Karol Kleczka, jak sam o sobie mówi: Ślązak od wielu pokoleń, opowiedział w rozmowie z Szymonem Żyśko o swojej rodzinie. - Była spolonizowana. Dziadek w kampanii wrześniowej był w Wojsku Polskim - wspominał. Dodał jednak, że szwagier dziadka walczył w Wermachcie. - Dla mnie opowieści, że Tusk miał dziadka w Wermachcie, nigdy nie były czymś bulwersującym czy szokującym - przyznał Kleczka. - Moi przodkowie nie byli mieszkańcami zaboru pruskiego, tylko byli obywatelami Rzeszy Niemieckiej - tłumaczył. - Ja jestem takim samym obywatelem Polski, jak mieszkaniec Warszawy. Mamy inną historię i chciałbym, aby była szanowana i zrozumiana - zaznaczył. W rozmowie zwrócił uwagę, że byłe stolice Polski i ta obecna wyznaczają naukę historii w szkole, która nie uwzględnia historii Ślązaków, Kaszubów czy Warmiaków. Odniósł się również do wystawy "Nasi chłopcy", która wzbudzała - jak podkreślił - skandaliczne reakcje. - To też historia ludzi, którzy są Polakami - mówił Kleczka.