Zmiany w programie szczepień, decyzja o korekcie lub przedłużeniu obostrzeń. Ministrowie podają terminy

TVN24 | Polska

Autor:
mjz,
akw
Źródło:
TVN24, PAP
Mueller o obostrzeniach: każdy wariant brany jest pod uwagęTVN24
wideo 2/35
TVN24Mueller o obostrzeniach: każdy wariant brany jest pod uwagę

Do końca kwietnia chcemy zaszczepić osoby powyżej 60. roku życia - powiedział szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu do spraw szczepień Michał Dworczyk. Na konferencji prasowej w KPRM przekazano również, kiedy zostaną zaprezentowane zmiany w programie szczepień oraz nowa metoda kwalifikacji do szczepień, a także - kiedy zapadnie decyzja co do obostrzeń.

Na wtorkowej konferencji prasowej szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu do spraw szczepień Michał Dworczyk mówił o tym, jak w skali kraju przebiega proces szczepień, a także o planach z tym związanych na drugi kwartał.

- Drugi kwartał to znaczne przyspieszenie, które jest dużym wyzwaniem i wymaga dodatkowej pracy nie tylko od tych, którzy program organizują, koordynują, ale przede wszystkim od punktów szczepień, od nas wszystkich, którzy jesteśmy zaangażowani w ten bardzo ważny element walki z COVID-19, jakim są szczepienia - powiedział.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Szef KPRM: chcemy zaszczepić osoby powyżej 60. roku życia do końca kwietnia

Stwierdził, że rząd chce przyspieszyć szczepienia osób powyżej 60. roku życia. Sprecyzował, że celem jest zaszczepienie tej grupy do końca kwietnia.

- Dlatego apelujemy do punktów szczepień - mamy ponad 6500 w skali kraju - o to, żeby przesuwały w swoich kalendarzach (...) pacjentów powyżej 60. roku życia z maja na kwiecień - wyjaśnił.

Czytaj także: szczepienia bez rejestracji w Rzeszowie. Dworczyk o "insynuacjach"

Dworczyk: w ciągu najbliższych dwóch tygodni do Polski trafi ponad dwa miliony szczepionek

Szef KPRM zapowiedział, że w najbliższych dwóch tygodniach do punktów szczepień na terenie całego kraju trafi łącznie ponad dwa miliony szczepionek. - To oznacza ponad milion szczepionek w tym tygodniu i ponad milion szczepionek w przyszłym tygodniu, które na bieżąco będą wykorzystywane do prowadzenia szczepień pierwszą i drugą dawką - zapewnił.

Dworczyk poinformował, że do końca kwietnia jest około 900 tysięcy wolnych terminów na szczepienie w całej Polsce. Jak mówił, rząd chce, aby te terminy zostały zajęte przez osoby powyżej 60. roku życia, które wcześniej nie zdążyły się zaszczepić.

Przekazał, że pierwsze dostawy jednodawkowej szczepionki kolejnego producenta, Johnson&Johnson, mają dotrzeć do naszego kraju między 16 a 18 kwietnia. Ma być ich ponad 300 tysięcy.

Dworczyk: chcemy przyspieszyć szczepienie osób powyżej 60. roku życiaTVN24

Dworczyk: od 12 kwietnia zapisy osób urodzonych w 1962 roku

Pełnomocnik rządu do spraw programu szczepień przypomniał na wtorkowej konferencji prasowej, że 12 kwietnia rozpoczynają się zapisy osób urodzonych w 1962 roku, a każdego następnego dnia będzie dochodził kolejny, młodszy rocznik.

- To, że 13 kwietnia będą mogły zapisać się osoby, które urodziły się w 1963 roku, oczywiście nie oznacza, że tego dnia osoby urodzone w 1962 roku nie mogą się zapisywać - podkreślił.

- W ten sposób, uruchamiając praktycznie co dzień kolejny rocznik, chcemy dojść do osób urodzonych w 1973 roku - tłumaczył Dworczyk. Terminy zapisów, aż do rocznika 1973, są zaplanowane do 24 kwietnia.

Michał DworczykTVN24

Dworczyk wyjaśnił, że zapisy przez internet będą każdego dnia ruszać o północy, a poprzez infolinię o 6 rano. - Jesteśmy przekonani, że osoby z każdego z tych roczników będą zainteresowane szczepieniem - powiedział.

Szef KPRM poinformował, że nie działa już program wyrażania gotowości na szczepienie, który funkcjonował od stycznia do marca. Dodał, że teraz, zapisując się, będzie można od razu zapisać się na konkretny termin szczepienia.

Dworczyk: 12 kwietnia zaczynamy zapisy osób, które urodziły się w 1962

Dworczyk: w najbliższych dniach zaprezentujemy nową metodę kwalifikacji do szczepień

Jedno z pytań do szefa kancelarii premiera dotyczyło tego, kiedy zostaną przedstawione zasady szczepień w nowej formule w zakładach pracy, w punktach tworzonych przez samorządy oraz indywidualnie przez ratowników medycznych czy pielęgniarki. Szef KPRM odpowiedział, że będą one "sukcesywnie prezentowane". - Już w kwietniu będziemy przedstawiać kolejne rozwiązania. W tej chwili, przypomnę, wspólnie z samorządami tworzone są punkty szczepień samorządowe, czyli co najmniej jeden taki punkt prowadzony przez samorząd w każdym powiecie, w każdym województwie - tłumaczył Dworczyk.

Czytaj więcej o miejskich punktach szczepień w Warszawie

Jak zauważył, w dużych miastach na prawach powiatu takich punktów może być więcej. - To jest dostosowane do sytuacji regionalnej. Te punkty ruszą jeszcze w kwietniu, przynajmniej duża część z nich - powiedział. - Co do pozostałych rozwiązań będziemy sukcesywnie państwa o tym informować - powtórzył.

- W najbliższych dniach wspólnie z ministrem zdrowia (Adamem Niedzielskim) też zaprezentujemy nową metodę kwalifikacji - czyli tę kwalifikację, która już nie wymaga obecności lekarza, jak było to do tej pory, tylko jest prowadzona na podstawie ankiety - poinformował Dworczyk. Jak dodał, pokazane zostaną ankiety, na podstawie których przeprowadzana będzie kwalifikacja.

Dworczyk: szczepionki Johnson&Johnson najprawdopodobniej będą wykorzystywane do szczepienia przez wyjazdowe zespoły szczepień

Dworczyk: w piątek podamy szczegóły zmian w programie szczepień

Dworczyk został zapytany na konferencji prasowej, jakie zmiany w organizacji szczepień są potrzebne, by - zgodnie z zapowiedzią - szczepić milion osób tygodniowo.

Szef KPRM wyjaśnił, że chodzi o zmiany, które mają uczynić system bardziej dostępnym, zwiększyć jego wydajność i umożliwić elastyczne dostosowywanie się do sytuacji. Wymienił między innymi zwiększenie liczby punktów, w których będą prowadzone szczepienia, czy zwiększenie liczby personelu zaangażowanego w szczepienia.

- Będziemy o tym zapewne mówić z panem ministrem Niedzielskim na konferencji w piątek, przedstawiając szczegóły tego wszystkiego i konkretny harmonogram działań w tej sprawie - powiedział pełnomocnik rządu do spraw szczepień.

Dworczyk oświadczył, że nie dopuszcza takiej myśli, że w konsekwencji nadmiaru szczepionek będzie utylizowanych więcej dawek tygodniowo.

Kiedy decyzja w sprawie obostrzeń? Mueller: najpóźniej w czwartek

Obecny na konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Mueller był pytany o to, kiedy należy spodziewać się informacji dotyczącej ewentualnego przedłużenia obostrzeń. Przekazał, że w środę o godzinie 10 odbędzie się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, który na podstawie najświeższych danych podejmie decyzję dotyczącą obostrzeń.

Mueller mówił, że informacje dotyczące ewentualnego przedłużenia obowiązujących obostrzeń i ich zakresu zostaną przekazane w środę, najpóźniej w czwartek. Dodał, że "każdy wariant brany jest pod uwagę, zarówno korekty w obostrzeniach, jak i przedłużenia obostrzeń".

Na razie do 9 kwietnia obowiązują zaostrzone zasady, zgodnie z którymi między innymi zamknięte są duże sklepy meblowe i budowlane, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne, są limity osób w handlu i miejscach kultu. W placówkach handlowych, na targu lub poczcie także obowiązują limity osób.

Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 metra odległości od innych. Centra i galerie handlowe pozostają zamknięte, z wyjątkiem między innymi sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni. Obiekty hotelowe pozostają zamknięte, z wyjątkiem hoteli robotniczych, a także na przykład dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy.

Mueller o obostrzeniach: każdy wariant brany jest pod uwagęTVN24

Rejestracja na szczepienia dla osób w wieku 18-39 lat

Szef KPRM Michał Dworczyk odpowiedział także na pytanie dotyczące tego, kiedy dostępna będzie rejestracja dla osób w wieku 18-39 lat.

- Umożliwienie rejestracji dla osób od 18 do 39 lat - tych które zgłosiły za pośrednictwem formularza, że są gotowe do szczepień, w styczniu, w lutym, czy na początku marca, (nastąpi) w momencie, gdy będzie zbliżała się ich grupa wiekowa - wyjaśnił.

Podczas uruchamiania rejestracji seniorów na szczepienia na początku roku, każdy chętny mógł wypełnić formularz z deklaracją, że chciałby poddać się szczepieniu. Formularz ten można było wypełnić do marca, w tej chwili nie jest to już możliwe. Osoby, które to uczyniły, mają wystawiane automatycznie e-skierowania na szczepienie dla określonej grupy wiekowej i mogą zapisywać się przed rówieśnikami, którzy takiej chęci wcześniej nie zadeklarowali.

Szef KPRM przypomniał, że właśnie taką procedurę uruchomiono po raz pierwszy w ubiegłym tygodniu dla osób w wieku 40-59 lat, bo za sześć dni, czyli 12 kwietnia, zaczną się "normalne populacyjne zapisy właśnie dla pięćdziesięciolatków, a potem czterdziestukilkulatków".

Dworczyk odniósł się też do kwestii marnowania szczepionek. Zapowiedział, że rząd "w najbliższych dniach" przedstawi rozwiązanie dla sytuacji, gdy grozi zmarnowanie szczepionki.

Problem marnowania się szczepionek. Dworczyk o wariancie belgijskim i izraelskim

Szef KPRM mówił, że już w tej chwili jest taka możliwość, że gdy pojawia się groźba zmarnowania szczepionki w danym punkcie, to może zaszczepić się osoba spoza grupy osób uprawnionych do szczepienia, ale - dodał - "do tej pory miało to charakter incydentów".

- Natomiast - zauważył - wraz ze zwiększeniem liczby dawek szczepionek i przyspieszeniem procesu szczepień takich sytuacji pewnie też będzie więcej.

- Różne są na to rozwiązania, jest na przykład wariant belgijski, gdzie powszechne jest robienie zapasowych kolejek osób gotowych do szczepienia, mamy też wariant izraelski, gdzie w ciągu ostatniej godziny czy dwóch prowadzenia szczepień przez punkt można było się ustawić w kolejce na zasadzie "może ktoś się nie zaszczepi i zostanie szczepionka, to my się zaszczepimy" - mówił.

- Dopracowujemy nasze rozwiązanie, które będzie kompilacją obu tych wariantów i przedstawimy je w najbliższych dniach - poinformował szef KPRM.

Pytanie o "normalne" wakacje. Mueller: jest szansa, że w jakimś stopniu będą możliwe

Rzecznik rządu Piotr Muller odpowiadał na pytanie, co musiałoby się stać, aby tegoroczne wakacje można było spędzić w normalnych warunkach. - Liczymy na to, że dzięki temu, że bardzo dynamicznie rozpędza się program szczepień oraz że okres maja, czerwca w zeszłym roku pokazał, że ta liczba zakażeń spadała, (...) w okresie letnim będą szanse na to, aby w jakimś zakresie wakacje mogły być zrealizowane - odpowiedział.

Autor:mjz, akw

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: