Bezpieczeństwo jest najważniejsze. I to zarówno bezpieczeństwo osób atakowanych, jak i nasze. Dlatego niezwykle ważne będzie zachowanie spokoju i podejmowanie mądrych i adekwatnych decyzji. Tylko które okażą się mądre w sytuacji zagrożenia i jak to ocenić działając w oczywistym w takich wypadkach stresie?
Odpowiedzią może być metoda opracowana przez "Right To Be", organizację powstałą w USA w odpowiedzi na przypadki nękania w przestrzeni publicznej. Przez lata działalności - badań, rozmów z ekspertami - stworzyła ona program szkoleń w zakresie interwencji osób postronnych, oparty na metodzie 5D. Dziś jest wykorzystywana przez szereg organizacji, również w naszym kraju - np. podczas szkoleń z reagowania na molestowanie kobiet w przestrzeni publicznej.
Czym jest metoda 5D?
Opiera się na pięciu punktach: Distract, Delegate, Document, Direct i Delay, co na język polski przełożono na: Dekoncentruj, Dołącz innych, Dokumentuj, Dojdź do głosu, Daj wsparcie po.
Według "Right To Be" są one uniwersalną odpowiedzią na nękanie związane z rasą, kolorem skóry, religią, statusem imigracyjnym, wyglądem, płcią lub orientacją seksualną, wiekiem czy niepełnosprawnością. "Zostały one zaprojektowane tak, by były bezpieczne i nie powodowały eskalacji sytuacji" - czytamy.
Dekoncentruj
Odwróć uwagę napastnika. Nie zwracaj się do niego, a do osoby nękanej. Zrób coś zupełnie niezwiązanego z nękaniem - zapytaj o godzinę, poproś o wskazanie drogi, przypadkowo coś upuść przy ofierze nękania. "Możemy na kogoś wpaść w autobusie, możemy podejść i powiedzieć: 'Kinga, czy my nie chodziłyśmy razem do podstawówki?'" - podpowiadała w magazynie "Polska i Świat" w TVN24 Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji Feminoteka.
Dołącz innych
Zwróć się do osoby trzeciej - może to być osoba, która siedzi lub stoi obok. Opisz jej, co widzisz i poproś o pomoc - żeby na przykład to ona odwróciła uwagę, podczas gdy ty zapytasz osobę atakowaną, czy wszystko z nią w porządku. W transporcie publicznym dobrym pomysłem może być zwrócenie się do kierowcy czy motorniczego. "Powiadom kierowcę lub obsługę pojazdu. W środkach komunikacji miejskiej są oni odpowiednio przeszkoleni, by reagować" - radzą Warszawskie Zakłady Autobusowe. "Spróbuj nakłonić innych przechodniów będących świadkami tego zdarzenia, aby poczekali razem z tobą. Im więcej postronnych osób uda ci się zgromadzić, tym bezpieczniej" - radzi w swoim poradniku strona uchodźcy.info.
Dokumentuj
Rejestrowanie incydentów nękania może być bardzo pomocne. "Film ten będzie stanowić dowód w sprawie. Pamiętaj, aby uchwycić na nim twarz osoby atakującej" - radzi poradnik portalu uchodźcy.info. Jednak tu trzeba pamiętać o ocenie sytuacji. Samo rejestrowanie czyjegoś doświadczenia krzywdy bez upewnienia się, że otrzymuje pomoc, może jedynie pogłębić traumę. Musimy mieć też pewność, że jest to bezpieczne dla nas. I pod żadnym pozorem nie możemy wykorzystywać nagrań np. w internecie bez zgody ofiary nękania.
Dojdź do głosu
Zadziałaj bezpośrednio. - To znaczy podchodzimy do sprawcy i komunikujemy mu, że widzimy co robi i że nie ma na to naszej zgody - wyjaśniała w tvn24.pl Gzyra-Iskandar. Najpierw powinniśmy odpowiedzieć sobie na cztery pytania: czy jestem bezpieczny fizycznie, czy osoba nękana jest bezpieczna fizycznie, czy eskalacja sytuacji wydaje się mało prawdopodobna, czy potrafimy stwierdzić, czy osoba nękana chce, żeby ktoś zabrał głos. Jeśli odpowiedzi brzmią "tak" można spróbować interwencji. Jak? Wystarczy kilka słów. Możesz powiedzieć: proszę natychmiast przestać, to jest brak szacunku, to jest rasistowskie, to nie jest w porządku, to jest nękanie.
Daj wsparcie po
Nie zostawiajmy ofiary samej. Wesprzyjmy ją mówiąc, że widzieliśmy, co się stało. Zaoferujmy pomoc, rozmowę, odprowadzenie do domu. "Postaraj się wesprzeć na duchu ofiarę ataku, poczekaj z tą osobą na przyjazd policji, asystuj jej przy składaniu zeznań. Pamiętaj, aby dać poszkodowanemu swój numer telefonu lub adres mailowy - być może będzie on potem potrzebował twojego zeznania jako świadka" - sugeruje poradnik uchodźcy.info.
Którą metodę wybrać?
- Wybierajmy taki sposób reakcji, który będzie bezpieczny i najbardziej adekwatny do sytuacji oraz zgodny z naszymi możliwościami i gotowością w danym momencie - mówi nam Aga Sugier, psycholożka współpracująca z Fundacją Feminoteka. Od lat jest trenerką metody 5D (szkolenia z niej prowadzi m.in. Feminoteka) i wspiera kobiety doświadczające przemocy.
Jak zaznacza, nie istnieje jeden właściwy sposób reagowania, a wybór konkretnej metody zawsze zależy od osoby i okoliczności. - Każdy z nas dysponuje innymi zasobami i kompetencjami. Jedna osoba będzie czuła się na siłach, by zaangażować innych świadków, inna wykorzysta swój głos i zareaguje bezpośrednio. Podczas szkoleń zachęcamy uczestników do zastanowienia się, która z pięciu metod najlepiej odpowiada ich predyspozycjom. To moment, w którym każdy może odkryć swoją "supermoc" i świadomie wybrać sposób działania na wypadek sytuacji wymagającej reakcji. Różnimy się i właśnie dlatego nasze reakcje również mogą być inne.
Psycholożka podkreśla, że kluczowe jest bezpieczeństwo reagującego. A nasza reakcja ma być zatrzymaniem niebezpiecznej sytuacji, a nie jej eskalacją. Skuteczna pomoc nie wymaga podejmowania działań przekraczających nasze kompetencje czy narażających nas na niebezpieczeństwo. I, choć reakcja nie zawsze jest łatwa, warto reagować na przemoc i wyraźnie pokazywać, że nie ma na nią naszej zgody, a także w ten sposób okazać wsparcie osobie, która jej doświadcza.
Ważne. Kontakt z policją
To punkt spoza metody 5D, ale może okazać się najlepszym i najbardziej skutecznym pomysłem.
- Zachowaj spokój i jak najszybciej zadzwoń pod numer 112 - im szybciej zgłosisz to zdarzenie odpowiednim służbom, tym szybciej one przyjadą. Jednocześnie poinformuj obrażających, że właśnie zadzwoniłeś na policję. W znakomitej większości przypadków to powinno ich uspokoić. Jeżeli poza napaścią słowną atakujący stosuje również przemoc fizyczną, koniecznie poinformuj o tym osobę odbierającą twoje zgłoszenie - spowoduje to nadanie priorytetu zgłoszeniu i w konsekwencji szybszy przyjazd służb mundurowych - radzi portal uchodźcy.info.