W tej chwili dane za trzeci i czwarty tydzień stycznia są wybitnie alarmujące. Mamy już rozwiniętą falę grypy, przyrost zachorowań w ciągu ostatnich dwóch tygodni to za każdym razem dwukrotność tego, co było w poprzednim tygodniu - mówił dr Paweł Grzesiowski. Główny Inspektor Sanitarny wskazał, że "w czwartym tygodniu stycznia mieliśmy 100 tysięcy zachorowań". - To nie są wszystkie zachorowania, bo nie każdy zgłasza się do lekarza z objawami grypy, a nie wszystkie przychodnie raportują nam te dane - powiedział. Jak podkreślił, "realna liczba zachorowań jest jeszcze większa". - Niepokoi nas również rosnąca liczba hospitalizacji z powodu grypy - dodał. Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski przypomniał, że "szczepionki są optymalizowane pod kątem szczepów wirusa grypy, który występował najczęściej na danym terenie w poprzednim sezonie epidemiologicznym". - Nawet nie do końca kompatybilna szczepionka będzie ograniczała ciężkość przebiegu grypy - zapewnił wirusolog.