Oglądanie tych filmów wyłącza samokontrolę. Nowe badania

nastolatek telefon smartfon lozko kanapa AdobeStock_428483596
Barbara Nowacka: rząd przyjął projekt zakazujący z korzystania przez dzieci ze smartfonów w szkołach podstawowych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Można je łatwo pominąć, ale wiele osób nie potrafi się od nich oderwać. Chodzi o krótkie, rozrywkowe filmy na popularnych portalach społecznościowych. Naukowcy sprawdzili, jak oddziałują na mózg i dlaczego tak trudno zrezygnować z oglądania tych treści.

Precyzyjny algorytm dopasowuje treści do zainteresowań. W efekcie użytkownicy popularnych portali społecznościowych służących do tworzenia i oglądania krótkich nagrań wideo otrzymują krótkoformatowe filmy dające natychmiastową dawkę przyjemności. Każdy kolejny to niespodzianka - może być śmieszny, ciekawy lub zaskakujący. "Obejrzę jeszcze tylko jeden" - postanawiamy, tracąc poczucie czasu.

Dlaczego niektórym z nas tak trudno przerwać oglądanie? Postanowił to zbadać zespół Tiantiana Honga z Uniwersytetu Zhejiang w Chinach. Naukowcy doszli do wniosku, że oglądanie preferowanych krótkich filmów może tymczasowo wyciszyć obszary mózgu zaangażowane w samokontrolę i monitorowanie. "Ten efekt może być powiązany z poziomem glutaminianu w mózgu" - donoszą w "NeuroImage".

Na czym polegało badanie?

Badanie koncentrowało się na dwóch obszarach mózgu: tym należącym do układu limbicznego, który rządzi emocjami i pomaga wykrywać konflikty, monitorować zachowania i decydować, kiedy potrzebny jest większy wysiłek umysłowy (czyli grzbietowej przedniej korze obręczowej) oraz regionie odpowiadającym za wyższe funkcje poznawcze, takie jak planowanie, rozwiązywanie problemów, kontrola uwagi oraz podejmowanie świadomych decyzji i hamowanie impulsów (grzbietowo-boczna kora przedczołowa).

Naukowcy zbadali także dwa związki chemiczne w mózgu: glutaminian i kwas gamma-aminomasłowy (GABA). Pierwszy jest głównym neuroprzekaźnikiem pobudzającym - pomaga zwiększyć aktywność neuronalną. Drugi to główny neuroprzekaźnik hamujący, który wpływa na zmniejszenie lub regulowanie aktywności nerwowej. Chińscy badacze uznali te substancje za klucz do wyjaśnienia, dlaczego sieci kontroli poznawczej internautów różnią się reakcją podczas oglądania krótkich filmów.

W badaniu wzięło udział 56 osób w wieku około 23 lat. Uczestników poddano najpierw obrazowaniu mózgu, by oszacować stężenia glutaminianu i GABA w grzbietowej przedniej korze obręczy. Następnie zostali poproszeni o obejrzenie krótkiego wideo podczas funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), który śledzi przepływ krwi i mierzy zmiany aktywności mózgu. Uczestnicy oglądali dwa sześciominutowe bloki filmów. Za pomocą przycisku mogli przejść do kolejnego filmu, kiedy tylko chcieli. Filmy obejrzane do końca traktowano jako "polubione", natomiast filmy pominięte przed połową jako "nielubiane".

Naukowcy zaobserwowali, że gdy uczestnicy badania kontynuowali oglądanie całych filmów, aktywność w grzbietowej przedniej korze obręczowej i grzbietowo-bocznej korze przedczołowej spadała poniżej poziomu wyjściowego.

Co się działo, gdy filmów nie oglądali do końca? Aktywność w grzbietowej przedniej korze obręczowej nie różniła się istotnie od poziomu wyjściowego, ale grzbietowo-boczna kora przedczołowa nadal ulegała "wyłączeniu". Aktywność kory wzrokowej była podobna podczas oglądania różnych filmów, co naprowadziło naukowców na trop, że różnice w innych częściach mózgu muszą wynikać z czegoś więcej niż samo patrzenie na ekran.

Oba regiony mózgu były wspólnie wyciszane

Zespół Tiantiana Honga odkrył również, że na to, w jaki sposób tłumione są obszary kontroli poznawczej, wpływa poziom glutaminianu spoczynkowego. Jego wyższy poziom w grzbietowej przedniej korze obręczowej wiązał się z mniej nasilonym wygaszaniem obu wspomnianych rejonów mózgu podczas oglądania wideo. Druga substancja, GABA, nie wykazała takiego oddziaływania. Na tej podstawie autorzy badania stwierdzili, że oglądanie wciągających, krótkich filmików "wyłącza" w mózgu obszary odpowiedzialne za kontrolę myślenia, a stopień tego "wyłączenia" zależy od tego, jak w mózgu działa glutamin.

Zaobserwowano, że podczas oglądania krótkich filmów, zwłaszcza w przypadku tych polubionych, wzrosła komunikacja między obiema korami mózgu. Zdaniem naukowców oba regiony mogą być wspólnie wyciszane podczas preferowanego oglądania.

Negatywne skutki dla mózgu także w dłuższej perspektywie

Choć według naukowców z zespołu Honga opisane efekty "wyciszenia" samokontroli mają charakter przejściowy, inni badacze sugerują, że częstsze oglądanie pogłębia negatywne skutki.

Systematyczny przegląd i metaanaliza zespołu Lana Nguyena, psychologa poznawczego z Griffith University w Brisbane w Australii, wykazały w 2025 roku, że śledzenie krótkoformatowych nagrań wiązało się ze słabszym funkcjonowaniem poznawczym (uwagi, kontroli hamującej, języka, pamięci i pamięci roboczej) oraz większością wskaźników zdrowia psychicznego. Najmocniejsze powiązania dotyczyły uwagi i kontroli hamującej. Oglądanie filmików na platformach im dedykowanych pogłębiało stres i lęk. Wyniki te były spójne w próbach młodzieży i dorosłych oraz na różnych portalach, a prześledzono dane pochodzące od 98 299 uczestników z 71 badań. 

Inna obserwacja - zespołu z Tianjinu - przeprowadzona na grupie 111 studentów w wieku od 17 do 30 lat, regularnych użytkowników platform z krótkimi filmami, wykazała u osób z wyższym poziomem uzależnienia konkretne różnice w budowie i pracy mózgu (co zobrazowano w badaniu rezonansem magnetycznym). Zaobserwowano większą objętość istoty szarej w korze oczodołowo-czołowej oraz móżdżku, które odpowiadają za przetwarzanie nagrody, podejmowanie decyzji i regulację emocji. Ponadto odnotowano podwyższoną aktywność w grzbietowo-bocznej korze przedczołowej oraz w tylnej części zakrętu obręczy – obszarach związanych nie tylko z kontrolą funkcji poznawczych, ale też z tzw. myśleniem samoreferencyjnym, polegającym na ciągłym porównywaniu siebie z innymi.

Scrollowanie krótkich filmów lub przełączanie się z jednego na kolejny przeciąża ponadto korę przedczołową, odpowiedzialną za kontrolę zachowań, pamięć roboczą i regulację emocji. Ponieważ ten obszar mózgu dojrzewa dopiero około 25. roku życia, młodzi użytkownicy są szczególnie narażeni na trudności z koncentracją, impulsywność i problemy z podejmowaniem decyzji. Badania nad użytkownikami krótkich filmów wskazują też na częstsze problemy ze snem oraz zwiększone ryzyko lęku społecznego i obniżonego nastroju, choć – jak zastrzegają sami badacze z Tianjinu - ich badanie miało charakter przekrojowy, więc nie pozwala jednoznacznie rozstrzygnąć, czy to zmiany w mózgu prowadzą do uzależnienia, czy odwrotnie.

Źródło: Psypost.org, tvn24.pl
Czytaj także: