Jesteśmy na finiszu wielkiego projektu, który w znacznie większym niż dotąd stopniu ma zapewnić bezpieczeństwo naszej ojczyźnie - mówił podczas konferencji poświęconej szczegółom programu SAFE premier Donald Tusk. Podkreślił, że rządowi zależy na tym, aby kwestie bezpieczeństwa były wyjęte z bieżącego sporu politycznego i oceniane w sposób odpowiedzialny oraz merytoryczny - zarówno z perspektywy Polski, jak i całej Europy. Zaznaczył, że sytuacja międzynarodowa jest na tyle dynamiczna, iż czas odgrywa dziś kluczową rolę. - Każdy miesiąc, każdy tydzień, a być może w najbliższym czasie nawet każda godzina będą wpływać na poziom bezpieczeństwa Polski, regionu i całego świata – powiedział. Jednocześnie zanzczył, że program SAFE służy polskiej suwerenności. - To my powiedzieliśmy Brukseli, jak ten projekt ma wyglądać, a nie odwrotnie - mówił. Jak dodał, SAFE to nie tylko szeroko zakrojony program na rzecz obronności i jej finansowania, ale także ogromny impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zapewnił również, że mechanizm nie wpłynie na środki wydawane przez Polskę na rynku amerykańskim. Szef MON i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że SAFE "to strefa bezpieczeństwa i rozwoju". - To jest tak naprawdę uosobienie tego wszystkiego, czym dla nas jest wolność, niepodległość, suwerenność - mówił. Wskazał, że te pieniądze to także wielka szansa na stabilność dla budźetu wojska na najbliższe lata. - To jest największy w historii Polski program transformacji sił zbrojnych w tak krótkim czasie - podkreślił. Na konferencji głos zabrali także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła, szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister infrastruktury Dariusz Klimaczak, pełnomocniczka rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz wiceminister MON Cezary Tomczyk.