W czwartek po południu w Sejmie odbyło się głosowanie w tej sprawie. Za odwołaniem głosowało 213 posłów, przeciwko 238. Tym samym udało się odrzucić wniosek opozycji.
Hennig-Kloska o wniosku: akt oskarżenia przeciwko 8 latom rządów PiS
Wcześniej odbyła się debata, w której czasie Hennig-Kloska stwierdziła, że wniosek o jej odwołanie jest "aktem oskarżenia przeciw 8 latom rządów PiS", a kierowany przez nią resort naprawia błędy popełnione przez poprzedników.
- Stawia się zarzut, że zagrażamy bezpieczeństwu energetycznemu kraju. Taki zarzut w ustach ludzi, którzy pozostawili na koniec 2023 roku polski system elektroenergetyczny w stanie przedzawałowym, robi wrażenie. Niedobory mocy, widma blackoutów, to był wasz bilans zamknięcia na koniec 2023 roku - powiedziała Hennig-Kloska, zwracając się do posłów PiS.
Ministra przypomniała, że kiedy w grudniu 2020 roku przyjęto konkluzję Rady Europejskiej zatwierdzającą cel redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku, Polskę reprezentował ówczesny premier Mateusz Morawiecki (PiS). Dodała, że obecnemu rządowi udało się przesunąć wejście w życie systemu ETS 2, "a Komisja Europejska pracuje nad głęboką rewizją zarówno ETS, jak i ETS 2, aby wdrożyć zmiany zmniejszające obciążenia dla takich krajów jak Polska".
Hennig-Kloska zauważyła też, że w ciągu dwóch lat rządów obecnej koalicji w programie Czyste Powietrze wydano więcej pieniędzy niż w ciągu pięciu lat funkcjonowania programu za czasów rządów PiS. - Musieliśmy kontrolować każdą złotówkę wydaną w tym programie, bo gdybyśmy tego nie robili, obywatele, którzy skorzystali z programu nie byliby w stanie skutecznie rozliczyć i udokumentować kosztów, nie otrzymaliby certyfikacji i musieliby zwracać całe granty - powiedziała. Szefowa resortu przypomniała też, że ustawa dotycząca krytykowanego przez wnioskodawców systemu kaucyjnego powstała w czasach rządu PiS.
Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Hennig-Kloski wpłynął do Sejmu 27 marca. Podpisało się pod nim ponad 80 posłów, przede wszystkim z PiS i Konfederacji. Jego autorzy ocenili, że dotychczasowe działania kierownictwa resortu wskazują na "poważne braki kompetencyjne, liczne błędy w procesie legislacyjnym oraz decyzje podejmowane w sposób chaotyczny i pozbawiony odpowiedzialnej analizy skutków społecznych i gospodarczych".
We wniosku wymieniono 17 głównych okoliczności uzasadniających konieczność odwołania minister. Wskazano między innymi na brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie unijnego systemu ETS, chaos wokół programu "Czyste Powietrze" czy działania "na rzecz lobby wiatrakowego i OZE". Skrytykowano również sposób kierowania ministerstwem, brak "elementarnego przygotowania merytorycznego" i działanie na szkodę bezpieczeństwa energetycznego. Po przegranych przez Hennig-Kloskę wyborach na przewodniczącą Polski 2050 - w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego szefowa MKiŚ wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła klub parlamentarny Centrum. Na początku marca ogłoszono powstanie stowarzyszenia Centrum Polska, którego prezeską została Hennig-Kloska.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24