TVN24 | Polska

Holenderski parlament chce postawić Polskę przed TSUE. Witek: olbrzymi cios dla naszych dobrych relacji

TVN24 | Polska

Autor:
ads/kab
Źródło:
PAP
Witek o uchwale izby niższej holenderskiego parlamentu: to olbrzymi cios dla naszych relacji
Witek o uchwale izby niższej holenderskiego parlamentu: to olbrzymi cios dla naszych relacjiTVN24
wideo 2/5
TVN24Witek o uchwale izby niższej holenderskiego parlamentu: to olbrzymi cios dla naszych relacji

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek napisała list do Khadiji Arib, przewodniczącej niższej izby holenderskiego parlamentu. Izba ta przyjęła uchwałę, mającą na celu postawienie Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Jestem zdumiona i rozczarowana taką decyzją. To olbrzymi cios dla naszych relacji - powiedziała Witek.

Izba niższa holenderskiego parlamentu Tweede Kamer (zwana też Izbą Reprezentantów) przyjęła 1 grudnia uchwałę, w której wzywa rząd do podjęcia kroków w celu postawienia Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej wobec niewykonania wyroku TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek napisała w tej sprawie list do przewodniczącej Izby Reprezentantów Królestwa Niderlandów Khadiji Arib.

Witek: to olbrzymi cios dla naszych relacji

Witek powiedziała we wtorek na konferencji w Sejmie, że "jest zdumiona i rozczarowana taką decyzją izby niższej parlamentu Niderlandów". Podkreśliła, że "to oczywiście nie mogło się spotkać z brakiem odpowiedzi" z jej strony i dlatego w poniedziałek wieczorem skierowała list do przewodniczącej izby niższej holenderskiego parlamentu.

- Przede wszystkim uważam, że to jest olbrzymi cios dla naszych dobrych do tej pory wzajemnych relacji i pogwałcenie reguł, na których opierają się stosunki pomiędzy państwami. Fundamentem tych stosunków jest poszanowanie zasady suwerenności (...). I uważamy, że ta zasada suwerenności została tutaj naruszona - powiedziała Witek.

Wyraziła nadzieję, że jej list "pobudzi nie tylko panią przewodniczącą, ale także członków izby niższej parlamentu Niderlandów do refleksji".

Witek w liście o rajach podatkowych w Holandii

W liście skierowanym do przewodniczącej izby niższej holenderskiego parlamentu, z którym zapoznała się Polska Agencja Prasowa, Elżbieta Witek podkreśla wagę relacji Polski z Holandią, jako partnerów w UE i NATO, i w tym kontekście pisze o swym "zdumieniu" i "rozczarowaniu" przyjęciem przez izbę niższą holenderskiego parlamentu wniosku wzywającego rząd do złożenia skargi przeciw Polsce do TSUE.

Witek ocenia, że to "cios" dla relacji obu krajów, ale też "pogwałcenie" reguł w stosunkach między państwami. Podkreśla, że fundamentem ładu międzynarodowego jest zasada suwerenności oraz że władze polskie pochodzą z demokratycznego wyboru i ocenia, że podawanie w wątpliwość ich działań jest kwestionowaniem woli polskich wyborców. Stwierdza też, iż "rzeczą niezrozumiałą" jest, że demokratycznie wybrany parlament jednego kraju kwestionuje legitymację i działania demokratycznie wybranego parlamentu i organów państwowych innego państwa.

Marszałek Sejmu zaznacza, że polski parlament i inne władze powstrzymywały się od publicznego krytykowania decyzji podejmowanych przez organy holenderskich władz nawet - jak stwierdza - w odniesieniu do kwestii budzących "głębokie wątpliwości" i w tym kontekście wymienia "stosowanie praktyk zbliżonych do tak zwanych rajów podatkowych", a tym samym łamania solidarności finansowej UE.

Witek: to próba ingerencji w relacje między państwami i gra w negocjacjach budżetowych

Witek pisze też, że w kontekście poszanowania przez Holandię zasad praworządności, wątpliwości budzi kwestia respektowania praw i odpowiedniej opieki państwa nad pracownikami tymczasowymi, w tym pochodzącymi z Polski. Stwierdza też, że niepokój budzi "brak skuteczności" Holandii w walce z handlem ludźmi, którego ofiarami padają kobiety, często z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski.

Marszałek Sejmu decyzję izby niższej holenderskiego parlamentu widzi jako "próbę ingerencji" w relacje między państwami członkowskimi UE oraz państw członkowskich i instytucji UE. Ocenia też, że można mieć wrażenie, że to "gra" w negocjacjach dotyczących wieloletniego budżetu UE, a także w wewnętrznej debacie toczącej się w Holandii i w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych w tym kraju. Witek zaznacza też, że Holandia, jako państwo członkowskie UE, może przedstawić swe stanowisko w każdym z szeregu postępowań przed TSUE dotyczących polskiej reformy wymiaru sprawiedliwości - a polski rząd jest gotowy udzielić odpowiedzi - ale dotychczas udział Holandii w tych postępowaniach sprowadzał się do poparcia stanowiska Komisji Europejskiej.

Witek: Za tą decyzją stoją względy polityczne. To próba wywarcia presji

Marszałek Sejmu podkreśla ponadto, że rząd polski powstrzymuje się od oceny systemów sądownictwa funkcjonujących w innych państwach UE, bo organizacja sądownictwa nie jest regulowana prawem unijnym oraz stwierdza, że zasady powoływania sędziów w Polsce i dotyczących ich postępowań dyscyplinarnych nie naruszają niezależności sądów i niezawisłości sędziów i nie odbiegają od systemów funkcjonujących w innych państwach.

Witek zapewnia, że Polska będzie bronić swych racji przed TSUE i ocenia, że Holandia nie przedstawiła żadnego argumentu prawnego, mogącego zaważyć na rozstrzygnięciu którejś ze spraw. W związku z tym, według marszałek Sejmu, za zapowiedziami holenderskich władz stoją nie racje merytoryczne, tylko "względy polityczne" i jest to "próba wywarcia presji" na działania KE i TSUE, a takie podejście nie przyczynia się do budowania Unii jako wspólnoty prawa opierającej się na wzajemnym zaufaniu państw członkowskich.

Holenderski parlament chce postawić Polskę przed TSUE

Przyjęta w ubiegłym tygodniu uchwała autorstwa Maartena Groothuizena z liberalnej partii Demokraci 66 wzywa holenderski rząd, by "zbadał i poczynił konieczne kroki, by postawić Polskę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej za uchybienie się ze zobowiązań traktatowych, najlepiej we współpracy z podobnie usposobionymi państwami członkowskimi".

Wymienionymi w uchwale przyczynami podjęcia działań były "polityczna ingerencja w wybór polskich sędziów" oraz zignorowanie przez Polskę postanowienia Trybunału Sprawiedliwości w sprawie powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jak napisano w dokumencie, postępowania przed Izbą wciąż trwają, mimo iż Trybunał "zdecydował, że są one bezprawne z uwagi na brak niezależności członków Izby".

Dokument stwierdza, że w Polsce zachodzi zagrożenie dla praworządności, a Komisja Europejska nie zdołała wyegzekwować od rządu w Warszawie wcześniejszych wyroków TSUE.

Autor:ads/kab

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości