Psy wpadły na spacerowiczów. Właściciel zwierząt z zarzutami

Nowofundland
Psy zerwały się ze smyczy i wpadły na spacerującą parę. Do zdarzenia doszło w Rusinowie
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
W Rusinowie koło Sławna dwa nowofundlandy wyrwały się kobiecie i wpadły na spacerowiczów. Gdy ci próbowali ochronić swojego psa, zaatakował ich właściciel zwierząt.

Spokojny spacer z psem w Rusinowie w Zachodniopomorskiem miał dramatyczny finał.

Para wyprowadzała swojego psa. Z naprzeciwka szła kobieta prowadząca dwa nowofundlandy na smyczy. Za nią szedł jej mąż. W pewnym momencie duże psy się wyrwały. Mężczyzna, próbując chronić swojego małego psa, wziął go na ręce.

Ważące kilkadziesiąt kilogramów nowofundlandy wbiegły w nich, przewracając na ziemię.

Mężczyzna ma połamane żebra.

- Gdy para próbowała zająć się swoim psem, zaatakował ich właściciel nowofundlandów. Kobietę uderzył w twarz. O zdarzeniu poszkodowani poinformowali policjantów dzień później - mówi Kinga Warczak z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie.

Właściciel psów z zarzutami

Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. Szybko ustalili tożsamość podejrzewanego i zatrzymali 52-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, który - jak ustalili - przyjechał z żoną i psami na wczasy nad morze.

Usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Przyznał się do winy.

Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Nowofundland to duże psy, znane z łagodnego usposobienia
Nowofundland to duże psy, znane z łagodnego usposobienia
Źródło zdjęcia: stock.adobe.com

Znane z łagodnego usposobienia

Nowofundlandy nie wykazywały agresji. Ich zachowanie podczas spaceru wynikało prawdopodobnie z zainteresowania innym psem.

Nowofundlandy to duże zwierzęta - osiągają do 70 centymetrów wysokości w kłębie i ważą nawet 70 kilogramów. Rasa znana jest z łagodnego usposobienia i uznawana za jedną z najbardziej przyjacielskich.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: