W USA zachwycają się polskim kompotem. Popularność zyskuje również rosół

Amerykanie zachwycają się polskim kompotem
Infuencerzy z USA zachwycają się polskim kompotem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TikTok/bigpahannah
Polskie skarby kulinarne podbijają świat. Kompot, który dla nas jest jak chleb powszedni, w USA stał się wielkim odkryciem. Zdobywa popularność jak makaron z truskawkami, kultowa mizeria czy rosół. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Amerykańskie influencerki odkryły kompot. Na jednym z nagrań nie kryły zachwytu "fruit water", czyli wodą owocową. - Będziemy teraz wznosić toast z kompotem. Doczekał się renesansu, ale nie wiem, dlaczego za sprawą Amerykanów - mówi historyk kulinariów i szef kuchni w Stolica Cafe, dr Bogdan Gałązka.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

Filmy zdobywają miliony wyświetleń w internecie. Tymczasem zachwyt nad smakiem i prostotą kompotu truskawkowego śmieszy polskich internautów.

Amerykanie zachwycają się polskim kompotem
Amerykanie zachwycają się polskim kompotem
Źródło zdjęcia: TikTok/bigpahannah

- Jeszcze niedawno trudno było im wytłumaczyć, czym jest kompot. Dla nich to było ice tea - zwraca uwagę Gałązka. - Niech ten kompot stanie się naszym skarbem narodowym zaraz po rosole - apeluje.

W ubiegłym roku rozgłos zyskał makaron z truskawkami, gdy czołowa światowa tenisistka Iga Świątek zdradziła, że od dziecka zajadała się makaronem z truskawkami. Wtedy na kortach Wimbledonu furorę robiła polska sportsmenka, ale samo danie raczej dziwiło. Amerykańskie portale zamieszczały przepisy.

Polski rosół zdobywa popularność

Trend na tik toku z rosołem też się już zaczyna - Amerykanie nazywają go "chicken tea". Ale rosół to nie tylko zupa - to symbol polskiej gościnności, rodzinnych spotkań i wielowiekowej tradycji.

- Przecież gdyby ktoś do nas przyjechał z zagranicy, to jest pierwsza zupa, która wiadomo, że jest neutralna a może zaskoczyć przyjemnie - zwraca uwagę Norbert Sokołowski, kuchmistrz Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, gdzie gotuje się rosół według najstarszego przepisu Stanisława Czarnieckiego z XVII wieku.

- Nie powinien śmierdzieć wiatrem, czyli powinien mieć wkładkę mięsną - wołowina, cielęcina i drób... I aby go przyprawić sokiem z limonki, z sokiem z imbiru i rozmarynem, który nie oszpeci rosołu - opisuje Sokołowski.

Muzeum Pałacu w Wilanowie stara się, aby wpisać zwyczaj przygotowywania i podawania rosołu na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

- Ta tradycja jest cały czas żywa (…) i towarzyszy nam każdego dnia, ale również w tych dniach wyjątkowych, czyli przy okazji różnych świąt i imprez okolicznościowych - tłumaczy Adrian Ordakowski, edukator kulinarny Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

- To jedyna zupa, która nas nie dzieli a łączy - podkreśla Sokołowski.

Wracając do kompotu, polska influencerka Aleksandra Gąsior ostrzega, że już "za jakiś czas to trafi do Polski jako jakiś trend premium i w restauracji wypijemy sobie kompot za 34 złote". Spieszmy się kochać swoje przysmaki, zanim wrócą w innej cenie...

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Aleksandra Kąkol
Czytaj także: