Unijny pakt migracyjny. 10 pytań i odpowiedzi

Źródło:
TVN24
Korespondent TVN24 wyjaśnia: w pakcie migracyjnym nie ma zapisu o przymusowej relokacji
Korespondent TVN24 wyjaśnia: w pakcie migracyjnym nie ma zapisu o przymusowej relokacjiTVN24
wideo 2/7
Korespondent TVN24 wyjaśnia: w pakcie migracyjnym nie ma zapisu o przymusowej relokacjiTVN24

W Polsce toczy się dyskusja dotycząca unijnego projektu rozporządzenia w sprawie migrantów, nad którym wciąż trwają prace. Rządzący twierdzą, że pakt migracyjny będzie zawierał mechanizm "przymusowej relokacji". Tymczasem komisarz Unii Europejskiej do spraw wewnętrznych Ylva Johansson, odpowiedzialna także za kwestię unijnej polityki migracyjnej, podkreśla, że "nikt nie jest zmuszany do przyjmowania jakichkolwiek migrantów". Korespondent TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski przygotował 10-punktowe zestawienie pytań i odpowiedzi w sprawie migracji.

1. Czy relokacja będzie obowiązkowa?

Nie. Wynika to wyraźnie z przepisów rozporządzenia i nie ma żadnego związku z tym, czy przyjmujemy uchodźców z Ukrainy, czy nie. Rozporządzenie od początku zakłada trzy równorzędne środki do wyboru: a) relokację, b) wsparcie finansowe, c) wsparcie operacyjne. 

Wybór środków zależy od decyzji kraju, więc jeśli Polska nie chce przyjmować migrantów do siebie, to nie musi, może wybrać inne metody wsparcia. Dlatego kraje Unii podkreślają, że to zupełnie inne podejście niż to z rozporządzenia w 2015 roku, które wprowadzało system relokacji, nie pozwalając krajom Unii na wybór innych środków i nakazując przyjęcie migrantów do siebie.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: PiS wciąż mówi o przymusowej relokacji migrantów. Ale nikt takiego prawa nie chce wprowadzać

2. Czy udział w programie solidarnościowym jest obowiązkowy?

Tak. Stąd słowa o "obowiązkowej solidarności". Przepisy zakładają, że każdy kraj powinien brać udział we wspólnej polityce migracyjnej i wspierać kraje, do których przybywają migranci. Może wspierać na różne sposoby, bo wybór środków zależy od każdego kraju, ale sam udział w programie już nie. Nie oznacza to jednak, że relokacja jest przymusowa, zgodnie z punktem 1. jest ciągle jedną z opcji do wyboru.

Czytaj też: Czy unijny pakiet migracyjny zawiera przymus relokacji? Korespondent TVN24 wyjaśnia

3. Czy Polska będzie zwolniona z udziału w programie solidarnościowym?

To zależy. Ta kwestia nie jest przesądzona raz na zawsze, bo o zwolnieniu z programu każdego roku będzie decydować Rada UE. Aby ubiegać się o zwolnienie kraj, który uważa, że znajduje się pod presją migracyjną, musi złożyć odpowiedni wniosek. Wniosek będzie opiniowany przez Komisję Europejską, a decyzję podejmą ministrowie z krajów UE. Sygnały z Komisji w tym momencie są jednoznaczne, mówi o tym komisarz Johansson oraz inni urzędnicy; gdyby teraz obowiązywało rozporządzenie, to Polska zostałaby zwolniona z udziału w programie ze względu na napływ uchodźców z Ukrainy. Nie przesądza to jednak, czy taka sama decyzja zapadłaby w roku 2026, kiedy przepisy wejdą w życie lub w 2030, kiedy (jak mamy nadzieję) wojna w Ukrainie dawno będzie za nami. Nie oznacza to jednak, że wtedy relokacja stanie się dla Polski przymusowa. Wtedy wracamy do punktu 1., gdzie ciągle jest jedną z opcji do wyboru. 

4. Czy wsparcie finansowe to kara?

To manipulacja. Rząd powtarza, że wkłady finansowe, jakie przewiduje rozporządzenie, to kara na państwa, które nie przyjmują migrantów. Tyle że pieniądze wpłacone w ten sposób są przeznaczone na cele, które polski rząd sam proponuje i popiera. Zgodnie z rozporządzeniem wkłady finansowe mają być wykorzystane na finansowanie między innymi zarządzania granicami, na projekty w państwach trzecich oraz na rzecz zwalczania handlu ludźmi lub przemytu ludzi. Parlament Europejski wyraża wręcz obawy, że ten nowy fundusz migracyjny będzie przeznaczony przede wszystkim na utrzymanie obozów w krajach takich jak Tunezja i Turcja, co europosłom może i się nie podoba, ale przecież jest zgodne z postulatami polskiego rządu. Z jednej strony więc premier Morawiecki zachęca do zwiększenia wydatków na ochronę granic zewnętrznych, na walkę z przemytnikami i współpracę z państwami trzecimi, z drugiej jednak strony przekazywanie pieniędzy na te cele nazywa karą. 

Ylva Johansson, unijna komisarz: Polska nie będzie zmuszana do przyjmowania jakichkolwiek migrantów
Ylva Johansson, unijna komisarz: Polska nie będzie zmuszana do przyjmowania jakichkolwiek migrantówMichał Tracz/Fakty po Południu TVN24

5. Kto decyduje o liczbie migrantów i wysokości finansowania?

Decydują kraje UE. Wysokość tak zwanej "puli solidarnościowej" określa każdego roku Rada UE, czyli ministrowie unijnych krajów. Komisja Europejska każdego roku przedstawia sprawozdanie dotyczące polityki migracyjnej oraz zalecenia dotyczące liczby osób, jakie podlegałyby relokacji lub wysokości wkładów finansowych. Następnie takie zalecenia trafiają na posiedzenie Rady UE, która podejmuje decyzję w tej sprawie. Rozporządzenie określa jedynie minimalną pulę solidarnościową, która została ustanowiona na poziomie 30 tysięcy osób (ewentualnej relokacji) lub 600 mln euro (ewentualnego wsparcia finansowego). Podzielenie jednej liczby przez drugą dało sumę 20 tysięcy euro za jednego migranta.

6. Czy pula migrantów i kwota finansowania mogą być zwiększane?

Tak. Wymaga to zgody krajów UE. Gdyby okazało się, że mamy do czynienia z kolejnym kryzysem migracyjnym i liczba przybywających do krajów UE znacznie się zwiększyła, to rządy UE lub Komisja mogą wystąpić o zwiększenie tak zwanej puli solidarnościowej. Decyzję w tej sprawie podejmuje Rada UE, czyli ministrowie. W kolejnych latach może się więc okazać, że koszty prowadzenia polityki migracyjnej są większe, natomiast nie zmienia się zasada z punktu 1. określająca relokację jako jedną z opcji do wyboru. 

7. Czym jest relokacja?

Relokacja to przyjęcie do swojego kraju osób, które znalazły się na terenie Unii, ale ich status nie jest pewny i prowadzona jest wobec nich procedura azylowa. Rozpatrzenie ich wniosków trwa, często mówimy tu o osobach, które przepłynęły przez Morze Śródziemne bez dokumentów lub nie chcą ujawnić kraju swojego pochodzenia. Kraje południa, głównie Włochy, domagają się wsparcia w rozpatrywaniu wniosków azylowych. Stąd to głównie Włosi zabiegali o utworzenie mechanizmu relokacji (i to w formie przymusowej, a nie dobrowolnej), czyli przekazania do innego kraju części osób oczekujących na rozpatrzenie ich wniosków. Co dalej stanie się z taką osobą, zależy od indywidualnej oceny każdego z przypadków, może się okazać, że otrzyma prawo pobytu na terenie UE albo zostanie odesłana do kraju pochodzenia lub innego bezpiecznego kraju poza granicami Unii. Jednym z głównych celów nowego rozporządzenia jest przyspieszenie procedur, skrócenie czasu oczekiwania na decyzję i szybkie odsyłanie nielegalnych migrantów do krajów trzecich, jak Turcja czy Tunezja. 

Czytaj też: Unijna komisarz odpowiada rzecznikowi rządu w sprawie relokacji migrantów

8. Dlaczego Ukraińcy traktowani są inaczej niż migranci z południa?

Bo ich sytuacja jest zupełnie inna. W przypadku uchodźców z Ukrainy mówimy najczęściej o osobach, które legalnie przekroczyły granicę Unii Europejskiej i mają dokumenty. Na mocy innych przepisów Ukraińcy otrzymali prawo swobodnego przemieszczania się po strefie Schengen, dostali zezwolenia na pracę i korzystają ze świadczeń tak jak obywatele Unii. To wyjątkowe uprawnienia przyznane z powodu brutalnej rosyjskiej agresji. Natomiast w przypadku migrantów z południa mamy najczęściej do czynienia z osobami, które przekraczają granicę nielegalnie, np. próbując dopłynąć do wybrzeży Europy przez Morze Śródziemne. Nie otrzymują oni ani prawa do zatrudnienia, ani świadczeń. Ich status jest niepewny i może się okazać, że po weryfikacji zostaną odesłani do kraju pochodzenia lub innego kraju trzeciego. To z tego powodu rosną koszty utrzymania (czy też wręcz zatrzymania) osób nielegalnie przekraczających granicę do czasu podjęcia decyzji w ich sprawie, a następnie organizacji transportu i miejsc, do których trafią.

9. Czy Polska może zyskać na nowych przepisach?

Sytuacja, która bardziej przypomina napływ migrantów na południu Europy występuje nie na granicy Polski z Ukrainą, ale na granicy białoruskiej. To tym szlakiem do Unii próbują się dostać nielegalnie obywatele wielu różnych państw, którzy nie zawsze wymagają międzynarodowej ochrony. Często zostali oszukani przez przemytników lub wykorzystani przez Łukaszenkę i sprowadzeni na Białoruś zwodzeni perspektywą wjazdu do Europy. Gdyby Polski rząd, podobnie jak Włosi, domagał się takiego wsparcia, mógłby uzyskać pomoc w rozpatrywaniu wniosków azylowych, weryfikacji dokumentów oraz utrzymania i odsyłania do krajów pochodzenia nielegalnych migrantów, którzy ochrony nie wymagają. Gdyby taka presja na granicę Polski utrzymywała się lub zwiększała, byłaby też argumentem uzasadniającym zwolnienie z udziału w programie solidarnościowym. Polski rząd wybrał natomiast inną strategię, stawiając na granicy 186-kilometrowy płot zakończony "drutem żyletkowym". Premier Morawiecki na szczytach Unii podaje ten przykład jako skuteczną metodę ochrony granic, zapominając jednak, że na Morzu Śródziemnym trudniej postawić jest płot i dużo więcej kosztuje odwiezienie kogoś na drugą stronę. 

10. Czy przepisy już obowiązują?

Nie. Jesteśmy na etapie prac nad rozporządzeniem. To, o czym mówimy, to projekt rozporządzenia, który został przegłosowany przez większość krajów Rady Unii Europejskiej. Polska głosowała przeciw, ale głosowanie przegrała. Teraz projekt trafia do negocjacji z Parlamentem Europejskim, więc jego treść może jeszcze ulec zmianie, bo europosłom wcale nie muszą się spodobać przepisy, które kładą nacisk na odsyłanie migrantów do krajów trzecich i finansowanie obozów na ich terenie. Najważniejsze głosowania jeszcze przed nami.

ZOBACZ CAŁY WYWIAD Z UNIJNĄ KOMISARZ DS. WEWNĘTRZNYCH YLVĄ JOHANSSON DLA "FAKTÓW" TVN >>>

Autorka/Autor:Maciej Sokołowski, js

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Alessio Tricani/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Co najmniej cztery osoby zginęły w pożarze, który objął apartamentowiec w Walencji we wschodniej Hiszpanii - poinformowały w piątek lokalne władze. 19 osób nadal uważa się za zaginione. Jedna z osób, które były świadkami zdarzenia, relacjonowała, że widziała, jak strażacy ewakuowali chłopca uwięzionego na pierwszym piętrze.

Pożar w Walencji. Fasada wieżowca w płomieniach, nie żyją co najmniej cztery osoby   

Pożar w Walencji. Fasada wieżowca w płomieniach, nie żyją co najmniej cztery osoby   

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, El Pais

To był ważny dowód - podkreślał Piotr Świerczek z "Czarno na białym", komentując to, co podkomisja smoleńska zrobiła z przekazanymi jej przez prokuraturę częściami Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Kilka zostało zniszczonych w toku badań, a resztę zgubiono. - Część przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką, bo wymyślił sobie, że będzie je badał - przekazał Świerczek, dodając, że to jego nieoficjalne informacje. - Wtedy stały się mniejsze, a w konsekwencji zgubione - wyjaśniał.

Świerczek: część elementów Tupolewa przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką

Świerczek: część elementów Tupolewa przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką

Źródło:
TVN24

Gdyby wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się dziś, Koalicja Obywatelska uzyskałaby 33,5 procent głosów, zaś PiS - 29 procent. Na trzecim miejscu znalazłaby się Trzecia Droga z wynikiem 14 procent - wynika z sondażu pracowni Opinia24 dla More In Common Polska, opublikowanego w piątek przez "Rzeczpospolitą".

Sondaż przed wyborami do europarlamentu. Koalicja Obywatelska na czele

Sondaż przed wyborami do europarlamentu. Koalicja Obywatelska na czele

Źródło:
PAP

Czuję się wykorzystany, jeżeli akceptowałem wnioski, na podstawie których potem używano Pegasusa - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Dodał, że "użycie Pegasusa byłoby niezgodne z prawem". Sędzia mówił, że były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące polityków wówczas rządzących, polityków opozycyjnych, adwokatów, sędziów i rozmaitych przestępców.

Igor Tuleya: były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące i polityków wówczas rządzących, i opozycyjnych, i sędziów

Igor Tuleya: były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące i polityków wówczas rządzących, i opozycyjnych, i sędziów

Źródło:
TVN24

O ponad tysiąc procent wzrósł w ubiegłym roku przemyt papierosów z Białorusi. Po krótkim zastoju główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki znowu na topie - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki. Wzrost o 1000 procent

Główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki. Wzrost o 1000 procent

Źródło:
PAP
Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał telefonicznie z szefem Rady Europejskiej Charles'em Michelem o sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej i zapewnił, że Kijów jest gotów do konsultacji. Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba rozmawiał z szefem Gabinetu Premiera RP Pawłem Grasiem i pełnomocnikiem Rady Ministrów do spraw odbudowy Ukrainy Pawłem Kowalem. Z kolei Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowski przypomniał, że Ukraina swoją walką próbuje ocalić Europę, ale potrzebuje solidarności i wsparcia.

Zełenski: jesteśmy gotowi do konsultacji w celu sprawiedliwego rozwiązania sytuacji na granicy z Polską

Zełenski: jesteśmy gotowi do konsultacji w celu sprawiedliwego rozwiązania sytuacji na granicy z Polską

Źródło:
PAP

Kierowca warszawskiego autobusu pomógł niewidomej kobiecie przejść na drugą stronę Nowego Światu. Pracownik MZA - pan Marcin - widząc, że pieszej nikt nie pomaga, zatrzymał autobus i przeprowadził ją przez przejście.

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ministrowie odliczają dni do setki i już dziś wiedzą, że fajerwerków nie będzie. W resortach trwają więc gorączkowe poszukiwania, bo sto dni rządu przypada na koniec marca, czyli na finisz kampanii samorządowej. - Spokojnie! Mamy jeszcze 28 dni - żartują ministrowie, którym wyliczamy, co obiecał w kampanii Donald Tusk, a co trudno będzie nowej koalicji rządowej zrealizować nawet w tysiąc. Tym bardziej że o jeden ze stu konkretów - "aborcja do 12. tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna" - pokłócili się Włodzimierz Czarzasty z Szymonem Hołownią. - My tego nie odpuścimy - mówi w nowym odcinku programu "Wybory kobiet" Magdalena Biejat z Lewicy. Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" zauważają jednak, że spór o aborcję to nie jest tylko kwestia światopoglądowa. To taktyka wyborcza obliczona na odróżnienie się Lewicy od reszty koalicjantów.

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Joe Biden spotkał się w czwartek z żoną i córką zmarłego w zeszłym tygodniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, "aby wyrazić swoje najszczersze kondolencje" – poinformował Biały Dom. Biden potwierdził, że w piątek USA ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji.

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Źródło:
Reuters

Odyseusz, sonda prywatnej amerykańskiej firmy Intuitive Machines, pomyślnie wylądowała w czwartek na Księżycu i transmituje sygnał na Ziemię - poinformował zespół firmy. Planowaną godzinę wylądowania przekładano dwukrotnie. Było to pierwsze amerykańskie lądowanie na Srebrnym Globie od ponad 50 lat.

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters, tvnmeteo.pl

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w piątek odwiedzi Polskę wraz z premierem Belgii Alexandrem De Croo. Wspólnie wezmą udział w trójstronnym spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Szef rządu mówił w czwartek w Sejmie, że wszystko wskazuje na to, że wreszcie usłyszymy, że Polska ma odblokowane środki z KPO.

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Źródło:
PAP

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do przyjętej w czwartek przez Sejm ustawy, zgodnie z którą tabletka "dzień po" ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Jego zdaniem w nowych przepisach chodzi o to, żeby to "było bez kontroli" i że to "bardzo kontrowersyjny pomysł". Samą tabletkę określił jako "bombę hormonalną". Zastrzegł, że decyzję w tej sprawie podejmie dopiero, kiedy ustawa trafi na jego biurko.

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Źródło:
PAP, Konkret24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl

Brutalna napaść na Pradze Północ. Kobieta najprawdopodobniej została uderzona młotkiem w głowę. Straciła przytomność, trafiła do szpitala. Policja po krótkich poszukiwaniach zatrzymała podejrzewanego o atak. Jeszcze dziś ma przesłuchać poszkodowaną i świadków zdarzenia.

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przeciwko odrzuceniu w całości projektu o tabletce "dzień po" zagłosowało w czwartek 88 posłów PiS, włącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Po ogłoszeniu wyników na sali plenarnej dało się słyszeć okrzyki i śmiech, rozległy się również brawa. Do marszałka Sejmu podeszła wtedy Barbara Bartuś z PiS i zaczęła z nim dyskutować. Po krótkiej wymianie zdań Szymon Hołownia oświadczył, że posłanka informuje, iż "to głosowanie, które odbyło się przed chwilą ze strony klubu Prawa i Sprawiedliwości było głosowaniem w pełni świadomym". - Proszę więc nie szydzić z posłów PiS - dodał.

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Źródło:
TVN24

CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie wyjazdu skazanych w aferze gruntowej agentów Biura do domu publicznego w Wiedniu. Według Tomasza Kaczmarka stało się to na polecenie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawą zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Łodzi.

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

Źródło:
tvn24.pl

Kierowca autobusu wezwał policję do agresywnej pasażerki, która nie chciała ustawić bezpiecznie wózka z dziećmi. - Zaraz po zdarzeniu opisał wszystko swojemu przewoźnikowi i przekazał nagranie sytuacji - mówi prawniczka kierowcy. Reakcja przewoźnika? Publicznie zagroził kierowcy surowymi konsekwencjami i mimo jego żądania do teraz nie usunął piętnującego oświadczenia. Sprawą zajmuje się policja. Publikujemy nagranie z prywatnego wideorejestratora kierowcy.

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Źródło:
tvn24.pl

W związku z awarią pociągu na stacji Warszawa Aleje Jerozolimskie występują utrudnienia na linii obwodowej. Wprowadzono wzajemne honorowanie biletów w pojazdach Zarządu Transportu Miejskiego i Kolei Mazowieckich.

Zepsuł się pociąg, utrudnienia na kolei w Warszawie

Zepsuł się pociąg, utrudnienia na kolei w Warszawie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Orange Polska kontynuuje proces wyłączania sieci 3G w Polsce. W maju przyjdzie czas na okolice Słupska i Koszalina - poinformował operator. Zwrócono przy tym uwagę, że dla niektórych użytkowników będzie to oznaczało konieczność wymiany karty SIM lub telefonu. Zmiany już wcześniej wprowadziło T-Mobile Polska.

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Źródło:
tvn24.pl

Dziewczynka przebywająca wraz z rodziną na wakacjach na Florydzie zmarła przysypana piaskiem na plaży w Lauderdale-by-the-Sea. Zapadł się dół, który wykopała razem z bratem.

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Źródło:
The New York Times, NBC 6

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał Radę Polskiej Fundacji Narodowej. Jak poinformował resort, "decyzja została podjęta ze względu na brak transparentności w działaniach realizowanych przez PFN".

"Współpracownicy Kaczyńskiego i działacze PiS". Rada odwołana

"Współpracownicy Kaczyńskiego i działacze PiS". Rada odwołana

Źródło:
tvn24.pl

Matka Aleksieja Nawalnego przekazała, że widziała ciało syna i podpisała akt zgonu. W nagraniu opublikowanym na oficjalnym profilu Nawalnego powiedziała, że próbowano zmusić ją do zorganizowania potajemnego pochówku. - Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: "tu leży twój syn". Nie zgadzam się na to - mówiła matka Nawalnego. Wcześniej apelowała do Putina o możliwość zobaczenia ciała zmarłego syna.

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Źródło:
Reuters

Joe Biden odniósł się do Władimira Putina, używając słowa "SOB", które jest skrótem wulgarnego określenia. Do sprawy odniósł się później rosyjski przywódca. - Jesteśmy gotowi współpracować z każdym prezydentem. Uważam jednak, że dla nas Biden jest bardziej pożądanym prezydentem i sądząc po tym, co właśnie powiedział, mam całkowitą rację - ocenił Putin. Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentował, że prezydent USA chciał być jak "hollywoodzki kowboj".

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, CNN, tvn24.pl

W Szczecinie (woj. zachodniopomorskie) pojawiła się oferta sprzedaży małej kawalerki w centrum miasta o powierzchni niecałych ośmiu metrów kwadratowych. Cena to 169 tysięcy złotych. Eksperci są zgodni - jest to rzadka oferta, ale nie dziwi, bo rynek potrzebuje różnorodności. Jak mówią, jeśli znajdzie się kupiec, to będzie znak, że jest zapotrzebowanie na tego typu lokale.

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Źródło:
tvn24.pl

Zużywające ogromne ilości energii komputery zwane "koparkami" i router internetowy odkryli policjanci w stacji transformatorowej w pobliżu drogi krajowej nr 12 pod Głogowem (woj. dolnośląskie). W sprawie zatrzymano 48-latka, któremu za kradzież grozi nawet pięć lat więzienia.

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Źródło:
tvn24.pl

"Diuna: Część druga" Denisa Villeneuve'a wciąga totalnie. Nawet tych, którzy do kina sci-fi podchodzą sceptycznie. Kanadyjczyk udowodnił, że z literatury sci-fi można stworzyć fenomenalne widowisko, skłaniające do głębszej refleksji. W prawie trzygodzinnej opowieści jest wszystko, co najlepsze we współczesnym kinie. Mało tego: film pozostawia poczucie niedosytu, budząc apetyt na to, co wydarzy się dalej. Niedosytu, jaki towarzyszy oczekiwaniu kolejnego sezonu najlepszych seriali. O filmie pisze Tomasz-Marcin Wrona w cyklu "Wybór Wrony".

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

Źródło:
tvn24.pl

Jedna osoba zginęła, a dziesiątki tysięcy domów zostało pozbawionych prądu, gdy burza Louis przeszła w czwartek przez Francję. W kilku departamentach zawieszono kursy pociągów z powodu powalonych przez silny wiatr drzew. Podmuchy dochodziły nawet do 123 kilometrów na godzinę.

Rzeka porwała samochód, uwięziony mężczyzna utonął

Rzeka porwała samochód, uwięziony mężczyzna utonął

Źródło:
PAP, "Le Figaro", meteoalarm.org

TVN24 otrzymała w czwartek wyróżnienie z okazji 15-lecia Fundacji DKMS, organizacji non-profit zajmującej się walką z nowotworami krwi i innymi chorobami układu krwiotwórczego. Nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. - Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra - mówiła.

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP

Centrum Dawców Szpiku łączy ludzi i ratuje życie. Fundacja DKMS, która je prowadzi, obchodzi 15-lecie działalności. Jubileusz jest dobrą okazją nie tylko do świętowania, ale i podsumowania. Podczas uroczystej gali nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Fundacja DKMS obchodzi 15-lecie. Wspomnienia wyleczonych i dawców

Fundacja DKMS obchodzi 15-lecie. Wspomnienia wyleczonych i dawców

Źródło:
TVN24