Rada Bezpieczeństwa Narodowego powinna zajmować się rzeczami dotyczącymi bezpieczeństwa narodowego, a nie kto gdzie ma sklep - stwierdził Paweł Śliz, komentując tematy środowego spotkania u prezydenta i nawiązując do ujawnionej przez <a href="https://tvn24.pl/polska/nowrocky-kto-zarabia-na-marce-kojarzonej-z-prezydentem-st8893718" target="_blank" rel="noopener">portal tvn24.pl sieci powiązań w związku z gadżetami "Nowrocky"</a>. Jak stwierdził polityk Polski 2050, "nie może się zgodzić, by RBN był traktowany jak zabawka". - Dowiedzieliśmy się o kolejnych ciekawych relacjach, które pan prezydent ma - oceniła Anna Maria Żukowska, podkreślając jednocześnie, że Lewica nie będzie zdradzać "swojej strategii na RBN". Politycy przyznali zgodnie, że "obecność posła Skalika [na RBN - red.] jest oburzająca". Paweł Śliz był również pytany o sytuację w swojej partii i dlaczego, gdy grupa posłów chciała odwołać go ze stanowiska szefa klubu, ten zamknął posiedzenie. - Stosuję się do przepisów regulaminu - oświadczył polityk. Podkreślał, że odwołać przewodniczącego można odwołać większością 3/5 głosów, a "pewna grupa" takiej większości nie ma i tylko po to chce teraz zmieniać regulamin.