Afera Jeffreya Epsteina. Jest śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku

Jeffrey Epstein
Rzecznik Prokuratury Krajowej o śledztwie w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku afery Epsteina
Źródło: TVN24
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku afery przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Mają zostać skierowane wnioski do dwóch państw europejskich "o przekazanie informacji i dowodów w ramach Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego".

Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przekazał w komunikacie, że we wtorek prokurator z Zespołu Śledczego nr 5 wszczął śledztwo w sprawie dopuszczenia się handlu ludźmi w okresie od 2009 roku do sierpnia 2019 roku na terytorium Polski i innych państw.

Prokurator poinformował w komunikacie, że przeanalizowane dotychczas dokumenty wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa handlu ludźmi, polegającego na werbowaniu na terytorium Polski "bliżej nieustalonych osób pełnoletnich oraz małoletnich płci żeńskiej, w tym obywatelek polskich, poprzez wprowadzanie ich w błąd co do rzeczywistego charakteru przyszłego zatrudnienia za granicą, a następnie organizowaniu ich transportu poza granice RP oraz przekazywaniu innym osobom w celu seksualnego wykorzystania".

Nowak podkreślił, że wszczęcie śledztwa umożliwia przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego.

"Jedną z pierwszych decyzji procesowych będzie skierowanie do dwóch państw europejskich wniosków o przekazanie informacji i dowodów w ramach Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego (END)" - poinformował. - Mamy konkretne okoliczności, które chcemy ustalić. Natomiast nie informujemy o tych państwach, ani okolicznościach - zaznaczył na późniejszej konferencji.

"Osoby pokrzywdzone mogą się zgłaszać bezpośrednio do Zespołu: sekretariat.pk.zs5@prokuratura.gov.pl" - dodał rzecznik PK.

Rzecznik prokuratury o ustaleniach

Nowak został zapytany, o jakiej liczbie pokrzywdzonych można mówić w tej sprawie. - Nie mamy formalnie jeszcze żadnej ustalonej osoby pokrzywdzonej, w znaczeniu przesłuchanej. Dokumenty wskazują na uzasadnione podejrzenie, że jest to co najmniej kilka osób - powiedział.

- Ustalenia, które mamy, bardziej nam wskazują na działalność ewentualnego sprawcy. W tym zakresie mamy pewne ustalenia, które pozwoliły nam ruszyć z tym śledztwem - dodał.

Zaznaczył, że nikt nie ma zarzutów w tej sprawie. - Ustaliliśmy dane niektórych osób i ich ewentualną aktywność na terenie Polski na podstawie ogólnodostępnych dokumentów - mówił rzecznik.

Pytany, czy trzeba będzie pozyskiwać dodatkowe akta ze strony USA, odparł, że "nie ma na razie wniosku o pomoc prawną do USA". Zaznaczył, że nie można wykluczyć tego, że się pojawi.

Trzy miliony stron dokumentów w sprawie Espteina

Pod koniec stycznia amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około trzech milionów stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk w lutym powołał Zespół Śledczy nr 5 do prowadzenia postępowania przygotowawczego w związku z tą aferą.

OGLĄDAJ: Żurek o śledztwie w sprawie Epsteina. "Musimy zbadać, czy w Polsce są ofiary"
pc

Żurek o śledztwie w sprawie Epsteina. "Musimy zbadać, czy w Polsce są ofiary"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka

Czytaj także: