Polski duchowny uwolniony z białoruskiego więzienia. Zakon o jego stanie zdrowia

Zakon karmelitów w Krakowie
Sikorski o zatrzymaniu Polaka na Białorusi: sprawa nie zostanie bez odpowiedzi
Źródło: TVN24
Jednym z uwolnionych w ramach wymiany więźniów na polsko-białoruskiej jest zakonnik, karmelita brat Grzegorz Gaweł. Sekretarz Polskiej Prowincji Zakonu Karmelitów ojciec Karol Amroż w opublikowanym oświadczeniu poinformował o jego stanie zdrowia. Podkreślił również, że duchowny potrzebuje teraz spokoju i wytchnienia.

- Z wielką radością przyjęliśmy informację, że 28 kwietnia br. brat Grzegorz Gaweł O.Carm. został uwolniony z białoruskiego więzienia. To dla nas, jego współbraci z Polskiej Prowincji Zakonu Karmelitów, jak również dla wszystkich osób, które otaczały go modlitwą, ogromna ulga i powód do wdzięczności - napisał sekretarz Polskiej Prowincji Zakonu Karmelitów ojciec Karol Amroż w oświadczeniu opublikowanym w środę na stronie internetowej zakonu.

Przekazał, że brat Grzegorz jest po rozmowie z prowincjałem, przebywa w gronie najbliższych i "potrzebuje czasu na odpoczynek po trudnym doświadczeniu". W oświadczeniu czytamy, że stan zdrowia zakonnika jest dobry, jednak potrzebuje teraz spokoju i wytchnienia.

- Dziękujemy wszystkim za modlitwę, wsparcie i solidarność w tym trudnym czasie. Wyrażamy również wdzięczność władzom kościelnym i państwowym za wszelką pomoc oraz zaangażowanie w działania prowadzące do uwolnienia brata Grzegorza - zaznaczył ojciec Amroż.

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły - jak wcześniej informowano - trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest dziennikarz Andrzej Poczobut.

Zatrzymanie duchownego na Białorusi

Zakonnik został zatrzymany 4 września 2025 roku w mieście Lepel na północy Białorusi. Zarzucono mu szpiegostwo w związku z rzekomym zbieraniem informacji na temat planowanych rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad-2025.

Dzień później białoruskie ministerstwo spraw zagranicznych podało, że przekazało charge d’affaires ambasady Polski "zdecydowany protest w związku dopuszczeniem się szpiegostwa" przez Gawła.

Dzień po zatrzymaniu zakonnika koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że charge d'affaires ambasady Polski w Mińsku rozmawiał w jego sprawie z przedstawicielami białoruskich władz. Siemoniak ocenił, że cała sprawa to "akcja reżimu Łukaszenki". - Nie mamy wątpliwości, że to jest po prostu prowokacja, kolejna - powiedział.

We wrześniu ubiegłego roku białoruskie organizacje praw człowieka, w tym "Wiasna" i białoruski PEN Club, zażądały zrewidowania wyroków i decyzji o aresztowaniu 15 osób uznanych za więźniów politycznych, w tym Gawła, a także ich zwolnienia.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: