|

Nocne imprezy w miastach? "Nie chcą mieszkać w całodobowym centrum rozrywki"

Nocny przemysł i hałas, jaki generuje, to ważny temat dla mieszkańców miast
Nocny przemysł i hałas, jaki generuje, to ważny temat dla mieszkańców miast
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Nocny przemysł rozrywkowy coraz bardziej daje się we znaki mieszkańcom miast. Jak w soczewce pokazała to impreza w Pałacu w Wilanowie. Ulokowanie tam Circoloco okazało się bolesną lekcją na wielu płaszczyznach. Jakie płyną z niej wnioski dla organizatorów imprez, mieszkańców i instytucji takich jak muzea? Pytamy o to w TVN24+.Artykuł dostępny w subskrypcji

- Musieliśmy wyjść z naszej ignorancji i trzeba było wziąć na klatę odpowiedzialność za decyzje, które były błędne - mówi TVN24+ Jędrzej Dondziło, dyrektor programowy festiwalu muzyki elektronicznej Up To Date Festival w Białymstoku.

Dwudniowe wydarzenie zaplanowano w Parku Lubomirskich i Galerii Arsenał Elektrownia. Dwa tygodnie przed startem festiwalu organizatorzy zrezygnowali z rozstawiania sceny w plenerze.

Pchnęła ich ku temu burza wokół imprezy muzyki elektronicznej Circoloco w Pałacu w Wilanowie w Warszawie. Tamten 12-godzinny koncert odbił się szerokim echem w całym kraju. Wielogodzinny hałas, liczne prośby o interwencję policji, zniszczony trawnik - za tę bezsenną noc części mieszkańców stolicy dyrektor muzeum zapłacił stanowiskiem.

- Obserwowaliśmy to wydarzenie bacznie. Zaczęliśmy dostawać merytoryczne uwagi od mieszkańców Białegostoku i po prostu wzięliśmy je sobie do serca. Trzeba było zareagować i to zrobiliśmy, choć nie jest łatwo zmienić coś, co planowało się rok - przyznaje Dondziło.

I podkreśla: - Nie chcemy być festiwalem, który niszczy tylko, który coś buduje. Jak widać dyskusja o kulturze klubowej i odpowiedzialności za organizację dużych imprez jest potrzebna.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie wnioski wyciągają organizatorzy imprez po wydarzeniu w Wilanowie?
  • Czy hałas z imprez masowych można skutecznie ograniczyć?
  • Jakie kompromisy proponują eksperci?
  • Jak zmienia się rola zabytków w kontekście masowych imprez rozrywkowych?

Korzyści, ale nie tylko

Imprezy masowe przynoszą miastom wiele korzyści ekonomicznych, społecznych i wizerunkowych. Zarabiają hotele, gastronomia, transport i inne usługi.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego - w 2025 roku w Polsce zorganizowano siedem tysięcy imprez masowych, w których wzięło udział ponad 30 milionów uczestników. Połowa tych wydarzeń to właśnie te artystyczno-rozrywkowe. Najwięcej odbyło się ich na Mazowszu (489), a najmniej na Opolszczyźnie (79).

Większość (4,2 tysiąca) ulokowano w obiektach zamkniętych, pozostałe (2,8 tysiąca) to imprezy na otwartym terenie - to więcej niż rok wcześniej.

Co poza dobrą zabawą przyciąga fanów festiwali i koncertów?

- Być może festiwale jako element "karnawału", czyli czegoś, co przeżywamy - raz na jakiś czas - pozwalają poczuć jakąś wspólnotowość. W świecie, w którym teraz żyjemy, tych więzi na co dzień jest mniej. Idea karnawału już od średniowiecza wiązała się też z pewnym zawieszeniem norm - mówi prof. Paweł Kubicki, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pozostało 76% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: