|

Płoniemy. Statystyki z Polski szokują Europę

Gaszenie pożaru w Puszczy Solskiej
Gaszenie pożaru w Puszczy Solskiej
Źródło zdj. gł.: Państwowa Straż Pożarna
Jesteśmy na trzecim miejscu w Europie pod względem liczby pożarów lasów - za Hiszpanią i Portugalią, a przed Włochami, Chorwacją czy Grecją. Winien jest - niemal zawsze - człowiek. Skąd bierze się ten problem i dlaczego sami podpalamy beczkę prochu, na której siedzimy?Artykuł dostępny w subskrypcji

W Polsce większego pożaru nie było od 34 lat. Na początku maja spłonęło 1157 hektarów lasu w Puszczy Solskiej. Na tym obszarze bez problemu zmieściłoby się centrum Warszawy - od dworca Centralnego po Stadion Narodowy; od warszawskiej Pragi po Maszt Wolności.

Kilka tygodni później - pod koniec maja - ogień znowu wymknął się spod kontroli - tym razem pod Wołominem, gdzie spłonęło ponad 300 hektarów. Opanowanie pożaru w obu przypadkach zajęło kilka dni i wymagało pracy łącznie sześciu tysięcy strażaków, żołnierzy WOT, pracowników Lasów Państwowych i policji.

- Scenariusz powstania pożaru w obu przypadkach był podobny. Ogień pojawił się na terenie lasów prywatnych, które nie są przygotowane do prowadzenia akcji gaśniczych i rozprzestrzenił się dalej - na teren Lasów Państwowych, kiedy już był trudny do opanowania - opowiada Jan Kaczmarowski, główny specjalista Służby Leśnej, ekspert w zakresie pożarów lasu.

Tłumaczy, że w lasach prywatnych często występuje problem z jakością dojazdów pożarowych - są na tyle zaniedbane, że wozom strażackim gnającym na pomoc nie udaje się dojechać tam, gdzie powinny.

Sam na własnej skórze przekonałem się, że to prawda.

W Międzylesiu pod Wołominem skręciłem w drogę leśną stworzoną z drobnego, nieutwardzonego piachu.

Pozostało 86% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego największe w tym roku pożary wymknęły się spod kontroli i jak stan prywatnych lasów utrudnia akcje gaśnicze.
Skąd w Polsce tak wysoka liczba pożarów i kto najczęściej stoi za podpaleniami.
Co decyduje o skuteczności służb i dlaczego zmiany klimatu mogą naruszyć "kruchą równowagę'" pozwalającą na skuteczne gaszenie pożarów.
Czytaj także: