Największy europejski producent samochodów odnotował w pierwszych trzech miesiącach roku zysk operacyjny na poziomie 2,5 mld euro, co oznacza spadek o 14,3 proc. rok do roku. Wynik ten okazał się wyraźnie niższy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali blisko cztery mld euro.
Przychody ze sprzedaży wyniosły 75,66 mld euro i były o 2,5 proc. niższe niż rok wcześniej, choć nieznacznie przekroczyły rynkowe prognozy.
- Wojny, napięcia geopolityczne, bariery handlowe, bardziej rygorystyczne regulacje i intensywna konkurencja tworzą silne przeciwności. W tym wymagającym otoczeniu udało nam się jednak osiągnąć wymierne postępy - przekazał prezes Oliver Blume.
Po publikacji wyników akcje spółki spadły o około 2 proc., a od początku roku ich wartość obniżyła się o ponad 18 proc.
Branża pod presją i ryzyko geopolityczne
Wyniki Volkswagena wpisują się w szerszy kontekst problemów europejskich producentów samochodów, którzy mierzą się z niepewnością handlową, wysokimi kosztami produkcji, wyzwaniami związanymi z elektromobilnością oraz presją regulacyjną.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Jak ostrzegał wcześniej Blume, konflikt z Iranem może ograniczyć popyt na luksusowe modele marek Porsche i Audi należących do koncernu.
Kolejne cięcia i zmiana modelu biznesowego
Volkswagen realizuje szeroki program restrukturyzacji, obejmujący redukcję zatrudnienia oraz ofensywę produktową. Do końca dekady w Niemczech ma zniknąć około 50 tys. miejsc pracy.
Jednocześnie dyrektor finansowy Arno Antlitz przyznał, że dotychczasowe plany oszczędnościowe nie wystarczą.
- Musimy fundamentalnie przekształcić nasz model biznesowy i osiągnąć strukturalne, trwałe usprawnienia. Obejmuje to poprawę struktury kosztów naszych pojazdów bez pogarszania ich jakości, znaczące obniżenie kosztów ogólnych, zwiększenie efektywności zakładów oraz przyspieszenie rozwoju technologii i procesów decyzyjnych - powiedział Anlitz.
- Możemy to osiągnąć jedynie poprzez znaczące ograniczenie złożoności - w naszym portfolio produktów i platform technologicznych, a także w liczbie podmiotów i poziomów decyzyjnych. Na tym skupimy się w nadchodzących miesiącach - dodał.
Presja kosztowa i konkurencja z Chin
Analitycy banku Citi podkreślają, że zapowiedź dalszych cięć nie jest zaskoczeniem, wskazując na wyzwania, takie jak rosnąca konkurencja z Chin oraz coraz wyższe koszty produkcji.
- Nie jesteśmy zaskoczeni, że Volkswagen zapowiada kolejne redukcje kosztów i popieramy takie decyzje, ale oznacza to również dalsze nadzwyczajne koszty w przyszłości i pokazuje presję na podstawową rentowność VW w Europie - ocenili.
Dodali, że koncern podejmuje trudne, ale konieczne decyzje, aby utrzymać rentowność w obliczu rosnących kosztów, regulacji oraz konkurencji ze strony tańszych producentów z Chin.
Patrząc w przyszłość, Volkswagen zakłada, że marża operacyjna ze sprzedaży wyniesie od 4 do 5,5 proc. w 2026 roku. Dla porównania, w 2025 roku wskaźnik ten ma sięgnąć 2,8 proc., co pokazuje skalę wyzwań stojących przed koncernem.
Źródło: CNBC
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock