TVN24 | Polska

Wirtualna Polska nieoficjalnie: przegłosowanie lex anty-TVN może prowadzić do relokacji części wojsk USA, taki scenariusz ma być rozważany

TVN24 | Polska

Autor:
js
Źródło:
Wirtualna Polska, TVN24
Przegłosowanie lex anty-TVN może prowadzić do relokacji część wojsk USA
Przegłosowanie lex anty-TVN może prowadzić do relokacji część wojsk USATVN24
wideo 2/21
TVN24Przegłosowanie lex anty-TVN może prowadzić do relokacji część wojsk USA

Przegłosowanie nowelizacji ustawy medialnej, zwanej lex anty-TVN, w najgorszym możliwym scenariuszu może prowadzić do zmiany amerykańskich planów wojskowych wobec Polski - podała we wtorek Wirtualna Polska. Według jej źródła, "na Kapitolu rozmawia się o relokacji części wojsk do Rumunii". 

Na środowym posiedzeniu Sejm ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zwanej lex anty-TVN. Według ustaleń PAP decyzja w tej sprawie zapadła podczas wtorkowego posiedzenia Prezydium Komitetu Politycznego PiS. Wicemarszałek Sejmu z Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Kidawa-Błońska przekazała, że izba ma się zająć projektem o godzinie 11.30. W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN.

4 sierpnia republikańscy i demokratyczni amerykańscy senatorowie wystosowali wspólne oświadczenie w tej sprawie lex anty-TVN. "Decyzja o wprowadzeniu takiego prawa w życie może mieć negatywne konsekwencje dla stosunków obronnych, biznesowych oraz handlowych. Wzywamy polski rząd do zastanowienia się przed podjęciem jakichkolwiek decyzji, które mogłyby negatywnie wpłynąć na nasze długoletnie stosunki" - napisali senatorowie. Stanowisko w sprawie zmian ustawy medialnej w Polsce wydali także przedstawiciele Izby Reprezentantów.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W INTERNECIE W TVN24 GO

Lex anty-TVN. Wspólne oświadczenie demokratycznych i republikańskich senatorów USA
Lex anty-TVN. Wspólne oświadczenie demokratycznych i republikańskich senatorów USATVN24

Wirtualna Polska o scenariuszu relokacji części wojsk amerykańskich z Polski

Wirtualna Polska napisała we wtorek, że zgodnie z jej ustaleniami "za słowami o obronności ma kryć się rozpatrywany na Kapitolu wariant relokacji części wojsk amerykańskich z Polski na inny odcinek flanki wschodniej NATO - do Rumunii". 

"Taki scenariusz jest dyskutowany. Coraz więcej osób w Departamencie Stanu postrzega Polskę jak drugie Węgry, trudno lobbować za zwiększeniem kontyngentów, gdy równocześnie uderza się w amerykański biznes" - cytuje swego amerykańskiego informatora z Waszyngtonu Wirtualna Polska.

Jeden z ważnych polskich dyplomatów miał powiedzieć "WP", że "Rumunia faktycznie ostro konkuruje z Polską o obecność wojsk amerykańskich na swoim terytorium". "Promują wzmocnienie regionu Morza Czarnego, ale nie łączyłbym tych spraw z ewentualnym uchwaleniem ‘lex TVN’. To może być element lobbingu konkretnych senatorów, którzy chcą utrącenia ustawy" – dodał.

Według "WP" miał dodać, że choć Bukareszt najprawdopodobniej nie bierze udziału w tych zakulisowych rozgrywkach, amerykańscy politycy już wcześniej - za administracji Donalda Trumpa - poczynili precedens w kontekście biznesowo-politycznego wykorzystania obecności wojskowej u swojego sojusznika". Mowa o rozpatrywanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec i przeniesieniu ich m.in. do Polski.

Dwa kluczowe dokumenty

Według Wirtualnej Polski bez względu na to, czy wariant relokacyjny może być odpowiedzią na uchwalenie ustawy lex anty-TVN źródła w Waszyngtonie zwracają uwagę na dwa dokumenty, które będą miały wpływ na układ sił i architekturę bezpieczeństwa w regionie.

Pierwszym z nich ma być opracowywany przez Departament Obrony Global Force Posture Review – czyli cykliczny przegląd globalnego potencjału wojsk amerykańskich z uwzględnieniem strategii bezpieczeństwa narodowego. Został on zlecony przez administrację Joe Bidena i ma ukazać się najprawdopodobniej we wrześniu.

Drugim dokumentem ma być uchwalany przez Kongres National Defense Authorization Act na 2022 rok, czyli budżet na rozwój sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Wirtualna Polska zaznaczyła, że to na niego pośredni wpływ mają senatorowie oraz członkowie Izby Reprezentantów, którzy podpisali się pod dwoma listami w sprawie lex anty-TVN.

"Amerykańska inwestycja nie może mieć bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo całego regionu, ale już na poszczególne elementy i punktowe rozmieszczenie sił - tak"

Według rozmówcy z Waszyngtonu, którego cytuje Wirtualna Polska "zarówno senator Dick Durbin, jak i Jeanne Shaheen (obydwoje podpisali się po apelem senackim odnośnie "Lex TVN" - przyp. red.) są bardzo blisko związani i współpracują z senatorem Jonem Testerem". "Choć on nie podpisał się pod listem, faktycznie kontroluje budżet obronny USA. Jeśli będą potrzebować jego wpływu i pomocy, jest duża szansa, że ją otrzymają. Warto mieć to z tyłu głowy" - twierdzi źródło portalu.

Dodaje, że "jedna amerykańska inwestycja, nawet największa w Polsce, nie może mieć bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo całego regionu, ale już na poszczególne elementy i punktowe rozmieszczenie sił - tak".

"Tutaj nie chodzi o zemstę za stację telewizyjną, ale jeśli zarówno demokraci, jak i republikanie widzą w Polsce państwo, które nie jest przyjazne ich interesom, mogą głosować za takim budżetem obronnym, który będzie faworyzować kraje bałtyckie albo region Morza Czarnego" - napisała "WP" cytując rozmówcę z Waszyngtonu.

Odpowiedź polskiego MSZ

Polski wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński przekazał Wirtualnej Polsce, że "na takie doniesienia reagujemy spokojnie, bo prób szerzenia podobnych plotek jest bardzo wiele"

"To jeden z mechanizmów, z którym mamy do czynienia, gdy podejmujemy dyskusję o zmianie prawa, które może dotyczyć TVN i amerykańskich interesów. Pamiętam podobne argumenty, gdy rozpoczęliśmy dyskusję o podatku od reklam. Rozumiem, że te osoby i podmioty, które chcą zablokować prace nad nowelizacją ustawy o KRRiT, będą kreowały wizję rzeczywistości, w której zagrożone jest polskie bezpieczeństwo, ale podchodzimy do tych prób z dużym dystansem" - powiedział WP Jabłoński.

Pytany, czy słyszał o tym dyskutowanym na Kongresie scenariuszu, miał odpowiedzieć, że "w tej sprawie pojawiają się bardzo różne plotki, ale trzeba do nich podchodzić ostrożnie".

Lex anty-TVN

TVN24 wciąż czeka na przedłużenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji, która wygasa 26 września. Wniosek o jej przedłużenie został złożony 18 miesięcy temu. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN. Tymczasem grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła 7 lipca do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - napisano w uzasadnieniu.

Właścicielem TVN jest Discovery, poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii, a więc należącą do EOG.

W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN.

Raport tvn24.pl: PROJEKT USTAWY ANTY-TVN A KONCESJA DLA TVN24 I TVN

Oświadczenie zarządu

Zarząd stacji w oświadczeniu napisał, że w 2015 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do TVN. Od 2016 roku - w takich samych warunkach właścicielskich - KRRiT wydała już koncesje dla kanałów TVN24 BiS, TTV i TVN International West. W sprawie koncesji dla TVN24 odbyły się 22 lipca dwa głosowania w KRRiT. Nie doszło jednak do żadnych rozstrzygnięć.

>>Oświadczenie zarządu Spółki TVN S.A. >>Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej >>Oświadczenie Discovery, Inc. W związku z projektem ustawy medialnej

Autor:js

Źródło: Wirtualna Polska, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości