Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak, kętrzyński sąd uznał, że zgromadzony na tym etapie śledztwa materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo tego, że podejrzani dopuścili się popełnienia zarzucanych im czynów, które są zagrożone surową karą. Tymczasowe aresztowanie ma zapewnić prawidłowy tok dalszego postępowania w tej sprawie.
Rzecznik przekazał w komunikacie, że - według ustaleń prokuratury - jeden z podejrzanych miał spowodować u 13-letniego chłopca ciężki uszczerbek na zdrowiu, skutkujący śmiercią pokrzywdzonego na miejscu zdarzenia. "Podejrzany miał dopuścić się tego czynu poprzez zadanie pokrzywdzonemu uderzeń pięścią i nogą w głowę" - wskazał sędzia.
Poinformował również, że trzej pozostali mężczyźni mają zarzuty pomocnictwa w tym przestępstwie. Biorąc udział w pościgu za 13-latkiem i osaczeniu go w terenie uniemożliwiającym ucieczkę, mieli ułatwić pierwszemu podejrzanemu spowodowanie u chłopca ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego zgonem.
Ponadto, wszystkim czterem podejrzanym zarzucono nieudzielenie pomocy znajdującemu się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia 13-latkowi, a także usiłowanie pobicia innego małoletniego.
Tragedia nad jeziorem, nie żyje 13-letni Mikołaj
Od sobotniej nocy prokuratura i policja w Kętrzynie wyjaśniają okoliczności śmierci 13-letniego Mikołaja. Został on znaleziony w ciężkim stanie na podmokłym terenie przy Jeziorze Arklickim w gminie Barciany w województwie warmińsko-mazurskim. Akcja reanimacyjna nie dała rezultatu.
- W sobotę wieczorem nad jeziorem miało dojść do awantury między grupą mężczyzn - przekazała TVN24 starsza aspirant Ewelina Piaścik z policji w Kętrzynie. To w jej wyniku śmierć poniósł 13-letni chłopiec.
Zatrzymano w tej sprawie czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat. Jak mówiła Piaścik, trzech z nich było trzeźwych, natomiast u 30-latka wykryto 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie. W poniedziałek prokurator Sebastian Dunaj przekazał wstępne ustalenia.
- Przesłuchani działali w akcie zemsty, odwetu, poszukując sprawców wcześniejszego pobicia. Na ciele chłopca były siniaki i zadrapania. Materiał dowodowy wskazuje, że mężczyźni przyczynili się do tej śmierci. Zaczęli ścigać młodych chłopców. Zagonili ich w bagniste miejsce - przekazał Sebastian Dunaj.
Policja otrzymała informację od osoby poinformowanej przez drugiego z chłopców, który był na miejscu ze zmarłym 13-letnim Mikołajem. Chłopiec został przesłuchany i jego zeznania mogą być kluczowe dla dalszego przebiegu śledztwa.
Znają wyniki sekcji, postawili zarzuty
Jak poinformowała we wtorek prokurator rejonowa Jolanta Rzepko z Prokuratury Rejonowej w Kętrzynie, biegły w trakcie sekcji zwłok 13-latka stwierdził obrażenia w postaci obrzęku mózgu i obrzęku płuc. - Dopiero po badaniach histopatologicznych i toksykologicznych biegły wskaże mechanizm powstania stwierdzonych obrażeń. Będzie trzeba na to poczekać co najmniej dwa tygodnie - przekazała Rzepko.
W poniedziałek po sekcji zwłok zatrzymani usłyszeli zarzuty. Jeden z mężczyzn usłyszał zarzut ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym, pozostała trójka - pomocnictwa. Dodatkowo wszyscy odpowiedzą za nieudzielenie pomocy znajdującemu się w stanie zagrożenia życia Mikołajowi i pozostawienie z obrażeniami ciała w terenie trudnodostępnym.
Tragiczne zdarzenie było skutkiem wcześniejszego konfliktu między tymi osobami. Trzej zatrzymani mężczyźni to bracia, czwarty jest ich znajomym. Prokurator Jolanta Rzepko sprecyzowała, że zatrzymani nie byli spokrewnieni z ofiarą.