To, co robi na kilka dni przed wyborami Bronisław Komorowski, to kiełbasa wyborcza - stwierdziła we "Wstajesz i wiesz" Małgorzata Sadurska ze sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, odnosząc się do propozycji prezydenta, by można było przechodzić na emeryturę po 40 latach pracy. Jakub Rutnicki z jego sztabu wyborczego przekonywał, że prezydent jest odpowiedzialny i nie składałby obietnic bez pokrycia.

Dziś lub jutro Kancelaria Prezydenta prześle do Sejmu projekt ustawy, który zakłada możliwość przejścia na emeryturę po przepracowaniu 40 lat - zapowiedział w środę Bronisław Komorowski, który spotkał się w Belwederze ze związkowcami.

Państwo Święchowie z Krakowa żyją w ciągłym strachu. Najpierw dowiedzieli się, że grozi im eksmisja z pustostanu, który własnymi siłami przysposobili sobie do życia, w którym zostali zameldowani i za który regularnie płacą czynsz. Teraz, że sąd może im ograniczyć prawa rodzicielskie. – To jest takie życie jak na bombie zegarowej – mówi ojciec rodziny. Materiał programu "Blisko ludzi" TTV.

- Zdajemy sobie sprawę, jak ta czwartkowa debata będzie ważna. Jest rzeczywiście ostatnia - mówi Jakub Rutnicki ze sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego. Czwartkowa debata w TVN, TVN24 oraz TVN24 Biznes i Świat może mieć duży wpływ na wynik wyborów. - W tej ostatniej godzinie liczy się celny strzał, celne oskarżenie - mówi dr Olgierd Annusewicz. Materiał programu "Polska i Świat".

- Nikt mi nigdy nie mówił, kiedy mam żonę całować - mówił Bronisław Komorowski w programie Kuby Wojewódzkiego w TVN, czyniąc aluzję do rywala w wyborach, Andrzeja Dudy. Zapewniał też, że mebli w Belwederze nie spali, bo są historyczne, a prowadzącego program obdarował żyrandolem, choć nie z prezydenckich pokoi.

- Był inny niż wszyscy. Miał swój świat, ciągle komputery. Na dworze to go nigdy nie było widać - tak 16-letniego Maksymiliana z Żychlina pod Kutnem opisuje jego koleżanka ze szkoły, Angela. Chłopak wraz z kolegą przyznał się do zabicia swojej babci. Wiadomo, że Maksymilian i Grzegorz byli fanami brutalnych gier. Czy to mogło mieć wpływ na ich zachowanie? Reportaż magazynu "Uwaga".

W środę Senat RP ma rozpatrzyć wniosek prezydenta o przeprowadzenie referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych oraz zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Zdaniem senatora Jana Rulewskiego (PO) rok wyborczy nie jest dobrym okresem na tego typu referenda, dlatego parlamentarzysta zaapelował do Bronisława Komorowskiego o wycofanie inicjatywy.

- To są propozycje z innej epoki, które nie mają szansy realizacji, ale też są aktem wrogim Kościołowi - tak mec. Roman Giertych skomentował w "Kropce nad i" postulat posła PiS Krzysztofa Szczerskiego dotyczący utworzenia w Polsce republiki wyznaniowej. Adam Bielan (Polska Razem) apelował, by nie straszyć Polaków rządami Prawa i Sprawiedliwości.

- TVP pragnie przeprosić panią Kingę Dudę za zaistniałą sytuację - powiedział we wtorek w głównym wydaniu "Wiadomości" Piotr Kraśko. W poniedziałkowym programie Tomasz Lis razem z Tomaszem Karolakiem cytowali rzekomy wpis córki Andrzeja Dudy na Twitterze. Miała tam napisać, że jeśli jej ojciec zostanie prezydentem, to odda Amerykanom Oscara za "Idę". Profil był fałszywy. Kandydat PiS domagał się oficjalnych przeprosin.

"Polsce w sferze publicznej potrzebna jest dziś dyktatura Ewangelii" - pisał w 2005 roku Krzysztof Szczerski. Postulował wprowadzenie w Polsce radykalizmu cnót chrześcijańskich w sferze publicznej i uczynienie z Polski republiki wyznaniowej. Dziś twierdzi, że to była fikcja literacka. Szczerski, według deklaracji Andrzeja Dudy, miałby się zajmować sprawami zagranicznymi w prezydenckiej kancelarii, gdyby kandydat PiS wygrał wybory.

W zeszły piątek w Łodzi doszło do dramatycznego wypadku: w samochód, w którym jechała czteroosobowa rodzina, uderzyła ciężarówka. Zginęły trzy osoby, w tym dwoje dzieci. Już pół roku temu poprawy bezpieczeństwa na rondzie, na którym doszło do tragedii domagała się prokuratura. Urzędnicy odpowiedzieli, że nie mają na to pieniędzy. Dodatkowe oznakowanie jednak się pojawiło - tuż po tragedii.

- Paweł Wojtunik sam musi odpowiedzieć na pytanie, jaką miał wiedzę i dlaczego wygłosił takie a nie inne słowa - powiedziała premier Ewa Kopacz. Tak skomentowała doniesienia prasowe, według których szef CBA w rozmowie z Elżbietą Bieńkowską miał sugerować, że podpalenie budki przy rosyjskiej ambasadzie w 2013 roku bylo prowokacją na polecenie ówczesnego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.