Jak się spojrzy na szerszą perspektywę, to Amerykanie i Izraelczycy osiągają pewne cele poboczne - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" Piotr Krawczyk, były szef Agencji Wywiadu. Podkreślił jednak, że główny cel, jakim było obalenie irańskiego reżimu, wciąż nie został zrealizowany i najprawdopodobniej na tym etapie operacji nie zostanie osiągnięty. Jego zdaniem Amerykanie mogli niedoszacować niektórych aspektów związanych z Cieśniną Ormuz. Zauważył jednocześnie, że obecnie zarówno Izraelczycy, jak i Amerykanie koncentrują się na niszczeniu infrastruktury krytycznej. - Jeżeli Amerykanie i Izraelczycy nie osiągną tego swojego głównego celu, to po wycofaniu się, po ustawieniu się gdzieś z boku, Iran będzie gnił - wyjaśnił. Ponadto jego zdaniem Irańczycy są gotowi na rozmowę. - Wiedzą doskonale, że owszem udaje im się wstrzymać ruch przez Cieślinę Ormus i te loty, ale nie mają pełnej wytrzymałości - dodał.