Wiceminister obrony narodowej o konflikcie Rosja-Ukraina: jesteśmy świadkami operacji psychologiczno-dyplomatycznej

101 0730 piasek cl-1
Ociepa: Zachowujemy spokój. Jesteśmy świadkami operacji psychologiczno-dyplomatycznej
Źródło: TVN24

O eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego mówił w "Rozmowie Piaseckiego" wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Jak stwierdził, "zachowujemy spokój, przede wszystkim jesteśmy świadkami operacji o charakterze psychologiczno-dyplomatycznym". - Ta wojna jest tylko straszakiem - dodał.

Sytuacja na linii Rosja-Ukraina jest napięta. Moskwa zgromadziła przy granicy z Ukrainą ponad 100 tysięcy żołnierzy. Kolejne kraje wspierają Kijów, zarówno materialnie, dostarczając sprzęt, jak i politycznie, deklarując sprzeciw wobec ewentualnej rosyjskiej agresji.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch poinformował w poniedziałek, że Polska zaoferowała Ukrainie przekazanie kilkudziesięciu tysięcy sztuk "amunicji defensywnej" w obliczu narastającego napięcia na granicy z Rosją. - Tę decyzję finalizuje minister obrony. Zapadła w ścisłym kontakcie z prezydentem - sprecyzował.

Ociepa: jesteśmy świadkami operacji o charakterze psychologiczno-dyplomatycznym

O eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego mówił w "Rozmowie Piaseckiego" wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, który przebywa w Wilnie.

OGLĄDAJ "ROZMOWĘ PIASECKIEGO" W TVN24 GO

- Na pewno polskie służby i armia uważnie śledzą, co się dzieje w okolicach Ukrainy i na Białorusi, natomiast zachowujemy spokój, przede wszystkim jesteśmy świadkami operacji o charakterze psychologiczno-dyplomatycznym - mówił. Jak dodał, "ta wojna jest tylko straszakiem".

- Oczywiście mieliśmy przykłady w historii, że dochodziło do wojen, nawet, jeśli one nie były celem danej operacji politycznej. W związku z tym musimy być czujni - powiedział Ociepa.

Ociepa: Zachowujemy spokój
Ociepa: Zachowujemy spokój. Jesteśmy świadkami operacji psychologiczno-dyplomatycznej
Źródło: TVN24

Ociepa: Mobilizacja jest sygnałem zdolności do agresywnych zachowań. My nie chcemy Rosji prowokować

Pytany o możliwe działania MON-u, np. wstrzymywanie urlopów czy przygotowania do powołania rezerwistów, Ociepa podkreślał, że "zagrożona bezpośrednio jest Ukraina". - My, jako państwa NATO, zachowujemy spokój, uważnie monitorujemy sytuację - zapewnił.

Dodał, że "każda tego typu decyzja, o którą było pytanie, może być powodem czy pretekstem Rosji do agresji". - Mobilizacja jest sygnałem zdolności do agresywnych zachowań. My nie chcemy Rosji prowokować. My mówimy jasno, że przekroczenie pewnych linii, atak na Ukrainę, spotka się z bardzo określoną listą sankcji, o których Rosja była informowana, oraz ze wzmocnieniem sił zbrojnych NATO na wschodniej flance - powiedział.

ROSJA - UKRAINA. SYTUACJA NA GRANICY I PRZYCZYNY KONFLIKTU

- Natomiast atak na któregokolwiek z członków Sojuszu Północnoatlantyckiego spotka się z odpowiedzią całej naszej wspólnoty. To są sygnały, które wysyłamy. One są stanowcze, ale jednocześnie spokojne - dodał.

Aktualnie czytasz: Wiceminister obrony narodowej o konflikcie Rosja-Ukraina: jesteśmy świadkami operacji psychologiczno-dyplomatycznej
Źródło: tvn24.pl

"Będziemy reagować tak, jak zdecydują przywódcy Sojuszu"

Wiceszef MON zapewnił, że "niezależnie od sytuacji, którą mamy, na Ukrainie są polscy doradcy wojskowi". - Dlatego, że mamy wiele formatów współpracy wojskowej z Ukrainą i to się nie zmieniło - podkreślił.

Dopytywany, odparł, że nie może ujawnić, ilu takich doradców jest. Jednocześnie podkreślił, że "to nie są żadne nowości". - Mamy na przykład wspólną brygadę polsko-litewsko-ukraińską z siedzibą w Lublinie. Mamy ileś formatów i nasi wojskowi są tam obecni. Jest to zupełnie coś normalnego i niezwiększanego w wyniku tej presji militarnej, którą mamy - powiedział.

- Natomiast, czy wyślemy coś jeszcze, to jest niewykluczone i zależy od zapotrzebowania od strony ukraińskiej - mówił, nawiązując do przekazania amunicji. Dodał, że według wiedzy, którą posiada, "politycznie nie zwrócono się o żadną dodatkową pomoc".

0102N025X OCIEPA 1
Ociepa: politycznie nie zwrócono się o żadną dodatkową pomoc
Źródło: TVN24

Wiceszef MON podkreślił, że "polscy żołnierze będą na froncie wówczas, gdy zapadnie taka decyzja". - Natomiast nie ma takiej decyzji, jeśli chodzi o NATO. My jesteśmy sojuszem obronnym i występujemy wspólnie z innymi państwami. Będziemy reagować tak, jak zdecydują przywódcy Sojuszu - dodał. 

Ociepa powiedział też, że w razie wybuchu kryzysu na Ukrainie, "powinniśmy być gotowi na ruch uchodźczy". - Natomiast dzisiaj skupiamy się na tym, żeby do tej wojny nie doszło - dodał.

Ociepa o komisji śledczej w sprawie inwigilacji: musiałbym zobaczyć wniosek, ale generalnie jestem przeciwny

Poseł klubu parlamentarnego PiS odniósł się też do sprawy inwigilacji Pegasusem i dyskusji o możliwości powołania komisji śledczej w tej sprawie w Sejmie. - Musiałbym zobaczyć ten wniosek (o powołanie komisji śledczej - red.), ale jestem generalnie przeciwny, ponieważ odbieram tę sprawę bardzo negatywnie, jako kolejny przykład na to, że zacietrzewienie polityczne psuje państwo - stwierdził. - Obecnie zostały wzięte na celownik służby specjalne i próbuje się stworzyć takie wrażenie, że techniki operacyjne są czymś nadzwyczajnym - dodał.

Stwierdził, że "nie jest niczym nadzwyczajnym, że w państwach demokratycznych służby mają specjalne uprawnienia".

ociepa3
Ociepa o komisji śledczej w sprawie inwigilacji: musiałbym zobaczyć wniosek, ale generalnie jestem przeciwny
Źródło: tvn24

Według Ociepy, "każdy polityk, który ma wątpliwości, czy był podsłuchiwany, powinien mieć możliwość rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy ze strony służb, natomiast nie w trybie spektaklu, jakim jest komisja". - Wystarczy się zwrócić do ministra-koordynatora z oczekiwaniem wyjaśnienia - dodał.

Czytaj także: