Buszyce, Golczowice, Leśniczówka, Łosiów, Mikolin, Mikolin (Piaski), Strzelniki, Wronów)
Jak wygląda prawdziwy żołnierz? "W obliczu rosnącej liczby przypadków podszywania się pod żołnierzy Wojska Polskiego, ważne jest, aby każdy obywatel wiedział, jak rozpoznać prawdziwego żołnierza od przebierańca szerzącego dezinformację" - napisał na platformie X wiceszef MON Cezary Tomczyk. Podał "kluczowe zasady", które pozwolą na identyfikację żołnierza.
Pomoc dla szpitala w Nysie
Nadbrygadier Michał Kamieniecki, który przejął od burmistrzów Stronia Śląskiego i Lądka-Zdroju zarządzanie kryzysowe w TVN24: nasze wsparcie polega przede wszystkim na skoordynowaniu pomocy. Działa bardzo wiele służb, bardzo wiele osób się zgłasza z indywidualną pomocą, bardzo wiele podmiotów z tą pomocą przystępuje, więc to wszystko trzeba skoordynować.
Trudna sytuacja w Brzeźnicy (woj. lubuskie). Z mieszkanką tej miejscowości rozmawiała reporterka TVN24.
- Był strach, były łzy, worki z piaskiem są, wszystko, co bardziej wartościowe - zostało zabezpieczone - mówiła kobieta. Przyznała, że będzie "dużo sprzątania".
Pomoc osobom dotkniętym powodziami zapowiedziały m.in. Kaufland, Biedronka i Lidl. Produkty z długimi datami ważności, np. makarony, kasze, konserwy, klienci mogą zostawić w specjalnie przeznaczonych do tego oznaczonych koszach ustawionych na terenie marketów.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt ruszył ze zbiórką dla zwierząt poszkodowanych w powodzi. Zbiórkę na rzecz zwierząt uruchomiła także Fundacja Ratujemy.pl. "Stworzyliśmy ogólnopolską zbiórkę, której celem jest pomoc tym najbardziej poszkodowanym schroniskom, fundacjom i stowarzyszeniom ratującym zwierzaki" — podano na stronie fundacji.
Spółka InPost zaoferowała przewóz pomocy z całego kraju do strefy dotkniętej powodzią. "Chcemy wykorzystać nasz potencjał magazynowy i logistyczny, by jak najskuteczniej dotrzeć do potrzebujących. Dlatego dwie polskie firmy logistyczno-kurierskie, Poczta Polska i InPost, zdecydowały się połączyć swoje siły i pomagać" – informowało szefostwo Poczty Polskiej.
Polska Akcja Humanitarna przekaże pół miliona złotych na opłacenie najpilniejszego wsparcia. W pierwszej kolejności PAH skupia się na dostarczaniu wody, żywności długotrwałej i artykułów higienicznych. Wpłat można dokonać poprzez stronę organizacji.
Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Federa oraz Fundacja Różowa Skrzyneczka zbierają fundusze na zakup środków higienicznych, w tym higieny menstruacyjnej. Mają to być podpaski, tampony, nawilżane chusteczki do higieny intymnej, pieluchomajtki i podkłady dla osób z nietrzymaniem moczu.
W całej Polsce trwają zbiórki, aby pomóc ludziom, którym powódź zabrała dobytek. Akcje pomocowe organizuje wiele instytucji, firm, fundacji i stowarzyszeń, m.in. WOŚP, Caritas Polska, Polski Czerwony Krzyż i Polska Akcja Humanitarna.
Zbiornik w Stroniu Śląskim nie był zaprojektowany na takie opady - mówił w TVN24 Mateusz Balcerowicz z Wód Polskich. Wypełnił się w stu procentach - dodał.
Tysiące ludzi ewakuowano z powodu powodzi we włoskim regionie Emilia-Romania. Nawiedziła ona te same okolice, które zostały zniszczone przez żywioł w maju 2023 roku. Lokalne władze informują, że sytuacja jest skrajnie trudna, a powódź może mieć większy zasięg niż ta sprzed roku.
Stan Odry w stacji pomiarowej Trestno o godzinie 9.30 wynosił 637 cm.
Otrzymaliśmy od wojewodów pierwsze wnioski (...) na bezzwrotną pomoc dla poszkodowanych w powodzi - powiedział w czwartek w Polsat News minister finansów Andrzej Domański.
- Będziemy szukać źródeł finansowania tych olbrzymich wydatków w różnych miejscach. Już znaleźliśmy dwa miliardy złotych. Dzisiaj pan premier spotyka się z szefową Komisji Europejskiej panią Ursulą von der Leyen i liczymy, że Unia Europejska również poważnie włączy się w finansowanie tego wysiłku - podkreślił.
Domański zaznaczył, że taka pomoc będzie wyłączona z procedury nadmiernego deficytu KE. W jego ocenie podniesienie zadłużenia "o 0,1 proc. PKB" nie powstrzyma rządu przed pomocą dla powodzian.
Sytuacja powodziowa w Oławie (województwo dolnośląskie) jest opanowana – powiedział PAP st. kpt. Michał Wójtowicz z PSP w tym mieście.
Fala kulminacyjna pojawiła się w Oławie w środę po południu. Przez wiele godzin trwała walka o uszczelnianie wałów nie tylko na Odrze, lecz także na Oławie.
- Druga rzeka, Oława, wczoraj troszeczkę nas zaskoczyła w tym sensie, że jej poziom był wyższy niż prognozowany i zaczęła nam nastręczać problemów. Dzisiaj już widzimy tendencję spadkową, ale dzień wczorajszy i noc to były też intensywne prace związane ze wzmacnianiem wałów na rzece Oława - przekazał Michał Wójtowicz.
Szczepionki przeciw tężcowi są bezpłatnie dostępne w szpitalnych oddziałach ratunkowych i placówkach podstawowej opieki zdrowotnej - poinformował wojewoda śląski Marek Wójcik.
W Stroniu Śląskim (województwo dolnośląskie) od wczoraj jest ogromna mobilizacja służb, policji, straży pożarnej, żandarmerii wojskowej i ochotników z różnych miejsc - relacjonował sytuację w poszkodowanym w wyniku powodzi mieście reporter TVN24 Jan Piotrowski. Przypomniał o apelach mieszkańców o pomoc.
Wojewoda opolska Monika Jurek poinformowała, że w zabezpieczaniu wału przeciwpowodziowego na rzece Mała Panew oraz domu pomocy społecznej w Opolu-Czarnowąsach uczestniczy 130 żołnierzy WOT oraz 50 strażaków. Zagrożenia dla Domu Pomocy Społecznej nie ma - zaznaczyła.
Tempo przyrostu jest bardzo duże, widać je wręcz gołym. Spodziewamy się, że w weekend będzie około dwóch metrów - przekazał Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy do spraw Wisły, pytany o sytuację na stołecznym odcinku rzeki.
Fala powodziowa na Odrze przechodzi przez Opole bez większych zagrożeń dla mieszkańców – poinformował w czwartek opolski ratusz. W dzielnicy Opola Czarnowąsach w klasztorze, przy którym działa Dom Pomocy Społecznej, musieli interweniować strażacy.
Fala powodziowa na Odrze dotarła do Opola w środę wieczorem. Jak podały władze miasta, poziom na wodowskazie nieznacznie przekroczył 6,6 m. Odra na wodowskazie w Groszowicach utrzymuje się na poziomie 6,59 m, a sytuację na rzece określa się jako stabilną.
Po nocnych opadach deszczu problemy pojawiły się w dzielnicy Opola – Czarnowąsach. Przez kilka godzin trwało umacnianie fragmentu wału na Małej Panwi. Nie było zagrożenia dla mieszkańców, ale prewencyjnie przeniesiono sprzęt rehabilitacyjny Domu Pomocy Społecznej z piwnic klasztoru na wyższe kondygnacje. Ostatecznie nie doszło do zalania piwnic budynku.
Posiedzenie sztabu kryzysowego zakończyło się po godzinie 8.
Premier Donald Tusk: pojawiają się fałszywe sygnały, że ktoś chce wysadzić wały. Nikt nigdzie nie ma zamiaru niczego wysadzać
Szczególnie ważne jest umacniane wałów - dodał szef MON. Kosiniak-Kamysz oznajmił, że dostarczanie sił i środków do posprzątania skutków powodzi to kolejne zadanie na najbliższe dni. Poinformował, że właśnie dlatego, oprócz działań bieżących związanych z akcją przeciwpowodziową, została w środę rozpoczęta przez szefa Sztabu Generalnego operacja "Feniks". W jej ramach wojsko ma brać udział w uporządkowaniu i odbudowie terenu.
Władysław Kosiniak-Kamysz o walce ze skutkami powodzi: trwa ogromna operacja ze strony sił zbrojnych, jest zaangażowanych 16 tysięcy żołnierzy. W weekend będzie ich 20 tysięcy. To jest pewnie największa operacja wojska na terytorium Polski w ostatnich kilkudziesięciu latach.
Zastępca Komendanta Głównego Policji Roman Kuster mówił, że Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości wykryło 34 zbiórki, które noszą znamiona przestępstwa. Dodał, że czynności w tej sprawie są w toku.
- Dodatkowo ujawniliśmy 21 kont społecznościowych, które szerzą dezinformację - oznajmił.
W Lewinie Brzeskim ewakuowano ponad 500 osób - kontynuowała Monika Jurek. Cały czas prowadzone są tam działania humanitarne - dodała.
Monika Jurek, wojewoda opolska: odpływy ze zbiornika Nysa są utrzymywane na poziomie 400 metrów sześciennych na sekundę, a ze zbiornika Racibórz zmniejszyły się z tysiąca do 720. To ma wpływ na sytuację w powiecie brzeskim, gdzie w ciągu ostatnich 12 godzin było najwięcej akcji pomocowych.
Sytuacja na Odrze wymaga stałego monitorowania, żeby nie doszło do sytuacji awaryjnych - apelował prezydent Wrocławia.
Udało się zabezpieczyć przesiąki na wale na wysokości Marszowic - zapewnił Sutryk.
Na terenie Wrocławia jest wiele spontanicznych akcji mieszkańców - mówił Jacek Sutryk.
Odbywa się kontrolowany zrzut wody - mówił w czasie posiedzenia sztabu kryzysowego prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Zapewniał, że parametry wody odpowiadają normie, jest ona zdatna do picia. - Infrastruktura krytyczna jest dodatkowo wzmacniana - dodał.
Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń: na terenach podtopionych zostało ewakuowanych 2125 osób.
Awiżeń zwrócił uwagę, że najważniejszą rzeczą jest monitorowanie stanu fali i wałów. - Z godziny na godzinę przesuwamy swoje działania na miejsca, które były zalane, na odgruzowanie i pomoc mieszkańcom - przekazał.
W Stroniu i Lądku jest organizowana pomoc humanitarna.
Na terenie popowodziowym jest poszukiwany 31-latek.
Policja jest w stanie skierować do walki ze skutkami powodzi 25 śmigłowców.
5800 policjantów wzięło udział w czynnościach związanych z powodzią w ciągu ubiegłej doby.
Cztery drogi są nadal nieprzejezdne na terenach dotkniętych powodzią.
Odnotowano siedem zgonów w związku z powodzią.
Policja o szabrownictwie na terenach dotkniętych powodzią: zatrzymano 10 osób. Jeden ze złodziei obrabował śpiących ratowników na kwotę tysiąca złotych. Sprawca został ustalony.
Prezes Wód Polskich: we Wrocławiu na Odrze brakuje 26 centymetrów, żeby uruchomić kanał Odra-Widawa. To pozwoli obniżyć poziom wody w mieście. Jesteśmy w kontakcie z miejskim biurem kryzysowym.
- Oba poldery pod Wrocławiem zbierają wodę, tym samym zmniejszamy falę we Wrocławiu. Na zbiorniku Mietków mamy spadek wody, nie dopływa do niego nadmiarowa woda - mówiła prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska.
Zastępca Komendanta Głównego Policji Roman Kuster: ponad 5 tysięcy policjantów pomaga powodzianom. W dyspozycji mamy kolejnych. Chylę czoła przed kolegami z wojska. Wczoraj dokonany 130 zrzutów bigbagów.
W ciągu ostatniej doby około 12 tysięcy strażaków było zaangażowanych w walkę z powodzią.
We Wrocławiu sytuacja jest stabilna - przedstawił sytuację dyrektor IMGW Robert Czerniawski. - Obserwujemy spadki poniżej Raciborza i to jest najważniejsze. W Opolu, Brzegu i Oławie też już notujemy delikatne spadki, koło godz. 8-9 w Opolu rozpocznie się najbardziej widoczny - dodał.
Jest o wiele za wcześnie, żeby ogłaszać pokonanie powodzi we Wrocławiu - oznajmił Donald Tusk.
Wolałbym, żebyśmy wytrzymali nerwowo i starali się możliwie trafnie odgadywać ten trend, abyśmy wrocławian umieli precyzyjnie informować - stwierdził.
We Wrocławiu rozpoczęło się posiedzenie sztabu kryzysowego.
Po godzinie 7 we Wrocławiu rozpocznie się sztab kryzysowy z premierem Donaldem Tuskiem. Oglądaj transmisję w TVN24 i TVN24 GO.
Pod Warszawą odbył się załadunek elementów mostu tymczasowego, który zastąpi zburzone przez powódź przeprawy w Głuchołazach - poinformowało w środę wieczorem Ministerstwo Infrastruktury. To pierwszy z transportów na zalane tereny.
Obserwujemy rzekę Bóbr od wczoraj, jej nurt nadal jest bardzo wartki i nadal jej poziom jest powyżej stanu alarmowego, ale trend jest spadkowy - relacjonowała po godz. 6 reporterka Alicja Rucińska, przebywająca w Nowogrodzie Bobrzańskim (województwo lubuskie). Mówiła, że mieszkańcy tego miasteczka przez całą środę i prawie przez całą noc ze środy na czwartek walczyli o to, by umacniać wały przeciwpowodziowe, aby woda nie wylała się na ich posesje. Ludziom pomagali strażacy, żołnierze i funkcjonariusze służby więziennej.
Monitoring wałów w tym miejscu trwa, woda nadal jest wysoko - mówił Rucińska.
Nurt wody w Odrze jest znacznie silniejszy - relacjonował tuż po godzinie 6 reporter TVN24 Łukasz Wójcik. Mieszkańcy Ostrowa Tumskiego i Wyspy Młyńskiej ułożyli tysiące worków z piaskiem, by móc obronić się przed żywiołem.
W nocy ze środy na czwartek przez Nowogród Bobrzański (województwo lubuskie) przechodzi fala kulminacyjna na Bobrze. "W Nowogrodzie Bobrzańskim na Bobrze stan wody powoli się stabilizuje i w kolejnych godzinach powinien stopniowo opadać" - poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy.
Jak przekazał w środę wieczorem mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej, sytuacja na Bobrze w Nowogrodzie Bobrzańskim jest opanowana i nie będzie się już pogarszała. Według niego fala powodziowa na rzece Bóbr w czwartek około godz. 11 dotrze do Odry.
To była trudna noc dla Marszowic, jednak dzięki współpracy służb i mieszkańców sytuacja jest pod kontrolą - poinformowało w czwartek nad ranem Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Przez całą noc we wrocławskich Marszowicach trwała walka o uratowanie wałów na Bystrzycy, która zasilana jest m.in. ze zrzutów ze zbiornika w Mietkowie. Na Bystrzycy w Marszowicach były dwa przesiąki.
"To trudna noc dla Marszowic, jednak dzięki współpracy służb i mieszkańców sytuacja jest pod kontrolą! Niemal przez całą noc na wrocławskich Marszowicach trwają prace nad umacnianiem wałów przeciwpowodziowych" - poinformowało w czwartek nad ranem na Facebooku Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Szczyt fali powodziowej dotarł do Wrocławia. Mieszkańcy wraz ze służbami przez całą środę pracowali na ulicach, umacniając wały. - Fala powodziowa na razie nie wyrządziła tu żadnych szkód - relacjonował z tego miasta dziennikarz TVN24 Łukasz Wójcik. Mówił o umocnieniach, a także o poświęceniu i mobilizacji mieszkańców, którzy chcą uchronić Wrocław przed żywiołem.
"Według najnowszych wskazań poziom Odry na wodowskazie Trestno wynosi 623 cm" - poinformowało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
"To więcej niż zakładały pierwotne modele, prognozowane przez IMGW-PIB, jednak sama sytuacja w mieście jest stabilna" - zwrócono uwagę.
"Na ten moment nie odnotowano incydentów, związanych z nagłymi przelewami Odry" - dodano.
"Niemal przez całą noc na wrocławskich Marszowicach trwają prace nad umacnianiem wałów przeciwpowodziowych. Żołnierze WOT wraz z mieszkańcami bez przerwy układają nowe worki z piachem, zabezpieczając okolicę przed zalaniem. Prace idą zgodnie z planem, na miejsce sukcesywnie docierają kolejne dostawy piasku" – przekazało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Sytuacja poprawiła się także na Odrze w Cigacicach koło Zielonej Góry i w regionie lubuskim. - Na obecną chwilę nie ma zagrożenia ze strony rzeki Odra – ocenił strażak.Poziom Odry jest tam wysoki i miejscami zbliżył się do korony wałów. - Rzeka nie zagraża miejscowościom leżącym przy rzece, ale sytuacja cały czas jest dynamiczna - podkreślił mł. bryg. Kaniak.
Jak informował w środę wieczorem mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej, sytuacja na Bobrze w Nowogrodzie Bobrzańskim jest opanowana i nie będzie się już pogarszała. Według niego fala powodziowa na rzece Bóbr w czwartek około godz. 11 dotrze do Odry.
- Zapora zbudowana na drodze z Nowogrodu Bobrzańskiego do Krzystkowic zdała egzamin - podał rzecznik lubuskich strażaków. Służby notują tylko miejscowe przesiąkania wody.
- Zarejestrowane zostały dwa przesiąki (w Dolinie Bystrzycy). Nie przelewanie się przez wały, ale po pewnym czasie wały przesiąkają. Zostały tutaj zadysponowane służby – powiedział około godziny 2 w nocy przebywający na miejscu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
- Rozmawiałem przed chwilą z dowódcą tej operacji po stronie Państwowej Straży Pożarnej. Mówi, że mają sytuację pod kontrolą – dodał.
Mieszkańcy Wrocławia umacniają wały przeciwpowodziowe.
Jak powiedział dyżurny na stanowisku kierowania komendanta wojewódzkiego PSP we Wrocławiu, wały cały czas są uszczelniane. - Cały czas na bieżąco uszczelniamy, ale nie przeciekają. Pilnujemy tego - podkreślał dyżurny.
- Mamy dwa przesiąki na wale. Jeden został już naprawiony, drugi jest naprawiany. Pracują tu żołnierze, strażacy, ale także bardzo wielu Wrocławian bierze w tym udział. Z całego Wrocławia przyjechali tutaj ludzie i pracują, bronią Wrocławia - powiedział około godziny 2 w nocy Tomasz Sikora z urzędu miejskiego Wrocławia.
Według relacji Sikory, woda na Bystrzycy już powoli opada. W Trestnie poziom Odry wynosi ok. 6 m. Jak powiedział Sikora, najczarniejszy scenariusz zakładał 7,5 m. - To jest więcej, niż w ciągu dnia było mówione. Była nadzieja na 5,6 - 5,7. Ale to nie jest 6,5 m, których się spodziewaliśmy jeszcze dwa dni temu - mówił Tomasz Sikora.
W 1997 roku w Trestnie fala powodziowa wynosiła ponad 7 metrów. O północy woda w tym miejscu sięgała 595 centymetrów.
"Na Odrze poniżej Raciborza-Miedoni stany wody będą miały przebieg uzależniony od pracy zbiornika Racibórz Dolny, z tendencją spadkową. Na Odrze skanalizowanej, w Koźlu po osiągnięciu stanu maksymalnego w godzinach rannych stopniowo zaczną opadać, na odcinku od Krapkowic do Opola stany wody będą rosły, osiągając do godzin nocnych stan maksymalny. W ujściu Nysy Kłodzkiej, w efekcie spadku przepływu Nysy Kłodzkiej w bieżącej dobie wystąpią spadki stanów wody. Na odcinku od Brzegu do Oławy stany będą miały przebieg wyrównany z niewielkimi wahaniami, a dalej do Trestna będą wzrastały w strefie powyżej stanu alarmowego" - wskazano w komunikacie IMGW.Na Odrze środkowej swobodnie płynącej prognozuje się wzrosty stanów wody: w Ścinawie, Głogowie powyżej stanu alarmowego, w Nowej Soli, Cigacicach i Nietkowie do przekroczenia stanu ostrzegawczego, a w Połęcku do przekroczenia stanu alarmowego. Poniżej ujścia Nysy Łużyckiej stan wody wzrośnie do strefy wody wysokiej z możliwością przekroczenia stanu ostrzegawczego w Białej Górze i Słubicach."W zlewniach dopływów górnej Odry prognozuje się na ogół stabilizację i spadki stanów wody (z możliwością wahań) w strefie wody wysokiej, odcinkami powyżej stanów ostrzegawczych lub alarmowych. W zlewniach górskich i podgórskich lewostronnych dopływów Odry środkowej przewiduje się na ogół spadki stanów wody, a w zlewniach nizinnych przeważnie wzrosty i wahania, na ogół w strefie wody wysokiej z przekroczeniami stanów umownych. W ujściowych odcinkach Oławy i Ślęzy prognozowane są wzrosty stanów w strefie powyżej stanu alarmowego" - wskazał IMGW w komunikacie.Według Instytutu na dolnej Widawie możliwy jest wzrost do stanu ostrzegawczego, a następnie alarmowego, natomiast w ujściowym odcinku Bystrzycy stan wody będzie otrzymywał się powyżej stanu alarmowego."W ujściowym odcinku Baryczy stany wody mają tendencję wzrostową. Na środkowym Bobrze (do Szprotawy) i Kwisie stany wody opadają. Na dolnym Bobrze prognozowana jest dalsza tendencja wzrostowa ze znacznym przekroczeniem stanów alarmowych. Na dolnym odcinku Nysy Łużyckiej prognozowane jest przekroczenie stanu alarmowego z tendencją wzrostową" - napisano.
Synoptyk i hydrolog IMGW Izabela Adrian wskazała, że wysoki stan wody we Wroclawiu może utrzymywać się przez cztery-pięć dni. – Sama kulminacja może trwać do piątku nad ranem – wspomniała. – Później będziemy widzieć stopniowe spadki, ale potrwa kilka dni zanim przejdziemy ze stanu alarmowego do stanu ostrzegawczego, który wynosi 450 centymetrów – dodała.
- Koniec fali widzimy dopiero w Opolu. Tam dopiero w najbliższych godzinach będziemy widzieć większy spadek poziomu wody – wyjaśniła.
- Wezbranie fali jest na przedmieściach Wrocławia, bo w tej chwili mamy stan wody na poziomie 595 centymetrów. Według najświeższych prognoz kulminacja powinna być za około 2 godziny i ona w najgorszym scenariuszu wyniesie 610 centymetrów - powiedziała w programie "Dzień po dniu" w TVN24 Izabela Adrian z IMGW.
Podkreśliła, że w trakcie powodzi z 1997 roku stan wody wyniósł ponad 7 metrów. – Sytuacja jest znacznie lepsza – oceniła, ale zastrzegła, że "fakt, że fala jest wydłużona, powoduje zagrożenie dla wałów, które przy długim nasączaniu się, mogą zacząć przeciekać".
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy poinformował, że w środę wieczorem obowiązywało 48 ostrzeżeń hydrologicznych przed wezbraniami 1, 2 i 3 stopnia dla województw: śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego i wielkopolskiego. Jednocześnie, jak zaznaczono, nadal obowiązują też ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną.Według IMGW wzrosty na rzekach występują na Odrze poniżej zbiornika Racibórz oraz na dolnych odcinkach dopływów Odry (zwłaszcza Oława, Ślęza, Bystrzyca, Bóbr i Nysa Łużycka). Wzrosty notowane były również na środkowej Wiśle.Na godz. 18 stan alarmowy został przekroczony na 57 stacjach hydrologicznych w dorzeczu Odry, maksymalnie o 341 cm na stacji Krzyżanowice na rzece Odra, oraz na jednej stacji hydrologicznej w dorzeczu Wisły, maksymalnie o 33 cm na stacji Pszczyna na rzece Pszczynka.Stan ostrzegawczy został przekroczony na 36 stacjach hydrologicznych w dorzeczu Odry oraz na 4 stacjach hydrologicznych w dorzeczu Wisły.
Wody Polskie - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu poinformował o otwarciu kolejnego polderu zalewowego. Wskazano, że chodzi o polder Blizanowice-Trestno, który jest w stanie zgromadzić 3,8 mln metrów sześciennych wody.
Prezydent Erdogan złożył kondolencje narodowi polskiemu z powodu powodzi dewastującej nasz kraj i zapewnił, że Turcja jest gotowa do udzielenia wszelkiej pomocy, jakiej tylko Polska będzie potrzebować w tym trudnym czasie - powiedział w środę marszałek Sejmu Szymon Hołownia po spotkaniu z prezydentem tego kraju Recepem Erdoganem w Ankarze.
Ministerstwo Obrony Narodowej: Trwa kolejna nocna operacja umacniania wałów. Tym razem w rejonie miejscowości Narok. Załogi śmigłowców Mi-17 prowadzą intensywne zrzuty big bagów, aby zabezpieczyć i umocnić wały.
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – w związku z wysokim stanem wody w Odrze – podjęło decyzję o kontrolowanym zalaniu polderu Oławka i terenów wodonośnych. Wskazano, że "jest to procedura zgodna z instrukcją przeciwpowodziową dla Wrocławia". Dodano, że "teren, na którym rozlewa się woda jest specjalnie przygotowany do takich sytuacji, a zalewanie polderu służy ochronie mieszkańców przed powodzią".