W czwartek 23 kwietnia w mieście Enid w Oklahomie pojawiło się tornado. Zdaniem amerykańskich meteorologów osiągnęło czwarty stopień w ulepszonej skali Fujity używanej do mierzenia siły trąb powietrznych, co oznacza, że wiatr wiał z prędkością osiągającą nawet 267-322 kilometrów na godzinę. Tornado wirowało nad miastem przez około 40 minut, całkowicie niszcząc kilka domów i powodując poważne straty w miejscowej bazie lotniczej.
Po tornadzie zaginął jej pies
Jedną z osób, którą doświadczył żywioł, była Kay Dragoun. Kiedy kobieta otrzymała ostrzeżenie przed tornadem, schroniła się w domu razem ze swoją 13-letnią suczką o imieniu Pup. Dragoun przeczekała żywioł w szafie, a jej pupil leżał w łóżku.
Tornado spowodowało znaczne zniszczenia w domu mieszkanki Enid. Gdy pogoda się uspokoiła, sąsiedzi i bliscy ruszyli jej z pomocą, ale nie mogli zlokalizować Pup. Co gorsza, podczas sprzątania Dragoun znalazła jej obrożę.
- To mnie przeraziło, bo pomyślałam, że mógł ją porwać wiatr, że mogę jej już nigdy nie zobaczyć - powiedziała mieszkanka Oklahomy w rozmowie z lokalnymi mediami.
Spędziła 44 godziny pod gruzami
Dragoun razem z sąsiadami i bliskimi dalej przeszukiwała gruzy, gdy w pewnym momencie natrafiła na swojego psa. Łącznie zwierzak był uwięziony przez 44 godziny. Pup nie odniosła poważniejszych obrażeń i razem z Dragoun wyczekuje na możliwość powrotu do swojego domu.
- Tyle rąk do pomocy, tyle osób, dzięki którym znów jesteśmy razem - podsumowała Dragoun, wyrażając wdzięczność wobec wszystkich, którzy pomogli jej w poszukiwaniach pupila.